Popatrz na to z innej strony.Ktos się stara tak jak np Jola.Bardzo chce pomóc,jak by nie było fanty w domu ma,robi bazarek a to też "trochę" roboty,zaprasza,pilnuje-a tu nagle....zero kontaktu i nie wiadomo co będzie....To po co ta dogomania jest?Nigdzie żadnego wyjaśnienia co się dzieje....