Jump to content
Dogomania

rotek_

Members
  • Posts

    8997
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by rotek_

  1. no i teraz działa:fadein:
  2. no to modzi stali się służbistami:roll: bjuta witaj wśród nas
  3. witaj bico:loveu: w znlezieniu domku było już chyba wszystko-gazety, internet, ulotki, hmmm.... i w sumie przez trzy lata o karinę były może dwa telefony a o sarne nikt nigdy się nie pytał:shake: dwóch suczek nikt nie chce wziąć:-( brakuje nam już pomysłów jak im pomóc
  4. wiosna, ja się kiedyś rozchoruję prze te twoje filmy w podpisie:mad: nie doszłam dalej niż 2 sek. ale już oczami wyobraźni widzę co tam może być
  5. dobrze było by gdyby znalazł się jakiś sponsor na allegro wyróznione aukcje mogą w dużym stopniu pomóc w znalezieniu domu
  6. rzeczywiscie:crazyeye: a tak a propo witaj bjuta:multi:
  7. boli...wszyscy psiarze mają pozapychane tymczasy:shake: chciałabym jakoś pomóc ....chyba narazie nic nie wymyślę
  8. sfn była logowana 02.03 :shake:
  9. to kiedy możemy spodziewać się ew. wieści
  10. moj psiak zaczyna od wydłubywania oczu miśkom.... w drugiej kolejności jest nos.... a cała najepsza zawartość kryje się w brzuchu ...a ponoć jaki pan taki pies:diabloti:
  11. To PW wysyłamy tylko do najaktywniejszych użytkowników Dogomanii.pl Szukamy domu dla dwóch suczek z jednego z polskich schronisk. Karina i Sarna przebywają w ośrodku już ponad trzy lata i pomimo wielu ogłoszeń na portalach internetowych nikt nie zainteresował się suczkami. [B]Proszę przeczytaj histrorię dwóch istnień, które przeżyły tylko dzięki silnej wierze o lepsze jutro[/B] Pomoż nam znaleźć im dom --------------------------------------------------------------- [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img483.imageshack.us/img483/167/2193417271pt7.jpg[/IMG][/URL] Poligon kojarzy się z miejscem ćwiczeń wojskowych, militarną atmosferą, musztrą, zimnym połyskiem stali, ludzkim potem, zmęczeniem, adrenaliną. Ostatnimi rzeczami, z jakimi mógłby się kojarzyć, jest domowe ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Poligon był jednak domem dla dwóch małych suczek, które splotły więzy krwi i niezwykłe, zbudowane wspólną niedolą uczucia miłości, przyjaźni i wzajemnego oddania. Jaki prześmiewczy los zawiódł 5 letnią sunię Sarnę w tak niebezpieczny obszar, nie wiemy. To stworzenie musiało mieć silnego anioła stróża, który pomógł mu tam przetrwać. Karina, córka Sarny, stała się dzieckiem poligonu, które przyszło na świat w stercie śmieci i odpadów. Równe 2 lata, obie kruszynki otulała kołdra nocy, budziła beznadzieja brzasku, by zapoczątkować kolejny dzień niepewności, głodu i strachu. Tak zostały znalezione i w trosce o ich bezpieczeństwo odwiezione do Ośrodka Adopcyjnego dla Zwierząt Porzuconych i Niechcianych w Uciechowie. Karina i Sarna w krótkim czasie stały się ulubienicami opiekunów. Okazały się przymilnymi, rozkosznymi istotkami, które szybko przełamały nieufność wobec człowieka. Pozwoliły jednocześnie czytać z siebie jak z otwartej księgi "głębokiej, nie tylko psiej, mądrości". Pokazały ludziom, czym jest przysłowiowe poświęcenie na śmierć i życie. Poligonowa codzienność umocniła w suniach ich niebywałe uczucia. Chcąc to jak najwierniej określić, należy użyć przenośni -sformułowania, że Karina i Sarna sobą oddychają. Jakakolwiek próba, choćby tylko czasowego, rozdzielenia suczek, natychmiast owocuje rozdzierającym serca skowytem, płaczem przerażenia, wreszcie apatią, odmową przyjmowania pokarmu, jakby śmierć miała być mniej straszna niż rozłąka. Wielu z nas winno się od nich uczyć, co naprawdę znaczy kochać najdrobniejszą cząstką duszy i ciała. Błagamy o dar serca, o litość dla tych ciężko doświadczonych psich istnień. Błagamy o wspólny dom dla nich. Taki właśnie, po głębokim namyśle władz ośrodka adopcyjnego, jest szukany. Nie można "fundować" Karinie i Sarnie tragedii rozstania, to równoznaczne by było z wydanie na nie wyroku. Obie sunie są wysterylizowane, zdrowe i w pełni gotowe do zamknięcia za sobą drzwi przeszłości. Idealnymi warunkami dla nich byłby dom z ogrodem (ogródkiem), a w nim cierpliwy, delikatny i wrażliwy człowiek. Czy taki się znajdzie? Tak niewiele potrzeba by pyszczki Kariny i Sarny rozświetlił uśmiech, a w oczach zaiskrzył wyraz szczęścia, taki prawdziwy... na zawsze... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dwie-niewielkie-czarne-sunie-czekaja-juz-tak-dlugo-76501/[/URL]
  12. jesli kali znikał tak już wcześniej bardzo kożliwe ze znowu wróci
  13. na kolejny reportarz też liczę:loveu: niestety rano jestem w pracy i omijają mnie najlepsze rzeczy
  14. a czy ten ban jest w ogóle uzasadniony? oprzejżałam ostatnie posty bjuty..nie ma nic co stanowiłoby jakąś podstawe do zbanowania!:angryy:
  15. na białym śniegu idealnie widać małą:loveu: gorzej kiedy zdjęcia są robione w nocy zdrojko, 23 luty to nie tak dawno..jest jeszcze śnieg?
  16. tak dzwoniłam ...routera nie mogłam podłaczyc..... teraz juz wiem ze ten router nie pasuje mi do neostrady:shake:
  17. ada ty mnie nawet nie strasz
  18. po weekendzie zabieram się do wysyłania pw trzeba im jakos wymyśleć sposób na znalezienie domu
  19. co to się stało ze bjuta dostała bana???:roll::roll:
  20. widzę ze dziewczyny zadbane:loveu:
  21. sfn jest pan który szuka suczki mieszańca dużej do przedtawienia mam mu na początek alaskankę UM świdnica ma taką sunię do oddania...nie wiem czy jest to jeszcze aktualne...jeśli nie chciałabym mu przedstawić twoje maluchy
  22. no...może stworzylibyśmy jeden tekst pkus kilka zdjęć czarnych i można by było powysyłać je do np najaktywnijszych użytkowników może ktoś jeszcze będzie miał propozycje jak znaleźć im domy..... jua już zupełnie nie mam pojęcia
  23. jak to...tak szybko:-o a jak bury ..znalazł dom?
×
×
  • Create New...