Jump to content
Dogomania

wajola

Members
  • Posts

    76
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wajola

  1. Anonim jest śliczny :loveu: :loveu: ale ta nowa rodzinka go szkoli? bo coś wcześniej napomniano o tym.. :cool3:
  2. [B]Uria[/B] dobrze mówi ;) wołanie psa ;przez pół godziny kiedy on się nawet nie obróci nie ma sensu... dlatego najpierw należy pracować na lince. W nauce przywołania Huskiego nawet nie liczy się sama komenda, tylko umiejętność zwrócenia na siebie uwagi psa ;)
  3. Z takich powodów nie zaglądam na allergo w "poszukiwaniu" żywych zwierząt bo można się załamać :shake: u mnie okres linienia trwał dlugo (nie wiem ile dokładnie) ale chyba wreszcie się skończył i pies odzyskiwa powoli futro. Kilka, kilkanaście dni? :cool1: coś mi tu nie pasi... mój tracił sierściuch chyba przez miesiąc :lol: albo mylę pojęcia...
  4. wajola

    Bikejoring

    No w sumie na początku też chciałam ManMata ale... jakoś tańsze ceny mnie skusiły, a przecież to jego pierwsze szorki więc... tylko że jego wymiar w tabeli MM wskazuje że powinien mieć L. L z PP (Polarni Przyjaciele) byla za duża... możliwe, żeby były od siebie tak różne? i tak treraz wolę szyć sama, ale gdybym miała kasę wydałabym na MM :lol:
  5. Teraz my: Wariat drogowy :P [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img471.imageshack.us/img471/7929/dscn3004oh4.jpg[/IMG][/URL] Ta zatroskana mińcia... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img446.imageshack.us/img446/8646/dscn3152fq6.jpg[/IMG][/URL] Chyba ma mnie dość... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9923/dscn3299kn2.jpg[/IMG][/URL] Zaś mina... :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9444/dscn3351yb3.jpg[/IMG][/URL] Zakosztujmy przyjemności... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/4769/dscn3429ft6.jpg[/IMG][/URL]
  6. Ale proponuję to zrobić dopiero jak trochę podrośnie i rzeczywiście zrobi to celowo :evil_lol: mój jak miał 3 miesiące raz mi ruszył na polu... a ja głupia zamiast czekać to lecę za nim. I to był mój był mój błąd, bo on zapamiętał że gdziekolwiek nie poleci tam pani jego będzie :cool1: ale potem jak się chowam to jest zdezorientowany i mnie szuka wzrokiem, a czasami poleci..! bo myśli że "akurat" tam poszłam :cool3:
  7. Dzięki za odpowiedzi :D bo jeśli dobrze nam pójdzie wystawianie, może się skusimy... póki co mamy brąziowy medal za pierwszy raz, a przygotowanie było marne więc teraz (ucząc się na poprzednich błędach) mam nadzieję że pójdzie dobrze :D zgłosiliśmy psa na wyst. w Zabrzu która będzie w październiku.
  8. Ha, te miny też są świetne :D postaram się też cosik wrzucić ;) ale później...
  9. Ja mojego spuszczam bardzo często - czasem nawet kilka razy dziennie.:p U mnie na osiedlu to jest jedyny Husky spuszczany tak często. Mamy ku temu warunki, bo wokół jest mnóstwo pól i jedna tzw. hołda. Tam psiaki mogą się wybiegać. ale jak mówiłam - psa najlepiej wyuczyć przychodzenia "w praktyce" kiedy rzeczywiście jest spuszczony. Ale takie ćwiczenia zacząć odkąd jest w naszym domu :eviltong: mój był spuszczany od początku i dlatego jeśli zostanie spuszczony teraz to nie jest dla niego nic nadzwyczajnego :p
  10. Popieram [B]figeka. [/B]Ja robię podobnie - szkolę według regulaminów, ale zwracam uwagę na "specjalizacje" mojego psa. Np. u niego tropienie jest jakąś tam stroną i on to lubi więc często wykorzystuję go do szukania piłki w krzakach :lol: już wiele razy uratowal ją przez zagubieniem się :cool3: linka jest po to, abyś miała kontrolę nad psem,, a on czuł pewną swobodę ;)
  11. Jest cudna :D a to ostatnie zdjęcie jest najlepsze ;)
  12. wajola

    Bikejoring

    :razz: Hmm... no dobra. Ja też kupowałam sledy z internetu i jak się okazało rozmiar był źle trafiony - teraz prawdopodobnie będę musiała sama szyć. Ale to chyba lepiej bo będą idealnie dopasowane do psa a nie według jakiś standartów..Dziś Chester biegał w guardach (musiałam sprawdzić czy dobrze je przeszyłam) ale mnie nie ciągnął - najwyraźniej nie miał ochoty na trening no i trzeba mu karmę zmienić. Jak często Wy tyrenujecie ze swoimi pieskami? bo mój musi choć raz dziennie się porządnie wymęczyć (czy to dłuuugi spacer, czy zabawa ze mną czy bieganina z innym psem). Teraz chcę 4 razy w tygodniu trenować BJ a czasem spróbować CC (choć narazie to niemożliwe bo mam kontuzję nogi :-( ) ogólnie pies zawsze był żywy i chętny do ruchu a ostatnio coś nie chce mu się nic robić... chyba że jakiś psiak zaprosi go do gonitwy :p dostaje zwykłą karmę. Myślicie że to może być tego przyczyną? Kupuję taśme i robie na nowo sledy ale guardy będą w pogotowiu. Ja właśnie słyszałam że one wcale nie utrudniają pracy i nie uciskają żeber. TZn sledy są lepsze do ciągnięcia w zaprzęgu, ale... już sama nie wiem co myśleć. Mój pies rower ciągnie w guardach a jak mu założyłam sledy, to nie chciał :razz: ale wszystko może być spowodowane złym dopasowaniem, więc... a co do rozmiarów... przeszyłam to "chomąto" tak że bardzo ciasno przechodzi przez głowę. czy jest możliwośc aby było to "za ciasno" ? :roll:
  13. wajola

    Bikejoring

    A to nasze guardy (kupiłam je w Polarnych Przyjaciółach): [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img175.imageshack.us/img175/4497/dscn2523xc9.jpg[/IMG][/URL] I przyznam się szczerze że mój pies nigdy nie wysunął głowy z dobrze dopasowanej obroży :-o korzystam z półzaciskowej i zacisk nie pozwala mu na to i proste. Czasami zakładam mui zwykłą do smyczy automatycznej, i tu się zdarza, ale moim zdaniem z szelek prędzej się wysunie :eviltong: ale to moje osobiste skromne zdanie. (mój z szelek pare razy wyskoczył a z obroży nie ;) ) A teraz kupuję taśmę i sama szyję nowe guardy ale nie wiem co z szorkami - czy zostawić takie podszyte czy też brać się za szyciew nowych. Jeszcze zobaczę ;) jak mu się będzie w nich pracowało (dziś na treningu) :D
  14. wajola

    Trening husky'ego

    To ja odpowiem "czemu nasze psy nie mogą zacząć treningów już od jesieni" - z tego powodu jest mi bardzo przykro, ale to właścicielka tej suni nie bardzo dba o jej kondycję i rregularne treningi :( gdyby nie moje namowy i upomnienia w ogóle nie wybierałaby się z nią na rower, a co dopiero na sanki. Choć Viva ma ogromny zapał a jej szybkośc jest niesamowita - nadawałaby się do BJ bo ciągnięcie sanek sprawia jej przyjemnośc, ale raczej na krótszą metę. Wolałabym żeby zawsze se sobą trenowały aale już pierwszy powód - ona ma teraz cieczkę a mój pies źle to znosi. KOlejnym jest właśnie "lenistwo" lub raczej "nieodpowiedzialność" właścicielki. Mój pies od małego był przyzwyczajany do wysiłku tzn zgodnie z wiekiem miał zapewnioną odpowiednią ilośc ruchu na każdy dzień. Teraz już jest starszy więc można wymagać od niego więcej. W każdym razie dzięki za rady. Może niechęc mojego psa do galopowania przy rowerze wzięłaby swój powód własnie ze źle przymiarowanych szelek... ale robię nowe a stare już przeszyłam, więc dziś może być już lepiej. Teraz postaram się go poganiać do galopu na dłuższej trasie, ale brakuje mi licznika :razz: a ile mniej więcej wynoszą trasy BJ na zawodach? tzn wiem że to zależy od miejsca i w ogóle, ale w jakich granicach się zamykają tak mniej więcej? aha, i mam jeszcze jedno pytanko... czy psu nie zaszkodzi "ochłoda" w jeziorku po pokonaniu takiej trasy? Tzn chodzi mi o to że naszym celem jest umiejscowienie tego stawiku a potem wracamy. Czy może on się tamn zamoczyć? Dodam że nie za bardzo lubi pływać... woli wejść i się dosłownie chłodzić.
  15. wajola

