Jump to content
Dogomania

rotek_

Members
  • Posts

    8997
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by rotek_

  1. a może chojrak to może jakas daleka daleka rodzina małej...:evil_lol: podobne okrótnie do siebie...
  2. czytając te posty bardzo mi to przypomina sytuację uciechowa.... na początku rzucano nam ogromne kłody pod nogi.... gmina przez 1,5 roku nie chciała zalegalizować schroniska.... też postawiono nam wymogi które musieliśmy spełnić.. czyli reasumując schronisko musi być gotowe na dzień otwarcia...bez tego gimina nie da zadnego pozwolenia a tym bardziej środków na dotacje....:mad: niesety takie sa realia i nie udało nam się tego przeskoczyć. co do burmistrza...ktoś chyba wyżej nad nim musi stać..... to nie jest do końca tak że urzędnik jest osobą świętą i nienaruszalną;) petycje można zbierać....ale nie jest to podstawą do działania. Owszem jest mile widziane duże poparcie osób lecz tym sprawy nie załatwicie. xxxx52, po częsci nie dziwię się takim wymogom... gimny boją się sytuacji podobnych do ligoty.... nie wierzę ze w jakiejkolwiek gminie nie ma problemu bezdomności....:evil_lol: tak naprawdę proste działania są najlepsze..... petycje...jak najbardziej... ale myślę ze poprostu zrobić "lekki" szturm z telefonami(oj zawsze działa) niech ludzie zaczną dzwonić i zgłaszać każde ale to każde bezdomne zwierze.....czasami trzeba mieć wygadany język zeby postraszyć urzędników.... w obowiązku każdej gminy jest zajęcie sie problemem bezdomności. nawet jeśli jest to opłacenie hoteliku dla psa(czyli miesięczny koszt to900zł) a wiadomo że mało który pies zostaje 1 miesiąc...na ogół domu szuka się trochę dłużej. nie poddawajcie się jesli urzędnik wyrzuci was drzwiami to pchać sie oknami:evil_lol: walka o zalegalizowanie jeat naprawdę dluga..... niestety takie wymogi jak wysawił burmistrz...musicie spełnić... czasmi moga przymknąć oko na niewielkie dociągnięcia ale ogólnie nie pójdą na żadne układy. a co do wolontariuszy... u nas zaskutkowało zrobienie akcji w pobliskiej szkole.... dzieciaki zebrały ogrom darów a kilka dziewczyn przyjeżdza co jakiś czas i pomaga nam w pracach.... nie sa to jeszcze "stałe" wolontariuszki ale to przyjnajmnie jeden raz w tygodniu pojdą z psami na spacer....powoli zaczyna nam sie zawiązywac wolontariat...a tez mieliśmy z tym kłopot na początku.
  3. [quote name='aisaK'] [URL="http://img100.imageshack.us/my.php?image=dscf0527go7.jpg"][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/8594/dscf0527go7.th.jpg[/IMG][/URL][/quote] wow....pies z dwoma głowami:evil_lol: parka śliczna
  4. wbrew pozoram zrobienie takiej czystki w schroniskach nie jest łatwe:shake: ... a szczególnie jak schronisko ma "układy" o tym ze kadra pracownicza powinna sie zmienić w 100% można zapomnieć..... dziewczyny które zajmowały sie adopcjami w suwalskim schronisku zrobiły kiedyś podobną aferę...może warto sie z nimi skontaktować... napewno już widzą od czego się zabrać....
  5. Dingo i lila też:-o u nas nauczyły sie załatwiać swoje potrzeby na zewnątrz... ale jak teraz nie mają wybiegow to dla nich pewnie nowa sytuacja..... met...trzymaj się.....
  6. watek transportowy ruszony.....prywatne osoby też.... zobaczymy cos się z tego da zrobić... mysia...mysle ze szczepnienia a przynajmniej kontrola weta powinna być przprowadzona zanim kulfon trafi do met ona ma mase "swoich" psów i najgorsze było by przywlec jakiegoś chorobstwa do gospodarstwa. nawet profilaktycznie odpchlić i odrobaczyć już dużo daje...
