-
Posts
9845 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agaciaaa
-
[quote name='Izabela124.']Ha ha dałabym jakoś radę :D No jeszcze 2tygodnie i się widzimy :D Cieszysz się?:diabloti:[/QUOTE] No przestraszliwie się cieszę, a Ty? :cool3:
-
[quote name='Izabela124.']Ja bym się cieszyła, miałabym czas na czytanie książek :lol: A co Ty dokładnie robisz? Bo napisałaś tylko ogólnie gdzie pracujesz[/QUOTE] Hahaha ciekawe jak byś te książki czytała :evil_lol: no chyba że e-booki po cichaczu na kompie :lol: Już tam nie pracuję gdzie wcześniej :diabloti: Powiem Ci jak się zobaczymy ;)
-
[quote name='Izabela124.']A Ty w ogóle w pracy? Ja nie wiem co to za praca, że Ci się nudzi :evil_lol: Weź załatw i mi taką pracę to przeprowadzę się do Białego :lol:[/QUOTE] Nuda w pracy to nic fajnego, uwierz mi. Generalnie mam co robić, ale i chwila na odpoczynek się znajdzie bez problemu :lol: Nie chciałabyś takiej pracy, sama jej nie chcę, ale nie mam wyboru :diabloti:
-
[quote name='Izabela124.']Kisuniowa dupcia jest do zacałowania :loveu: Nie mam więcej :eviltong:[/QUOTE] Weź mnie nie obrzydzaj :roll: :eviltong: No weź, bo jak nie będę miała co oglądać, to będzie trzeba trochę popracować a mi się nie chce :diabloti:
-
[quote name='Izabela124.']Dwie słodkie dupeczki :diabloti:[/QUOTE] Bleeeeeeee :eviltong: Dawaj jeszcze
-
[quote name='Izabela124.']Wysusz klawiaturę suszarką :evil_lol:[/QUOTE] To była pierwsza rzecz jaką zrobiłam, a właściwie jaką zrobił Mariusz, bo w ja w tym czasie płakałam, że kompa zepsułam :lol:
-
[URL]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Bobis2/IMG_6502.jpg[/URL] bardzo miły widoczek :loveu:
-
[quote name='Izabela124.'](Prawie) zawsze jestem :lol:[/QUOTE] Taaaaaaaa Wstaw jakieś foty bo mi się nudzi :diabloti:
-
[quote name='Izabela124.']Ha ha za niemyślenie (:loveu:) trzeba płacić :lol:[/QUOTE] :mad: regularnie wycieram laptopa, co poradzę że tym razem za dużo płynu mi się psiknęło na ręcznik, a że chciałam szybko to zrobić to nie zwróciłam na to uwagi :roll: Jeszcze czekam czy klawiatura nie odżyje, bo większość przycisków zaczęła działać po 2 dniach :lol: mała szansa na to, ale na razie nie tracę nadziei, bo mi ta stówka w kieszeni nie swędzi :evil_lol:
-
[quote name='Izabela124.']Ha ha dobra jesteś z tą klawiaturą :evil_lol:[/QUOTE] Weź się nie śmiej, stówa w plecy :roll:
-
[quote name='Izabela124.']Chciałam być miła :placz:[/QUOTE] Szkoda że dopiero teraz :roll: :diabloti:
-
[quote name='Alicja']Ja przytaszczyłam Kamę jako prezencik dla siebie za zdaną maturę , po 5 latach (Kama miała wtedy lat 6) wyprowadzałam się z domu ...do teściów:roll: i tam wziąć jej nie mogłam . W tym też czasie tata mój poszedł na emeryturę . Kiedy po pół roku od przeprowadzki , dostaliśmy swoje mieszkanie i chciałam Kamę zabrać do siebie odbyła się narada rodzinna , i tym sposobem Kama została w domu rodzinnym , z tatą , który miał dla niej czasu aż nadto a ona bywała u nas jak tylko rodzice gdzieś wyjeżdżali . Tak sobie dożyła 14 lat . Czasem trzeba kierować się nie tylko swoimi uczuciami .