A tutaj nowa podopieczna ale nie u nas bo ten zarazek kociego kataru ciągle nie wytępiony
Wspólnie z Martą spoza dogo zaczęłyśmy od odrobaczania.Kotka długo bezdomna dokarmiana przez mocno starszą panią.Jest pogryziona tzn.jakis czas temu .
Jest u Marty.Podzielimy się kosztami
Pan Mikołaj przyjechał po kotki.
Wczoraj pisał że bardzo wystraszone ale zapewnia,że jest przygotowany na czekanie żeby dziewczyny się oswoiły.
Ma nawet kamerkę żeby móc widzieć co porabiają w osobnym miejscu w mieszkaniu.
Trzymamy kciuki!