Jump to content
Dogomania

guccio

Members
  • Posts

    16592
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    46

Everything posted by guccio

  1. Sue zaproponowała mi kolejną pomoc.Bedzie na FB szukać domów tymczasowych.Byloby fajnie.Ja dwa mogę przetrzymać aż do adopcji u siebie.Wiecej trochę nie bardzo.Mam jeszcze przecież swoje dwa psy i dwa koty. Dzięki Sue.
  2. To jest człowiek z bardzo dużym poczuciem humoru
  3. Syczy,pluje-wet.sie śmieje,że to pewnie baba.
  4. Jeden jest! Bronił się zębami i pazurami.Jakos mnie nie dosięgnął,inna sprawa fest rękawice miałam na rękach.
  5. Ranne podejście nieudane,ciekawa jestem ile mnie poganiają z próbami łapania.
  6. Przyłapałam wczoraj lisa na polowaniu na moje podwórkowe tygryski.Teraz sama nie wiem co robić.Po zabiegu długo nie będzie można wypuścić obolałych,niezdolnych do ucieczki kotków.
  7. To nie mi te podziękowania się należą.Ja tylko pilnowałam.To WIELKiIE SERCA DOGOMANIAKOW.
  8. Jak z Amikiem wszystko będzie Ok to przeniosą deklarację na Krecika.
  9. Jeśli ocieplenie się utrzyma czeka mnie następne łapanie.Ale chciałabym jak najprędzej.Moze jutro uda się złapać?
  10. Kocurki mają się całkiem dobrze.Wypuszczam je z klatki.Bawia się między sobą,zabawkami, reagują na kici,kici..Apetyty dopisują.Trudno zrobić zdjęcia,takie ruchliwe.
  11. Na tyle psów trafił się taki jeden....
  12. Robocze.... Może Bolek i Lolek? Są wyjątkowo miziaste,bardzo "melodyjne".Pomimo,że do tej pory żyły w stadzie i na wolności od razu załapały po co jest kuweta.Najlepiej byłoby w dwupaku. Na razie tyle mogę powiedzieć. Dziękuję.Pewnie już ich nie wypuszczę.Dla następnej dwójki upchne gdzieś druga klatkę.
  13. Zdarzają się takie psy.Na szczęście moje dwa(też adopciaki) są kociolubne albo koty są psiolubne.Wielka,wzajemna miłość.
  14. Są naprawdę kochane,takie do człowieka.
  15. Taki miziak do ludzi z tego podwórkowaca.Wystarczylo kilka dni.A jakie melodyjki kocie z siebie wydobywa.Na różne sposoby i tony.
  16. Szczęśliwy finał.Koty są bardzo mądre,Jowitka wyczuje swojego człowieka i domek.Tak jak Maciuś i moje podwórkowe, które po kastracji są u mnie.Zrobily się miziaste i mruczaste.
  17. Ile te biedne kocurki przeszły.Na szczęście będzie coraz lepiej.
  18. Ustaliliśmy z wetem, że w związku mrozami na razie kocurki kastrowane zostać muszą u mnie. Wypuścić można jak temperatura będzie bliższa 0. Dopiero wtedy następna dwójka.
  19. Oj,to jak kocurkowi nie przejdzie obrażenie to pan ma przechlapane..
×
×
  • Create New...