    Bikejoring

    Hmm...z tego co wiem guardy bardziej się nadają do CC i BJ a sledy najbardziej nadają się do zaprzęgu :lol: "tak nas wyuczyła" pewna specjalistka do tych spraw i wyjasniła że rodzaj szelek powinien być zależny od pracy jaką pies ma wykonywać. Dlatego szelki nie są najlepsze na codzienne spacery (nie wiem jak to jest u Was ale u mnie się sprawdza) bo pies zrozumiał, że w szelkach MOŻE ciągnać, a sledach wręcz MUSI. A na obroży jest spokojny jak baranek i nie ciągnie mnie na spacerach ;) dla niego różne szelki są sygnałem do wykonywania różnych prac (guardów używamy do rowera, od początku i przyzwyczaił sie, że może ciągnąc ale musi uważać, a jak ma sledy założone w zaprzęgu to leci przed siebie z całych sił i na nic nie patrzy:lol: ) dzięki Wam za radę w związku z wyciągnikiem, bo przez jego brak ostatnio zaliczyłam ziemię :oops: a tutaj gdzie mieszkam cięzko jest dostać nawet szorki :angryy:
  16. Ale w jakim sensie "ucieka"? czy to na spacerze głuchnięcie i pędzenie przed siebie nie patrząc na nic, czy ucieczki z domu? na dworze to normalne kiedy pies dorasta... bada granice jakie może przekroczyć. Sposób z chowaniem się przed psem jest dobry, ale chyba nie na dłuższą metę. Ja stosowalam go i jakoś udało nam się wrócić do normalnego stanu rzeczy. Choć nie okłamujmy się, Husky ma czasami takie wybryki że musi polecieć przed siebie i już. To tak czasami jak z człowiekiem który wie że robi źle a nadal tak robi :p z moim psem wygląda to tak że jak już pędzi prezd siebie to z powodu cxzegoś... np. uciekającej zwierzyny, zwietrzenia niesamowicie ciekawego zapachu, a czasami jak jest niewybiegany na początku spaceru to leci...! i aż się za nim dymi. Myślę że takie spacerowe ucieczki trzeba po prostu przeczekać, bo tak mniej więcej charakteryzują się kolejne etapy dojrzewania takiego pieska. Lotka22 nie przejmuj się... ja też na początk udostawałam szału itd. że pies nagle słuchał z teraz totalna samowolka, ale jak się już do tego na spookjnie przyzwyczaisz, nawet nie zauważysz że pies znowu zacznie Cie słuchać ;) a może zabieraj go przynajmniej raz dziennie na 15 min w jakieś gęste miejsce (np park) na kilkumetrowej smyczy i ćwiczy posłuszeństwo i przychodzenie do Ciebie ;) ja tak robiłam choć to nie zawsze wpływa na zachowanie psa - -on po rpostu musi trochę zaszaleć ;)
