-
Posts
2427 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by matinestka
-
pojechał Bondul pojechał .. łez przpelatanych ze śmiechem było co nie miara.. zresztą zobaczycie sami jaka pielgrzmyka odprowadzała Collaka w dom :d zbieram sie wiec za obrabianie zdjęc.. musze tylko swój " Przybytek" wytramosic.. bo mnie nie bylo doma od rana...... :D :bluepaw:
-
[B] A TAKI MILORDZIK POSłUSZNY JEST .. GZRECZNIE WYKONUJE "SIAD" .. łAPECZKę UROCZO PODA: [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/8554/m9wm2.jpg[/IMG] śLICZNIE DO ZDJęC ZAPOZUJE... ( ALE TO KRóTKA CHWILKA.. BO MILORDZIK WOLI BYć " NA" CZłOWIEKU A NIE W TAK DUżEJ ODLEGłOśCI OD NIEGO CO BY W KADR SIE ZMIEśCIł :eviltong:) DLATEGO TAK WAżNY JEST DRUGI OSOBNIK DO SESYJI FOTOGRAFICZNEJ MILORDA:eviltong: [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/1985/m15ce9.jpg[/IMG] [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2361/m16ja5.jpg[/IMG] A TAK SIE RILAKSUJE MILORDZIK PO HARCACH : I REGENERUJE SIłY BY ZNóW "ZAATAKOWAC" : [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/5870/m8rq8.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/5870/m12mh0.jpg[/IMG] I ZDJęCIE PRAWIE ARTYSTYCZNE... :eviltong:.... (efekt samodzielnej pracy fotograficznej :eviltong:) : [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/3702/m3wj6.jpg[/IMG] MILORDZE ZACZYNAMY POSZUKIWANIA TWOJEGO SZCZęSCIA!!!!!!! [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3315/m13mn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/2856/m7el6.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/4679/m4kg2.jpg[/IMG] :bluepaw: [/B]
-
[FONT=Trebuchet MS][B]TA PRZEOGROMNA PUCHATA KULA TRAFIłA DO SCHRONISKA 20 MARCA ... [/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]WSZYSTKIM OPADłY "SZCZENY" ......[/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B] JAK TAKIE CUDO MOGłO SIE PLATAć SAMO NA ULICY....JAK MOżNA BYłO JE W OGóLE "ZGUBIC" ( toż to fizycznie nie możliwe :eviltong: ) BYLIśMY śWIęCIE PRZEKONANI żE NASTEPNEGO DNIA W SCHRONISKU ZJAWI SIE ZATROSKANY WłAśCICIEL PO SWOJEGO SYNKA..... I CZEKALIśMY DZIEń, DWA.... PAN MILORDZIKA NIE POJAWIł SIę... SMUTNE TO .. BO TAKI STAN RZECZY TYLKO DAJE SYGNAł,żE TO NIE BYłO "PRZYAPDKOWE" ZAGUBIENIE... TAK MIJA JUZ 11 DZIEń .... MILORDZIK JUż ZA MOMENT BęDZIE GOTOWY DO ADOPCJI ... ZA 3 DNI MIJA OKRES "OCHRONNY" NA ODNALEZNIENIE WłAśCICIELA... [/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]A DZIWI TO WSZYSTKO BO MILORD TO CUDO CHłOPAK!!!!! MłODZIUTKI , OKOłO 1,5 ROCZNY .... NIESAMOWICIE CIEPłY , RADOSNY , PRZETOWARZYSKI .... [/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]zresztą.... [/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/6594/milordzikfb7.jpg[/IMG][/URL][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]MILRODZIK JEST BARDZO POSłUSZNY, [/B][B]BARDZO KOCHA TOWARZYSTWO CZłOWIEKA, ZABAWY Z NIM , GONITWY, "PRZEPYCHANKI" : MIZIADłA WPROST UBóSTWIA... WPYCHA SIę CAłYM "CIELSKIEM" NA NIEGO ... I DAWAJ ..... ALBO WYSTAWIA KOłA DO GóRY I MIZIAJ BRZUCHOLA: OCZYWISCICIE NAWET KOłA W GóRZE MUSZą BYć W BEZPOśREDNIM KONTAKCIE Z CZłOWIEKIEM ... : [/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/6375/m1kb9.jpg[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/1873/m2et7.jpg[/IMG][/URL][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/4391/m10ph3.jpg[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]GDY