-
Posts
1803 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by moana
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
moana replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Piękny Sajfer się przypomina... :roll: -
Kraków-rudy kudłacz,Prins po dlugim oczekiwaniu w swoim domku:):)
moana replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Szkoda... Prins szuka domu! -
Kraków-rudy kudłacz,Prins po dlugim oczekiwaniu w swoim domku:):)
moana replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Ciekawe czy pani z Krakowa sie odezwala... :roll: -
Fizia Fizia... :roll:
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
moana replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
jacieee:loveu: -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
moana replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Przecudnej urody chudziak!! :roll: -
Kraków-rudy kudłacz,Prins po dlugim oczekiwaniu w swoim domku:):)
moana replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
O matko, to trzymam kciuki! -
Kraków-rudy kudłacz,Prins po dlugim oczekiwaniu w swoim domku:):)
moana replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
:roll::roll::roll: -
[quote name='Klementynkaa'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/fizia-po-kilku-miesiacach-zostala-przywiazana-do-bramy-schroniska-102422/"][IMG]http://www.kadeokirk.com/fizia_baner.jpg[/IMG][/URL] jest banerek, tylko musze napis zmienić bo mało widoczny :shake:[/quote] [COLOR=Green]Mnie sie podoba. Skradlam :oops: go sobie. Fizia chce domu! [/COLOR]
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
moana replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Poproszę o linka do aukcji cegiełkowej na allegro. :roll: -
Kraków-rudy kudłacz,Prins po dlugim oczekiwaniu w swoim domku:):)
moana replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Zapomniany Prins... :shake: -
[quote name='*zaba*']Uuuu,zasniezony Hebanek... Jak tam biedakowi w te mrozy???:-([/quote] [COLOR=SeaGreen]... no właśnie? :roll: [/COLOR]
-
Pomocy dla suczki Niki, która straciła potomstwo!!!Ostróda
moana replied to neverend's topic in Już w nowym domu
Dzielna Nika! A jaka urocza! :loveu: -
Dobrze pamiętam, że fizia kiedyś miała banerek? Tak mi się przypomina,ze ją miałam w podpisie... :oops: Jeśli był rzeczywiście należałoby go odszukać i powtykać tu i tam...
-
Kraków-rudy kudłacz,Prins po dlugim oczekiwaniu w swoim domku:):)
moana replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Green]Ale u chłopaka cisza... :shake: Wznowione podświetlone wyróżnione ogłoszenie na Allegro: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=521314518"]PRINS kochający ludzi, bezdomny kudłacz; Kraków (521314518) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [/COLOR][COLOR=Green]Siekowa, nie wiem nic wiecej o Prinsie nadto cozawieram w powyższym ogłoszeniu allegrowym. Myślę, że irenaka może coś więcej wiedzieć... :roll:[/COLOR] -
[COLOR=Green]Wznowione Hebanowe ogłoszenie na Allegro: [/COLOR][COLOR=Green][url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=521309219]HEBAN - pies o magicznych oczach - Częstochowa (521309219) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Wstawiam linka do ogłoszenia gdzie się da, może go ktoś wreszcie zauważy?:roll:[/COLOR]
-
Kraków-Nie Widze Ale Ufam-Aniolek nas opuscil:([*]
moana replied to karusiap's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to wznowiona aukcja Trufelka na allegro: TRUFEL jak owczarek - marzący pies... Kraków (521306064) - Aukcje internetowe Allegro Kto go wreszcie zauważy?! :roll: -
Maile wyslane. Przypominam sprawe. :shake:
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
moana replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Zdjęcia piękne, a mnie się ryczeć chce :placz: Bo to trasy naszych codziennych spacerów z Rudkiem.. A ja tutaj daleko od Rudka i od Krakowa też... Chociaż nie wiem jakby to było gdyby się takie dwa rudaski na Plantach spotykały.... :razz: Rudek uznawał Planty od Teatru Słowackiego po Wawel za swoje włości... :evil_lol: Norek to farciarz :loveu: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
moana replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Nie wiem czy to calkiem na temat, ale opisze... Bylam na 5 roku studow, mieszkalam w Krakowie, a moi rodzice z naszymi 2 ukochanymi kundelkami na Slasku. Bureczek byl juz starutki dosc, ale jeszcze dosc zwawy. Pewnego wieczoru, uslyszalam nagle charakterystyczne stukanie jego pazurkow o podloge. To bylo tak realne i oczywiste, ze na chwile zapomnialam, ze jestem w Krakowie i to niemozliwe bym go slyszala... Szukalam go, nie znalazlam oczywiscie, upewnilam sie ze zaden inny zwierzak nam do mieszkania nie wlazl... Byla godzina 23... Nastepnego dnia dowiedzialam sie, ze Bureczek zmarl o 23... Przyszedl sie ze mna pozegnac :placz: