Jump to content
Dogomania

rotek_

Members
  • Posts

    8997
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by rotek_

  1. rzepek pewnie nic pocieszającego, ale chciałabym żebyś wiedziała. [url]http://uwaga.tvn.pl/53763,wideo,312506,pustelnik_i_jego_psy,pustelnik_i_jego_psy,reportaz.html[/url] prawdopodobnie twoja Lisiczka także pochodzi z tego miejsca, kartoteka zgadza się, opis sytuacji zabrania psa także. Nawet nie wiedziałam że ten człowiek potrzebuje aż takiej pomocy.
  2. [quote name='_ogonek_']Szafir lubi dropsy czekoladowe :evil_lol: ja chyba też :lol:[/QUOTE] dlatego te psie przysmaki tak szybko znikają:D
  3. ogonek zabieram się za tore jak obiecałam, tekst mi tylko na biegu podeślij. Allegro zrobię jej jutro.
  4. ja dodam że może być dobrym stróżem zarówno firmy jak i domu
  5. Wy się tu martwice,a Dyziek pewnie w najlepsze siedzi na kanapie;) Jak tam w ogóle ta mała czarna mordka???
  6. Raczej miłości nie będzie. Ciężko powiedzieć, bo Szafirek mieszka sam w boksie-dla naszej wygody,gdyż jest nam łatwiej wtedy pracować z psem. Uczy się brać jedzenie z ręki(wcześniej jadł bardzo łapczywie i chyba nie dokońca miał świadomość siły swoich zębów). Nie boi się już długich spacerów, wcześniej tylko załatwił się przed schroniskiem i sam ciągnął do boksu. Przytył, już zniknęły żebra i wystające kości miednicy. Jak już pisałam Szafir świetnie nadawałby się na stróża domu. Ogólnie jest spokojny, woli leżeć i obserwować niż biegać bezsensownie. Na pewno nie lubi kotów, to wiem na 100% magdyska, masz zdjęcie psa o którym pisałaś?
  7. ada to może na spółkę ze mną:D ja też chętnie szukam mieszkania:) i arli jest nasz! Arli w biurze zachowuje się wzorowo. Chociaż nie pogardzi spacerem.
  8. przeglądnij stronę zkwp.pl na dolnymśląsku znalazłam www.haszczaki.pl/ i malamuty http://www.tanana.pl/ ale jak będziesz zdecydowana to najlepiej wtedy szukać aktualnych miotów. Zależy ci na cenie, więc nie musisz zamawiać szczeniąt po wybitnych rodzicach z osiągnięciami "mega"medalistów. no i polecam obserwować woj. opolskie i śląskie, nie jest to daleko i można dość szybko przejechać się autostradą. Jeśli będziesz potrzebowała pomocy pewnie zawsze się znajdzie dogomaniak który chętnie pomoże
  9. to wszystko jasne. Twój pies nie jest agresywny do innych psów. W przeszłości został zaatakowany przez innego psa i jak dorósł zaczyna zachowywać się agresywnie ze STRACHU do innych psów. Psiak jest młody więc można jeszcze wszystko w miarę odkręcić, ale sama masz chyba za małą wiedzę żeby to zrobić, jak bym polecała jednak behawiorystę. Pogryzienie na pewno nie spowodowało wszystkich innych problemów behawioralnych. Może za bardzo zaczęliście go rozpieszczać/pocieszać po tym całym zdarzeniu.
  10. dobrze że wszystko pomyślnie się skończyło. Jurand dłuższy czas był na suchej karmie i na puszkach, do kości pewnie nie był przyzwyczajony. Wbrew pozorom kości dość dobrze oczyszczają przewód pokarmowy, w schronisku jeśli któryś z psiaków dostanie biegunki, dostaje jeden dzień głodówki i surową kość do obgryzania-zawsze skutkuje. Starszy organizm pewnie nie mógł sobie poradzić z kośćmi. I co najgorsze Jurand je bardzo łapczywie, tego nie potrafiłam go oduczyć. Może nawet kości połykał dużymi kawałkami. chauwa, Jurand nie ma umiaru w jedzeniu, jak już nie może zjeść to wraca kilka razy dziennie do miski i je na siłę. Po czymś takim często nam wymiotował. Uważaj na żarłoka jednego:)
  11. z tym jedzeniem nie jest tak źle, Arli nie ma kontroli zasobów. Jeśli ma możliwość to ucieknie od kociaka, ale ten i tam mu cały czas przeszkadza. Ja arliemu mogę ręce po łokcie wsadzać do miski i nawet nie zaprotestuje.