PęDZI DO CZłOWIEKA NORMALNIE ZIEMIA TRZęSIE SIE POD NOGAMI :) WSZYSTKO DRżY .. . A JEGO TUPOT PRZYPOMINA GALOP KONIA:) NORMALNIE POEZJA: :[/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/2585/m6wa3.jpg[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/7093/m5wl3.jpg[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]OCZYWIśCIE POJAWIAJA SIę PRZEBłYSKI POWGAI, SPOKOJU , ZADUMY I "ZRóWNOWAżENIA" ..ALE SA TYLKO I WYłACZNIE PRZEBłYSKI .. [/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/6550/m14kg7.jpg[/IMG][/URL][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2690/m17uy1.jpg[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]BO MILORDZIK TO PRZERADOSNA, PRZEENERGINCZA I PRZEKOCHANA BESTYJA.... [/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B]SERCE SIE KROI gdy PO TAKICH SZALEńSWTACH TRZEBA ODRPOWADZIć GO DO BOKSU... I ZNIKNąC.... MILORD BARDZO CHCE MIEC SWEGO PANA .. KTóREMU ODDA SWE OLBRZYMIE PUCHATE SERDUCHO!!!!![/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/1655/m18nj7.jpg[/IMG][/B][/FONT] [CENTER][FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red]Kontakt w sprawie adopcji: [/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red]Schronisko " Kundelek " 35-322 Rzeszów [/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red]ul. Ciepłownicza 3 [/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red]tel. 0 510 -170- 788 - szefowa schroniska[/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red] 0 510-170-787- opiekunowie zwierząt[/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red]mail: [/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red] [EMAIL="mati@rsoz.org"]mati@rsoz.org[/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [CENTER][FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red] [EMAIL="kundelek@rsoz.org"]kundelek@rsoz.org[/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [/CENTER] [FONT=Trebuchet MS][B][SIZE=3][COLOR=red]:bluepaw: [/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [/CENTER]
-
i została ... :) ha:d Dziewczeta tak daleko spadły ..a tu nadszedł czas pożegnania:) DOMEK ODNALZAłA SZARKA:) WCZORAJ PRZYJECHAł pAN, KTóRY WYPATRZYł SOBIE JA W INTERNECIE... DZWONIł WCZESNIEJ PARE RAZY DO SCHRONSIKA WYPYTUJąC O TE kRóLEWE:) I STAłO SIE:) WCZORAJ W OBJECIACH POWEDROWALI dOMA... WSZYSYC SIE STARSZNIE CIESZYLISMY.. łZY W OCZACH ZE SCZEśCIA.... SZARECZKA CAłE SWE DOTYCHCZASWOE ZYCIE SPEDZIłA W SCHRONISKU .. NIE WIEDZIAłA NIC O TYM CO NAPRAWDE JEST PIęKNE, DOBRE, BEZPIECZNE I SZALONE... DLA NIEJ CAłYM śWIATEM I "RADOśCIA" BYLI OPIEKUNOWIE I WOLONTARIUSZE , SZALEńSTWA ZE SCHRONISKOWA BANDA... A TERAZ .. TERAZ MA SWOJEGO CZłOWEIKA.. TERAZ W KOńCU ZOBACYZ żE TAK WłASNIE WYGLADA SZCZęSCIE..... :loveu: ZAKOCHALI SIę W SOBIE ..... [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/9403/ss2un7.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/3035/s1ac5.jpg[/IMG] POżEGNALI Z NAMI : [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/8292/s3ue7.jpg[/IMG] I ODJECHALI : ODJECHALI W KIERUNKU SZCZęśCIA: [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/9019/s4qv9.jpg[/IMG] SZARECZKA OD RAZU WIEDZIAłA ZE AUTEM TRZEBA KIEROWAC: W TAKI WłASNIE SPOSóB DOJECHAłA RPOSTO DO SWOJEGO DOMA:) A W DOMU .. NIE ODSTEPOWAłA PANA NA KROK .. WSZEDZIE ZA NIM TUPTA... BYLA JUż ZE SWOIM PANEM W ICH PRACY ,... WIECZOREM MIELI POJECHAć NA DZIAłKE..... A W TYM WSZYSTKIM SZARECZKA.... SZCESLIWA ODDANA SZARECZKA... PRZYLEPIONA DO SWEJ MIłOSCI :) I TO JEST PIęKNE ZAKONCZENIE HISTORII SZARECZKA... ZAKOCHALI SIE... CóZ TU DUżO MóWIC:) SZARECZKO SłONECZKO BUZIAKI DLA CIEBIE:buzi: :bluepaw:
-
BONDZIUCH TRZYMAMY SIE MOCNO !!!!! [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/6748/coll1hf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9053/coll2ja1.jpg[/IMG] :bluepaw:
-
Argus- niewidomy on'ek odzedł na tęczowe polany :( na zawsze w naszych sercach :( --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- do schroniska "Kundelek" w Rzeszowie trafił w styczniu tego roku...... piękny, towarzyski.....w wieku około 5-6 lat .... niestety.. kompletnie niewidomy..... a ten PRZYSTOJNIAK WABI SIę ARGUS I JEST jednym z najcudowniejszych psów jakie kiedykolwiek znałam w swoim życiu........ Zasatanwiam sie na jego historią..... co musiało się zdarzyć w jego życiu że znalazł się u nas....... dziwne byłoby ,żeby taki pies..... pies który nie jest w pełni sprawny, sam oddalił sie od najbezpieczniejszego miejsca dla siebie, miejsca które dobrze znał przez te lata.i w którym czuł sie "pewnie" ... Dłoni która go karmiła... Dłoni która w jakis sposób go "kochała"...... Argus nie mógł sam odejśc.... ...został znaleziony wałesający sie i zdezorientowany w miejscu, którego kompletnie nie znał .... zresztą dla niego wszystko co nowe i obce budzi dyskomfort i obawę..... Zapewne jego "kochający własciciel" konczac definitywnie wspólną znajomośc.. wywiózł Argusa w miejsce , z którego pies nie bedzie mógł wrócic do Domu ..... na pewno dużym "atutem" w tej sprawie była ułomnośc Psiaka...... trzas - pras wyrzucamy "takiego" daleko i po kłopocie .. pies juz nas nigdy nie znajdzie...... a w tym wszystkim biedna Psina.. Psina która nic z tego nie rozumie, która została nakarmiona strachem , destabilizacją, dezorientacją.... Psina której złamało się serce i zawalił sie "jednokolorowy" świat ..... Argus gdy trafił do schroniska , był bardzo niepewny .. zresztą miał do tego pełne prawo ..... pomału jednak zaczał poznawać zwyczaje i "dzień" schroniskowy... poznał ludzi dla których jest "Kims" , i przy których czuje sie bezpiecznie i pewnie.... poczatkowo nieśmiało na smyczce "przemierzał" spacery , uczył się drogi z kojca na wybiegi.... teraz czuje sie w tym wszystkim .. prawie jak "ryba wodzie" ... prawie .. bo jednego Człowieka. tego Kochającego bardzo mu brak......Agusek czuje sie pewnie , swietnie sobie radzi , śmiga po wybiegach jak szalony :) jest w nim tyle radości i tyle energii i chęci do wszystkiego..... Obcowanie z nim to po prostu jedne z wspanialszych chwil... juz na dzień dobry wita gromkim.. "hau".. poznając głos swojego Opiekuna..... wchodzac do boksu nie "ucieknie" się od przytulaków w jego wykonaniu ... Agrus opiera sie łapkami o ciało "swojego" Człowieka .... ogon merda jakby miał odpaśc.. i opowiada do ucha co mu sie sniło tej nocy..... opowiada z tak a pasją i takim ciepłem .... przytulając sie z całych sił ... na spacerze najpierw musi wszystko dokladnie zbadac.. a potem śmiga do CZłoweika... z radościa bawi sie z nim jak szczeniak, zaczepiany kreci się wokól niego ... i nadstawia do miziania..... bo