  7. widać na zdjęciach ze zdrowe psy nie są izolowane od chorych..... trzeba zbierać takie dane..... w jaki sposób jest przeprowadzona kwarantanna nowoprzybyłych psów.... kilka psów na zdjęciach miało chorobę skóry....trudno określić ale najprawdopodobniej jest to świerzobowiec lub nużeniec..... to błyskawicznie rozprzestrzenia sie po boksach...... to chyba jeszcze gorsze choroby od nosówki.... teraz jest chyba najlepszy czas zeby z tym coś zrobić... ale trzeba mieć na uwadze to jaki jest wasz powiatowy wet..... nie znam więc trudno mi oceniać... ale często bywa tak ze powatowi mają niezle układy ze schroniskami
  8. plakat rozwiesze w świdnicy w następnym tygodniu... ux...bomba.....;)
  9. niedługo reksa odwiedzimy w realu:loveu:
  10. to miejmy nadzieje ze psiak znajdzie w końcu swój domek
  11. już sie martwiłam co będzie z psiakiem..... mam znajmomą dogomaniaczkę która w miarę często jeżdzi w tamte okolice...... z resztą rzucę tez hało na wątek transportowy...... zaraz poprosze ux o napisanie tekstu na allegro i wystawimy aukcje cegiełkową...... aha...na jakie konto zbieramy kaske..... na afn zakładając skarpete czy na jakieś prywatne konto.....wtedy będzie łatwiej wyciągnąc pieniądze na hotel....chyba ze met wystawia fakture za pobyt psa.....to nie ma problemu
  12. ux.... na justyny [EMAIL="justynavege@gazeta.pl"][COLOR=#0000ff]justynavege@gazeta.pl[/COLOR][/EMAIL] i mój [EMAIL="rotek@onet.eu"][COLOR=blue]rotek@onet.eu[/COLOR][/EMAIL] chyba że ktoś jeszcze będzie chciał
  13. ale dary sie nazbierały:loveu: a fotki są przecudne.....chwyta za serce:roll:
  14. pomysł świetny:p jesli mogłabym jakoś pomóc...dajcie znać... zawsze można wystwić allegro na cegiełki czy ogłosić psiaka szukającego domu
  15. Grejsa i Greg...brzmi to jak telenowela:evil_lol:
  16. a wiessz justyna ze statystycznie najwięcej adopcji jest w okresie zimy:cool3:
  17. a nie mówiłam ze tak bedzie:eviltong: no na jakiś sposób to ona jest idealna...... trochę:evil_lol:
  18. naprawde sie zdziwiłam tym jak lila przywitała met....:loveu: napoczątku tez miałam multum obawa... ja lila z dingiem mieszkały w jednym boksie...więc co trochę ztłamsiło skutki strsu związane z przeprowadzką..... a do tego lila może mieć częstszy kontakt z człowiekiem niż w uciechowie
  19. chyba gosia będzie wiedziła więcej niż ja.... wiem tylko ze lila bardzo dobrze przyjeła nową opiekunkę... szczerze to nawet troche sie zdziwilam takim zachowaniem lili:crazyeye: psy dotarły do domku około godziny 18.
  20. radku... lila chyba polubiła Agnieszke:loveu: a to rzadko zdarza sie u lisiczki;) przed podróżą dostała środki uspokajające.... ponoć podróż przeżyła bez większych ekscesów.... jak tylko wysiadła w domku tymczasowym jeszcze była pod działaniem środka....jak to określiła met "jak na haju":evil_lol: lila polizała age..... zdziwiło mnie to bo lisia nigdy ale to przenigdy nie podchodzi do obcej osoby a co dopiero taki kontakt:crazyeye: są tylko dwa wytłumaczenia albo Lila się naćpała:evil_lol: albo Aga jest niezwykle dobrym człowiekiem....bo wtedy lila łatwiej nawiązuje kontakt z takimi ludżmi.. ,,,jednak coś w tym jest ze psy potrafią odróżnić takich ludzi... sunia jest tego najlepszym przykładem strasznie sie ciesze ze lila ma sznase na normalne życie wśrod ludzi
  21. [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=275943023[/URL] ALLEGRO Z NOWYM TEKSEM UXMAL
  22. lila tylko na takiej smyczy chodzi.... zle sie czuje na krótkiej skórzanej smyczy.....
  23. zdrojka...co tu duzo ukrywać.... poprostu byłyście sobie przyznaczone... nie ma idealnych psów są tylko idealni właściciele z psami. nawet gdyby mała miała milion wad....zawsze była by[B] idealna;)[/B] Dzina jutyny też nie była świętoszkiem /ale sprobuj powiedziec to justynie:evil_lol:/ a mimo to dla niej jest to psi ideal.....:loveu: każdy pies ma przeznczonego pana na tym swcie...trzeba go tylko dobrze poszukać;)
×
×
  • Create New...