  12. Twój pies to klasyczny przykład niewychowanego psa. Jeśli koniecznie chcesz go troch wytonować to polecam zabawy umysłowe/węchowe. Zacznij go szkolić, uczyć prostych komend. Polecam książkę "Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów" P. Dennison lub "Pozytywne szkolenie psów" B. Waldoch Zabawy węchowe szybciej męczą psa niż spacer-w polsce jest jedna dobra książka B. Górnego "Nowoczesne szkolenie psów tropiących",ale od razu uprzedzam że trzeba się zabrać do pracy jeśli chce się wykonać chociaż połowę zaleceń z tej książki. Akurat w księgarniach internetowych jest przecena tej książki i można ją kupić okazyjnie za nawet 7 zł Wiesz dlaczego kolczatka nie działa? Bo użyłaś jej nieprawidłowo. Założenie kolczatki nie likwiduje problemu. Nie jestem przeciwnikiem kolczatek, nawet uważam że prawidłowo zastosowana może być dobrą formą korekty, ale znam tylko garstkę osób która potrafi się nią posługiwać. Pies z czasem przyzwyczaja się do bólu i nawet kolczatka nie robi na nim większego wrażenia. Zdejmij mu kolczatkę bo to i tak już nic nie pomoże. Wytonowanie psa nie zlikwiduje problemów szczekania na korytarzu, rzucania się do innych psów, demolowania itp. Każdym z tych problemów musisz zająć się osobno. Szczekania podczas nieobecności to typowy lęk separacyjny. Szczeka na inne psy ponieważ nie był socjalizowany...można tak wymieniać. Jesteś pewnie początkującym psiarzem, radzę żebyś zajęła jakimś problemem swojego psa i jeśli uda się psa "naprawić" to przechodź do kolejnego problemu. Od czego chcesz zacząć?
  13. Myślę, że Szafir idealnie nadawałby się do pilnowania domu lub firmy. Psiak dobrze radzi sobie na 3 łapkach
  14. cena w porównaniu z innymi warsztatami wcale nie jest wysoka...a temat całkiem ciekawy. Przeraża mnie odległość..pewnie też bym poszła
  15. ogonek, na karcie od aparatu miałam jedno fajne zdjęcie świętej trójcu w koszyku. Masz władowane je na picasę?
  16. ogonek zabrał się do pracy. Z szafirem jeszcze długa droga, żeby wyprowadzić go na psy, ale za to z innym onkiem Yoshirem zrobiła prawdziwy cud-pies w końcu zaczął się cieszyć..co prawda tylko do kobiet bo mężczyzn nadal się boi, ale zawsze to już coś. Także mocno wierzę w to że Szafir zaufa ludziom.
  17. ada to ja biotrę na sibie ogłaszanie Tory-sunia jest przefajna...tylko tekst jakbyś mi napisała....proooszę. Ja jestem totalnym beztalenciem
  18. Reniak ja cieszyłabym się na twoim miejscu. Tak szybkie opróżnianie konga świadczy o inteligencji psa. Pies mich rodziców na widok konga po prostu kładzie się i szczeka, prosząc o wyciągnięcie smakołyków:) Kong może być za mały i pies z łatwością sięga językiem do końca konga i wylizuje smakołyki. Dogomaniaczki wyżej opisały świetne sposoby na napełnienie zabawki-warto wypróbować. Można konga też schować, np. pod kocykiem, w pudełku itp, wtedy pies najpierw będzie musiał wydostać zabawkę a potem smakołyki.
  19. jest przecież fundacja adopcjehusky.pl tam jest masa haszczaków które szukają domów. Po co wspomagać pseudohodowle? Sama miałam pod opieką szczeniaki które do złudzenia przypominały rasowe psy-goldeny, onki, charty itd...ale wiedziałam że jak dorosną będę albo o połowę mniejsze niż typowe psy tej rasy, albo sporo większe. No i ostrzeżenie, wiem że w pseudohodowlach praktykowane jest szprycowanie psów jakąś witaminą(chyba z grupy B) i związywanie im uszy bandażem, wtedy witamina powoduje że uszy przez kilka dni sterczą...ale no coż nic wiecznie nie trwa. Dla przykładu Lara z naszego schroniska, która pewnie też miała być haszczakiem [IMG]http://www.morusek.pl/zdjecia/dodane/Oddam-psa_Kundelki_20110217152256.jpg[/IMG] Sunia sięgała mi poniżej kolan, a do haszczaka daleko jej było. Kolejny chwyt pseudohodowców-nawet jeśli dają ci możliwość obejrzenia rodziców psa to niekoniecznie są to jego rodzice. W tamtym roku mieliśmy interwencję w pseudo i wiem co tam się dzieje. Pseudohodoffcy często jeżdzą po schroniskach i wykupują rasowe psy(które już w schronie najczęściej są sterylizowane) a potem podkładają szczeniaka i mówią że tak wyrośnie i pokazują na matkę. Naiwność ludzi zaczyna mnie przerażać. Zastanów się nad adopcją huszczaka, jest ich setka w schroniskach.
  20. 0ogonek mam problem z zalogowaniem się na pocztę, proszę wyślij link do właścicieli FADO [url]http://allegro.pl/zofia-mrzewinska-3-ksiazki-egros-nowe-wwa-i1983461195.html[/url] Przekaż im że behawiorystka poleciła te książki zamiast "Szkoły szczeniąt" G. Bailey, która jest już ie do zdobycia
  21. ogonek, państwo asana pokryliby koszty,ale oni nie mogą się doczekać i kto wie czy sami nie przyjadą. Mamy zadzwonić o 18.00 i więcej się dowiemy
  22. Zabawna sytuacja była na spacerze. Szafir intensywnie poszukiwał zapachów na trawie no i jak każdy samiec musiał też swój zapach zostawić. Zapomniał chyba że ma trzy łapy...zabierał się do osikania okolicznego słupa już prawie podnosił tylną prawą łapę i przypomniał sobie że w takiej pozycji nie utrzyma równowagi:) w powietrzu próbował jeszcze złapać jakiś punkt zaczepienia:)
  23. Z Arlim jest dobrze. Pomieszkuje w biurze, kaszel przeszedł więc to chyba było zwykłe przeziębienie. Odkąd Arli mieszka w biurze okazał się zupełnie innym psem niż myśleliśmy. Przede wszystkim jest mega spokojnym psem, to typowy kanapowiec. Na smyczy chodzi ok, nie ciągnie. Pieszczoch straszny, przytulak, i uwielbia drapanie w okolicach siusiaka:D i najważniejsze nie ma u niego żadnych oznak lęku separacyjnego. W boksie szczeka nadal ,ale jak zostawimy go w biurze nawet nie jęknie. Najdłużej sam zostawał na 2 godziny ale myślę że nie było by problemu gdyby miał zostać i osiem godzin. Ogonek zmieniaj tekst ogłoszeń bo Arli to nie ten sam pies!
  24. Diggery brawa za serce, ostatnio niestety coraz więcej ludzi przechodzi obojętnie obok bezdomnych psów. Sunię zgłoszę do fundacji huszczaków Diggery, Świdnica jakiś czas temu miała akcję chipowania psów i wszystkie zachipowane psiaki rejestrowali we własnym miejskim rejestrze. Więc można zadzwonić do UM poprosić łączenie z osobą odpowiedzialną za chipowanie i spytać się czy nie mają takiego zarejestrowanego numeru. Dla mnie jest to bezsensowne, bo jeśli pies zgubi się poza granicami miasta to pies jest nie do odnalezienia:/
  25. wczoraj trafił do nas mały kociak, nazwaliśmy go Mikołaj. Jak zrobię zdjęcia, wstawię na forum, mały jest przesłodki
×
×
  • Create New...