taki ten Argusek jest potrzebuje Człowieka -Przewodnika.... , który będzie mocno go kochał , i który bedzie razem z nim przemierzał trudny dla niego świat .... przywiązuje sie mocno do jednego Opiekuna.. stąd czasem małe "nieporozumienia" gdy nagle pojawi się większa liczba osób... tak jakby czuł sie w jakiś sposób zagrożony i on i jego Opiekun ... Argus nie jest agresywny wobec nich . nie.. tylko sobie kłapnie dziobem w powietrzu czy szczeknie.... ale nie ma co sie dziwić.... on po prostu sie boi ...... szczególnie gdy ma obok kogoś , komu ufa.. boi sie tez o niego ... że np mógłby tę osobę stracić......... i zostać sam ...... w "jednokolorowym" świecie.... taki własnie ARGUSEK jest ..... przesympatyczny , przekochany, towarzyski, szukajcy Miłosci i zaufania... i spokojnego , szczęsliwego życia..... MIłOśCI GDZIEżEś TY??????????? Kontakt w sprawie adopcji: Schronisko " Kundelek " 35-322 Rzeszów ul. Ciepłownicza 3 tel. 0 510 170 788 - szefowa schronsika 0 510-170-787- opiekunowie zwierząt kundelek@rsoz.org mati@rsoz.org :bluepaw:
-
z łapką Bondzia nie jest najlepiej ... :( kurdesz...... kośc nie chce się zlewać.. bo cały czas jest stan zapalny ...., ktory nie chce sobie "pojśc" w diabli .... a tyle czasu już mineło .... Bondzik ma nowa kuracje, czesc leków jest podawana w kroplówce dożylnie.... poza tym .. najprawdopodobniej i na dodatek temu wszystkiemu nerwy w łapce sa uszkodzone i psiak nie ma czucia...chryssste......ALE teraz znów czekamy .... łapa w szynie.... nowa kuracja antybiotykowa.... BONDZIK WLACZYMY KOCHANIE!!!!!!!!!!!! :bluepaw:
-
wygłupy z Misią: [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/2272/e3xr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/9900/e2mm0.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1416/e4un5.jpg[/IMG] i znów wariacje na 12 łap : [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2986/e9yp4.jpg[/IMG] w pewnym momencie Dziewczyny wycieły mu numer... i normalnie dały nura do budy .. a ten Bidok stał i czekał , kiedy przestana się z nim droczyc i wróca na pole"bitwy" :) [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/6328/e12dl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1770/e11ng8.jpg[/IMG] w końcu :eviltong:... [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/4808/e17va8.jpg[/IMG] jka po każdych szaleństwach przychodzi czas na chwilke odetchnienia: [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/5762/e18fn0.jpg[/IMG] I JAK TU EDWARDA NIE KOCHAC??? SAMA SłODYCZ ZWARIOWANA:) :bluepaw:
-
Edik - szaleńcze Serce.. to tak cudny psiak , tak energicznym, zabawny i "śmieszny" że normalnie ciezko zajść w głowie czemu on tyle bez domu... młodziutki, przystojny, spontaniczny.. normalnie same plusy ..... jak jestem z nim na wybiegu to smieje do upadłego .. jak Edward szaleje ze swoimi Koleżankami i z boksu Nuką i Misia.. tak się wygłupiaja że głowa mała.. zresztą zaczynamy nasz spacer: [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1852/e10kr2.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/5445/ed1iy2.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7421/ed6qw5.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8696/ed2ru6.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3259/ed5jl6.jpg[/IMG] pedze jeszcze Panci powiedziec , żeby sie nie poobrażała przypadkiem ... bo ją tez bardzo lubię:) ale co 4 łapy to nie dwie:eviltong: 9szczególnie do szaleńczych pędów:)) [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/1592/ed3xf9.jpg[/IMG] zabawy z Nuką: [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/1669/e8kv7.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2186/ed4dr2.jpg[/IMG] :bluepaw:
-
z racji tego ze Syna Nerona nigdy za wiele:) kolejna mini relacja z naszego wspólnego spacerku :) tak tak bo jak juz pisałam ... to pies spacerowicz- wybiegowicz:) porządne niuchanko musi byc :) [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/7707/nerul1uk5.jpg[/IMG] patrz jak smieje do Ciebie:) : [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/9432/nero1tp6.jpg[/IMG] lecę dalej niuchac : [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1525/nero4zz7.jpg[/IMG] ej .. no ... ja chę tamte pyszne smakołyczki co juz Pancia mi przygotowała w boksie:) ale jak zjem to chodzmy jeszcze raz na spacer:) : [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/5110/nero2zz5.jpg[/IMG] ( bo kolejna wielka Miłoscia Nerona po Człowieku , nastepnie patykach jest papu :) ) :bluepaw:
-
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
matinestka replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
Mozarcik tez wypatruje .. marzy i tęskni .... to "Wilczarz " z dusza szczeniaka:) on tak szaleje na wybiegu ,że nie jedne młodzian mógłby się uczyc od niego :D tyle czasu minęło już od tamtych dni .... dni które fizycznie nie pozostawiły po sobie praktycznie żadnego śladu.... oczko piękne..... trzeba się porzadnie wpatrzyc by dostrzec w nim tamten czas.... udało się zwycieżyć w ten sposób. :) ... teraz walczymy o Dom i kochające Serce dla Mozarta.... on napawdę każdy kontakt z Człowiekiem ogromnie przeżywa... cieszy się smiejąc pełnym pyskiem :) jest taki pogodny i serdeczny .... spacery ubóstwia .... ......... tylko Kochające Serce , i dłuuugie wspolne spacery :) [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/912/mz3fp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/9440/mz2qs7.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/5673/mz4gu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2280/mz1tl6.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/9658/mz5nu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/2505/mz6co7.jpg[/IMG] :bluepaw: -
tak jak Ewcia pisła , Bond to "niezrównoważony gaduła" .. a ja takich rozmówców uwielbiam bo sama dużo gadam :eviltong:... stad jak sobie zaczniemy tak konca nie widac:D Z łapka Bonda troszku lepiej .... trzymamy kciuki by wszystko tam sie "ponaprawiało" .... przeciez musimy walczyć... Bond musi walczyć o 4 łapy ..... o 4 piękne, mocne collakowe łapy..... ropa juz nie sączy się strumieniami jak na początku ... chodz łapka bolesna jest ... i stad wiecej odpoczynku .. mniej rakietowania :) jak to Ewcia pisała:) ten psiak to skarb ... jak do nas trafił ujął wszystkich od razu .. swoim spokojem , charyzma., niezwyklym ciepłem ... ogormną cierpliwościa... nic nam "nie mówił" kiedy zmieniało sie opatrunki, grzecznie czekał ... wpatrywał się w nas.... wiedział .... nic nie mówił nigdy w lecznicy na tych wszystkich zabiegach ,przeswietleniach .... nie skarżył sie ... chodż łapka bolała.... delikatnie tylko, niezmiernie szeptał w ucho :. ".. boli ... ale ja to wytrzymam .... tylko "troszku" boli .... wytrzymam.... " ....wiedział.... to sa zdjęcia z pierwszych jego dni u nas... bardzo dużo odpoczywał, wogóle nie było mowy o spacerach ... na szybkości tylko siusiu i te sprawy i leżanka... [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/5263/bond2yf0.jpg[/IMG] [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/2899/bond1we8.jpg[/IMG] a teraz, jka juz łapka troszku lepiej sie czuje, to Bondzio wrecz "kłoci sie" ze on chce sobie chwile dłuzej pochodzic... a potem najchętniej trzaśnie sie gdzieś do słoneczka i będzie leżał i sie wygrzewał :d [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/5971/collak2ud0.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5413/collak1ip1.jpg[/IMG] czy ja juz pisał ze ten pies to Skarb ????? jęsli nie to mówie.. SKARB..... BEZCENNY , PRZEKOCHANY , PRZEROZMOWNY, PRZEPOCIESZNY ..... zreszta on to wszystko ... wie... tyle serc za niego kciuki trzyma..... BONDZIK WAM WSZYSTKICH BAAARDZO DZIEKUJE.....!!!!!!!!!! :bluepaw:
-
Kochane Smigiełko juz tyle czeka Bidok .... i wypatruje ...i usmiecha sie ... i klops.... pedzę do Ciebie co sił w łapach z ogromnym usmiechem na pysiu : [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/9659/b5kq5.jpg[/IMG] kurka, no tam byłes.... [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/2557/bar1rp0.jpg[/IMG] o tam własnie tam ... [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/1963/bar2on3.jpg[/IMG] patrz jestem tu , cały czas czujny , cały czas czekam... tam są cienie... Twoje cienie czyż nie??? [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3804/b1lw9.jpg[/IMG] KOCHAJ MNIE!!!!!!!!! ZABIERZ MNIE ZE SOBA!!!!!!!! [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/781/b2nq6.jpg[/IMG] wszystko się znów rozmazało :( ide sie tulnąc do Pani :( tam juz nikogo nie ma:( [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/7852/b3ky6.jpg[/IMG] :bluepaw:
-
Neronek "dobrze sie ma" .. apetyt ma za 2 ba nawet za 3 .... kocha spacery .. i mógłby na wybiegu spedzic cay dzień ... co niestety nie jest możliwe... .... szaleństwa patykowe dalej trwaja...... tylko tego Domu cos jak nie widac tak nie widac.... i tego kompletnie nie rozumiemy ... fakt faktem Neron ma swoje humory i goopie zagrania czasem ... ale to jest do przejscia...... on przede wszystkim potrzebuje kontaktu z Człowiekiem.. wtedy jest szczesliwy .. wtedy jest spokojny.. i czuje sie bezpiecznie.... raz bawiliśmy sie z w "chowanego" .. w momecie mojego "znikniecia" Neron jak oszalały ganiał i szukał.... a jak mnie znlazł skrytą między trawami i drzewami to normlanie taka szcesliwosc i radosć z niego wypłyneła ze ho ho ... Neron juz pozniej nie odstepował mnie na krok .. i czujnie obserwował kazdy mój ruch ,... tak abym przypadkiem znów sie gdzies nie zapodziała... to bardzo kochane i mądre psisko, bardzo wrażliwe i bardzo potrzebujące Miłosci i odpowiedniej Dłoni.... a za patykami to normlanie sie ugania:eviltong: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/2644/n2hm4.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/4558/n1tn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/74/n3ng3.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/2544/n4sg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/5586/n5ja0.jpg[/IMG] [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/924/n6uk1.jpg[/IMG] :bluepaw: