ja tu sobie wracam po 2 tygodniach z nadzieja, ze psy troche wyspokojnialy, a tu prosze, codziennie w domu kupa, nadarte gazet i w dodatku rzucily sie na sasiadke, podarly jej bluzke i ja podrapaly :shake: :mad: co za dzikusy ! a ta kupa to chyba Lunkowa, choc nikt nie przylapal na goracym uczynku, wiec moze i Myszy odbilo, ehhh ...