  17. U mnie Chester zaczął automatycznie "głuchnąć" na wołania własnie jak skończyłl... 9 miesięcy :diabloti: oj, ile mnie to nerwów i czasu kosztowało.... ale opłacało. się. Najlepiej co zrobić to się opanować - do rozłoszczonego właściciela pies nie przyjdzie :lol: wiem to po sobie... no cóz, ten okres trzeba chyba przeczekać. Odkąd mój Sznupol szkończył 5 miesięcy regularnie chodzimy do parku na kilkunastuminutowe sesje i "szkolimy" się nawzajem (ta go uczę komend i posłuszeństwa, a on mnie cierpliwości i postępowania z nim samym). Dlatego dostawałam szału jak pies od tylu miesięcy szkolony nagle traci słuch i wszystko czego go nauczylam wpada w zapomnienie... irytujący i trudny okres. Ale dalej go spuszczałam, choć na terenie mniej dozwolonym dla psa ale choć z jednej strony ogrodzonym...przeczekałam to, ale on wtedy wcale nie próbował dominować. Wczoraj skończył 16 miesięcy i zauważyłam że od jakiegoś czasu właśnie stara się zdominować. A co do ucieczki... ponoć dobry sposónb jest taki, aby "głuchnący" Hasior bawił się z innym psem, ale bardziej zdyscyplinowanym. No u mnie to róznie bywało, ale jakoś to przeszliśmy ;) choć dziś mi odwalił nmiezły numer, czekałam na niego chyba z 5 min na gęstym deszczu bez parasola bez niczego i czekałąm aż wielmożny Sznup skończy zabawę z koleżanką i przyjdzie do mnie. Koniec tego był taki że się wkurzyłam i po niego poleciałam. No cóż... tak też bywa :roll:
  18. Ja uczyłam przywołania na 10m smyczy. Przyponałam do obroży i najpierw się do niej przyzwyczajał na spacerze (ja trzymałam rączkę a reszta taśmy ciągnęła się za nami ;) ) a potem zabieralam psa do parku i dalej z nim chodziłam. W byle jakim momencie, czasami bez potrzeby, wołałam aby pies do mnie przyszedł. Dostawał za to nagrodę. Chodziło po prostu o to, aby nie uczył się przychodzenia na placu treningowym, tylko w praktyce, na spacerze. Chodził na tych 10 metrach, ale nie przeszkadzało mu to. Potem szliśmy na pola już bez smyczy. I w ten sposób najlepiej uczyć psa przychodzenia do siebie. Co do jeżdżenia przy rowerze... mój pies musi być zapięty bo czasem mnie ciągnie. A 10m linka jest przeznaczona WYŁĄCZNIE na szkolenie :D
  19. Jeśli Twój pies to ten sam w avatarku to muszę powiedzieć że na serio świetnie wygląda :D ja daje mojemu żółtko z połówką opakowania twarożku. Psina to wprost kocha! I sierść ma po tym piękną... ale ograniczamy się do dawania raz lub góra dwa razy w tygodniu. Czy jest możliwość tego przedawkowania? Tzn pytam z ciekawości...
  20. Białe Hasiory są cudne :D nie wiem, dlaczego u niektórych budzą niechęć :cool1: ale każdy ma swój gust a o nich się nie dyskutuje :cool3: U mnie na osiedlu mieszka jeden białas (ale bez rodowodu) i ma ciemnobrązowe oczka. Nazywa się White i jest fajnbym pieskiem i moim zdaniem dobry do zaprzęgu bo ma dobre proporcje jest wysoki, ma długie i silne łapy ale właściciele chyba nie wiedzą co oznacza mieć "Huskiego" :shake: i prawdopodobnie w ogóle go nie wyszkolili :angryy:
  21. wajola