[/QUOTE] W pełni się zgadzam z ostatnim zdaniem. Sarze się żadna krzywda nie dzieje, tyle tylko że ma mniej spacerów bez smyczy bo rodzice jej nie spuszczają, no chyba że u babci na podwórku ;) ale ona już nie jest tak szalona jak kiedyś, więc spokojnie da radę, ja w weekend staram się jej zapewnić jakiś fajny spacerek, ale to też w miarę moich możliwości.. niektórych spraw się nie przeskoczy. [quote name='Asiaczek']U mnie w domu rodzinnym nie było żadnych zwierzat, więc nie miałam jakichs specjalnych problemow z wyprowadzką:) pzdr.[/QUOTE] To i nie było za kim tęsknić ;) poza rodzinką oczywiście ;) W poniedziałek chciałam pozmniejszać i wstawić jakieś fotki, ale włączając kompa zobaczyłam, że jest zakurzony, więc wzięłam ręcznik papierowy, płyn i wycieram... płynu mi się ciut za dużo polało i wleciało w klawiaturkę... i tym sposobem muszę kupić sobie nową, bo niektóre literki mi nie działają :roll: no i zdjęć na razie nie będzie :roll:
-
Fantastyczne fotki!!! :loveu: tylko nie mów, że to już koniec!
-
No i gdzie ta Luna? :cool3:
-
[quote name='Izabela124.']Cześć kochana Agatko :loveu:[/QUOTE] Nie podlizuj się :cool3:
-
Cześć wredna małpo :diabloti:
-
Czekam niecierpliwie na fotki! Relacja taka, że aż zazdraszczam ;)
-
Ooo, super nowy domownik :loveu: Jak się z Bucem dogadują? A Gina jest jeszcze u Ciebie?
-
[quote name='Izabela124.']Ty nigdy się nie zmienisz, jesteś w takim wieku, że już za późno :diabloti: Ja jeszcze młoda jestem :evil_lol:[/QUOTE] .........:obrazic:
-
[quote name='Izabela124.']Nawet nie potrafisz mnie pocieszyć :placz:[/QUOTE] No nie potrafię, sama jeszcze do końca nie zmądrzałam, to co dopiero Ty... i młodsza jesteś i trudniejszy przypadek :evil_lol: także łatwo nie będzie :evil_lol:
-
[quote name='Izabela124.']W sumie to nie wiem buhahaha Ale chyba trochę zmądrzałam :evil_lol:[/QUOTE] Nie sądzę, jeszcze długa droga przed Tobą :evil_lol:
-
[quote name='Izabela124.']No co? Człowiek z wiekiem mądrzeje :diabloti::eviltong:[/QUOTE] Że niby piszesz o sobie? :eviltong: :evil_lol:
-
[quote name='Izabela124.'][B]Też ogromnie żałuję, że się nie uczyłam i wolałam rozrywkowe życie. [/B]Ale czasu się nie cofnie. Tak sobie myślę, że może przez ten rok pochodzę na korki z chemii i z biolii i pójdę na wetę, ale coś czuję, że nie wykonam tego planu[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :roflt:
-
[quote name='Asiaczek']Ciekawe fotki z majówki:) Pogoda dopisała, Sarcia byla grzeczna (tak piszesz), teren cudny, woda... Pzdr.[/QUOTE] Dokładnie tak :loveu: [quote name='Aleks89']Ja nie umiałbym się wyprowadzić i zostawić psa/ów;)[/QUOTE] Też tak myślałam ;) ale życie pisze swoje scenariusze. Zresztą u mnie jest trochę inaczej, bo Sara nie jest takim moim moim psem, to bardziej pies rodzinny. Fakt że to głównie ja się nią zajmowałam, ale do domu przyprowadził ją ojciec, nie ja. Nawet nie jestem pewna, czy by mi ją teraz oddali, gdybym ją chciała zabrać.. bo gdyby nie drugi pies w mieszkaniu, gdzie teraz mieszkam to ja bym ją chciała wziąć. I cały czas mam plan, że jak zmienię mieszkanie i będę już mieszkać z samym tzem to ją zabiorę, ale jak będzie to życie pokaże.