Jump to content
Dogomania

Roxana

Members
  • Posts

    5180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roxana

  1. Mały Kapselek wciąż tęskni i czeka na ten swój wymarzony domeczek...
  2. Bardzo proszę o ich wykasowanie cioteczki. Ja już mam wydrukowane plakaty Pepe i jutro wraz z córkami porozwieszamy je gdzie się da. Dzięki Dorotko jeszcze raz- śliczny plakacik :loveu:
  3. Aniu- ale jak tylko będziesz coś wiedziała to zaraz daj znać :cool3:
  4. Mrówcia jeszcze młoda panienka, do ułożenia a z całą pewnością do pokochania :loveu: Tylko chętnych brak... :shake:
  5. Cudne Twoje jamniorki- jak zawsze Celinko :loveu: Piękna Sagunia :loveu: Śliczne Bobasy :loveu: i Wydra Celinki :evil_lol: A ja dostałam dziś na imieninki nowy aparat :cool3: :multi:
  6. Na wątku Lolusia parę dziewczyn już pokasowało swoje posty, które nie wnosiły niczego dobrego dla Lolusia- proszę aby na tym wątku cioteczki uczyniły to samo. Jak się wchodzi i to wszystko czyta to serce zamiera i krew człowieka zalewa... Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta... Pepe słoneczko trzymaj się!
  7. Boziu kochana- i tu też kłótnie i niesnaski :shake: Malutki [B]Pepe[/B] czeka na domek. Ja też mam 4 psy i choć Pepe bardzo mocno zagościł w moim serduszku- to nie mogę go wziąć do siebie. Właśnie dlatego, że mam już 4 psiaki i piątemu bym poprostu nie podołała. Liczę swoje siły na zamiary i nie da rady. A serce moje krwawi z tego powodu :-( [B]Szyszka[/B]- wielkie dzięki za poogłaszanie Pepusia. [B]Doris[/B]- jak będziesz miała plakacik Pepe to prześlij mi proszę, bo ja narazie stworzyłam takie ręczny plakat. Wydrukowałam fotkę Pepusia i tekst napisałam sama ręcznie. Porozwieszałam w paru miejscach, podając kontakt do Amelki. Może ktoś się znajdzie, kto go pokocha i przygarnie. Teraz chciałam wyjaśnić sprawę tamtego przypuszczalnego domku dla Pepe o którym wspomniałam. Co prawda pisałam o tym na wątku Lolusia ale chyba nie wszyscy to wyłapali. Najprościej będzie jak wkleję treść PW jaką wysłalam do Amelki w sprawie Pani, która miała może go wziąć. Wiadomość z dnia: 05.09.2007r- [quote name='Roxana']Witaj Martusiu :) Mam smutną wiadomość Marta. Dopiero niedawno wróciłam od sąsiadki cioci. Pani niestety nie weźmie Pepe do siebie :-( Ale nie weźmie dlatego, że nie chce tylko dla tego, że dziś zadzwoniła do mnie z prośbą aby, do niej przyjechała, bo znalazła pieska na działkach i nie wiem co robić. Pojechałam i mowę mi odebrało. Już różne dramaty psie widziałam ale to co zastałam tam u niej to normalnie koszmar. Widać odrazu, że psina bezdomna od dawna, najprawdopodobniej pomieszkiwał gdzieś w lesie, koło działek, bo nigdy wcześniej na działkach go nikt nie widział. Ale był tak brudny od ziemi- obklejony dosłownie cały, że tak myślę, że on gdzieś po lesie się błąkał. Chudy przeraźliwie- skóra i kości :-( On jest takiej wielkości jak Pepe- tak myślę, tylko czarny (to po kąpaniu się okazało) i taki długowłosy w loczki. Wcześniej to kołtuny były nie loczki. Ale cały prawie grzbiet ma łysy, skóra na wierzchu. Coś okropnego. Wykąpałam go- aż się bałam aby mu krzywdy nie zrobić, obcięłam tak jak umiałam mu te kołtuny- teraz chociaż mordkę mu widać. Zęby ma w okropnym stanie :shake: Ale oczy widzę, że raczej ma zdrowe. Dałam mu jeść trochę i powiedziałam pani aby dawała mu tak po troszku, bo on już wydaję mi się masę mięśniową swoją zaczął spalać. Jutro druga sąsiadka cioci weźmie tą panią i psa do weterynarza swojego- tam można ponoć zapłacić na raty albo ta druga sąsiadka zapłaci- pożyczy, wet ponoć jak piesek znajda czy schroniskowy to on mało bierze. W każdym bądź razie jutro pojadą i zobaczymy co powie. Pani postanowiła, ze piesek zostanie u niej i choć przykro jej było z powodu Pepe a mi serce dosłownie pękło z rozpaczy ale rozumiem ją. Ten piesek to istny obraz rozpaczy :-( To też bida i gdyby nie ta pani to on by napewno niedługo jeszcze pożył... Mam straszne wyrzuty sumienia. Wydrukowałam sobie zdjęcie Pepe i będę szukała mu domku- stanę na głowie a nie spocznę. Tak bardzo mi żal, zawładnął moim sercem- dlaczego nie mam domu z gumy :placz: Roxana[/QUOTE] I tak wygląda sytuacja. Pani poprostu wzięła innego biedaka do siebie. Amelko- mam nadzieję, że się nie gniewasz, że zamieściłam tą wiadomość? [B]Pepusiu[/B] znajdziesz domek kochanie, znajdziesz!
  8. Roxana

    Hektorek :)

    Dzięki Mateusz :loveu: Wszystko mi się w tym tygodniu skomplikowało :shake:
  9. Czekam dalej z utęsknieniem kiedy i kto mój los odmieni?
  10. Czekam dalej z utęsknieniem kiedy i kto mój los odmieni?
  11. Czekam dalej z utęsknieniem kiedy i kto mój los odmieni?
  12. Czekam dalej z utęsknieniem kiedy i kto mój los odmieni?
  13. Aniu- i jak tam Michałowi poszło? :cool3:
  14. Czekam dalej z utęsknieniem kiedy i kto mój los odmieni?
  15. Czekam dalej z utęsknieniem kiedy i kto mój los odmieni?
  16. Czekamy dalej z utęsknieniem kiedy i kto nasz los odmieni?
  17. Czekam dalej z utęsknieniem kiedy i kto mój los odmieni?
  18. I wciąż się przypominamy, że dalej domku jeszcze nie mamy... Czekamy, czekamy, czekamy...
  19. I wciąż się przypominamy, że dalej domku jeszcze nie mamy... Czekamy, czekamy, czekamy...
  20. I wciąż się przypominamy, że dalej domku jeszcze nie mamy... Czekamy, czekamy, czekamy...
  21. Roxana

    Hektorek :)

    Chwilowo beznadziejnie... :shake:
  22. I wciąż się przypominamy, że dalej domku jeszcze nie mamy... Czekamy, czekamy, czekamy...
  23. I wciąż się przypominamy, że dalej domku jeszcze nie mamy... Czekamy, czekamy, czekamy...
  24. I wciąż się przypominamy, że dalej domku jeszcze nie mamy... Czekamy, czekamy, czekamy...
  25. I wciąż się przypominamy, że dalej domku jeszcze nie mamy... Czekamy, czekamy, czekamy...
×
×
  • Create New...