ja naprawde moge tylko podrzucac :-( .ale moze dobrze byloby sie rozejrzec za hotelikiem zeby byla jakas deska ratunku ,tak w ostatecznosci ,jak nikt Brucia nie wezmie ?......Wiem ,sprawa kasy jak zwykle ,ale jak nadejdzie TEN dzien to moze przydaloby sie cos w zanaddrzu ?....nie wiem ,tak mysle ......