Jump to content
Dogomania

maat

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maat

  1. [quote name='Bobek']Jesli masz swojego psa i myslisz o pracy z nim to na obozie dogoterapeutycznym dowiesz sie wiecej i jest tam rowniez duzo pracy z psem .Poznajesz ogrom mozliwosci w tej pracy. Oboz dla wolontariuszy to podstawy pracy i wolontariatu dla tych ktorzy zaczynaja .Nie wazne w jakiej fundacji jestes to doswiadczenie ma sluzyc Tobie wiec serdecznie zapraszam[/quote] Byłyśmy, ja i moje "klony", dzięki Alina, Dorota,Piotr,Maria,Agnieszka, Zula i wszyscy obozowicze! Mnóstwo się od Was nauczyłyśmy, mam głowę pełną pmysłów, i...fajnie było!!! To jest obóz na którym każdy, jak chce, może pochłonąć taką dawkę umiejętności, jakiej nie znajdzie przez rok. Samo przebywanie razem tylu psów i "psiarzy" to okazja nie do powtórzenia w innych warunkach-bo któż by to wytrzymał:lol:;) Piszemy się za rok !! magda , amba i toy
  2. Witam na tym forum! Mamy już ( Toy i ja) za sobą 3 lata pracy w dogoterapii i temat żywo mnie interesuje. Mam też swoje doświadczenia i obswerwcje nabyte w działaniu i nie uważam wcale że wiem wszystko i lepiej, wręcz przeciwnie-ciągle uczę się od Was i stąd moja tu obecność. Ale do rzeczy - pytanie jest - jaki pies. Uważam że jest to pytanie o cechy psa a nie o jego wygląd czy rase. Jakie cechy - to już wielokrotnie zostało powiedziane i rózne organizacje stawiają rózne wymagania. Ale pamiętać trzeba że nie ma psa IDEALNEGO i omnibusa, który do każdego rodzaju terapii będzie dobry. Do pracy z pacjętami z mocno ograniczonymi możliwościami poruszania się , tam gdzie będzie potrzebne wspieranie się na psie, tam gdzie jest duże prawdopodobieństwo że pacjent, na przykład dziecko, nie panuje nad siłą uchwytu, może ścisnąć, naprzeć ciałem- tam potrzebny jest duży pies i niekoniecznie bardzo żywiołowy. Ale już na przykład jeśli przy osobie unieruchomionej wesoło skacze mały piesek , wskakuje na kolana, kręci się zabawnie, wywołuje radość i prowokuje do ruchu- to będzie super- prawda? W grupie dzieci mały pies jest narażony na niebezpieczeństwo ale już w grupie starszych nie. Pod małym psem pacjent nie przeczołga się, ale mały pies może wskakiwać na pacjenta i to może być wspaniała terapia bodźcami. Do ludzi bojących się psa można najpierw przyprowadzać maluchy zanim zacznie oswajać się z wiekszymi itd . Bardzo ważne jest żeby pamiętając że nie ma psa do wszystkiego, rozpoznać dobrze predyspozycje psa i jego upodobania i te wzmacniać w trakcie szkolenia a potem wykorzystać w dobrze dobranej do niego terapii, a nie odwrotnie-uczyć psa tego, co jest mu obce i niemiłe i przymuszać do pracy która nie sprawia mu przyjemności. Stąd te psie mordki rozpaczliwie CSujące na tak wielu zdjęciach z "dogoterapii". Jeśli jakaś organizacja prowadzi działalność w określonej placówce, np w przedszkolu z dziećmi o średnim stopniu niepełnosprawności, to wie jakie psy się w tej konkretnej pracy sprawdzają i takie sobie dobiera. Ale jeśli ta organizacja oferuje szkolenie dla innych, to powinna uwzględnić też w programie inne rodzaje działalności terapeutycznej i pomóc kursantowi trafnie rozpoznać co może dobrego ze swoim psem zrobić. Uważam że dyskusja o wyższości labka nad malamutem albo twierdzenie że tylko taka rasa albo że kundelki nie , to jakieś dziwne przepychanki - ale to już inny temat... pozdrawiamy wszystkich-magda, amigo, amba,toy
×
×
  • Create New...