    Trening husky'ego

    Chciałam zapytać czy nie macie jakiś schematów czy czymś w tym stylu - w sprawie rozkładu treningów. CHodzi o to że zaczynamy tej jesieni już poważny sport, a nie wiem od jakich tras (chodzi o długośc) zacząć i w ogóle. Jakieś pojęcie mam o tym (np. przy sprincie dłuższa trasa ale łatwiejsza a do wyćwiczenia wytrzymałości to krótsza ale trudniejsza). Mój pies już wie na czym polega BJ ale zimą przechodzimy z rowera do sanek z innym psem. Oba muszą mieć jakąś kondychę do tego czas, ale często biegają razem (ja na rowerze z moim a koleżanka ze swoją suńką). Wiosną będzie chyba sterylizowana, bo problem cieczki staje się już uciążliwy, a suńka bez papierów. Wiecie może, od jakich tras najlepiej zacząć? W zap. na dwa psy zwracamy bardziej uwagę na sprint, ale mój pies jest potężniejszej budowy i choć rozwija dobre prędkości, suńka jest o wiele lżejsza i chudsza, i latem go prześcignie, ale zimą to on przed nią ucieka. Mogę liczyć na jakieś gotowe schematy, czy muszę sama opracować ten fragment? :lol:
  22. Kiedyś się tym brudem przejmowaliśmy, ale teraz już nie. Pies kąpie się w różnych zbiornikach i dzięki temu pozbywa się błota, ziemi i wszystkiego "złego" w sierściuchu :p najbardziej upaćkany jest jak zażywa błotnych kąpieli, albo biega po mokrych polach a potem bierze się do kopania dołów wtedy nie wątpie że to prawdziwy wilk :diabloti: widziałam foty Alpinki po kąpieli błotnej :diabloti: mój wygląda mniej więcej tak samo po wyjściu na dwór jesienią :lol:
  23. Miał dwa miesiące i szukał "drugiej połówki" do spania :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/4949/achjakwygodniera6.jpg[/IMG][/URL] Mój chyba też nie lubi jak siedzę na kompie bo mi gryzie kółka z krzesła :cool3: [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/636/cozapychotkafo0.jpg[/IMG][/URL] "odejdź ode mnie" :-o [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/5646/dscn2994ok8.jpg[/IMG][/URL] Zasnął przy "Stróżowaniu" :diabloti: [U][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/9594/dscn3985cx7.jpg[/IMG][/URL][/U][URL="http://imageshack.us"][/URL]
  24. Właśnie, wiem że to dosyć amatorskie pytanie, ale... kto pyta nie błądzi. Jeśli odpowiedź już gdzieś napisano proszę o skierowanie mnie tam :lol: A więc.. co trzeba zrobić, by pies mógł być reproduktorem? i jak ubiegać się o championat?Byliśmy dopiero na pierwszej naszej wystawie i poszło tak, że wpadka szła za wpadką, ale.. nie ma to jak pierwszy raz :lol: mamy na koncie oc. dok. i brązowy medal, ale to wszystko z powodu że nie byliśmy do końca przygotowani (myślałam że wiem wszystko a wiedziałam w sumie nic :shake: ). Z góry dzięki za odpowiedzi ;)
  25. wajola

    Bikejoring

    My dopiero zaczynamy przygodę z BJ ale jest on nam już dobrze znany ;) mój SH też biegnie zazwyczaj przed rowerem w lesie (chyba że mu się nie chce i kłusuje, to trzba go trochę popędzić), ale na drodze zawsze schodzi na pobocze. Mamy mały problem z guardami, bo... chyba są źle dopasowane, dlatego chcę je rozpruć i na nowo uszyć według wymiarów psa a nie standartów. Kupiłam sprzęt w Polarnych Przyjaciółach i jest świetny, tani i narazie (tfu tfu) mnie nie zawiódł, ale guardy są dziwnie skonstruowane.... ten sam rozmiar pasuje na mniejszą, o wiele chudszą suczkę koleżanki a na moim psie po prostu źle leży. Musimy kupić taśmę i przeszywać wszystko. a Was pies ciągnie na rowerze, czy tylko biegnie? bo ja muszę poczekać (tzn pedałować) a mój się rozkręci wtedy daję mu "wolną łapę" :cool3: a co do kierunków.. chodzimy do pobliskiego parku i tamn ćwiczymy. A co powiecie na naukę komend w kantarku? jeszcze nie próbowalam ale czas na to najwyższy. Trasy to ammy fajne, trochę oddalone, ale.. mój blok stoi przy dośc ruchliwej ulicy, więc przypinam psa do roweru, idziemy na pasy, trzymam psa za szelki albo obrożę, w drugiej ręce rower i idziemy... a potem żadko używaną ulicą przy domkach, parkiem.. i prosto na polach i do lasu. To łącznie jakieś 500m. Dlatego marzę o jednym z tych domków postawionych na polach z których wychodzi się na szeroką ścieżkę, prosto jak strzelił 300m i jesteśmy w lesie :evil_lol:
×
×
  • Create New...