-
Posts
187 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elles
-
Medar, ja nie wiem czego "nie powinieneś" mówić na dogo. Wcale nie chciałam znać przebiegu całej rozmowy z ministrem Ziobro, ale taka wiadomość rzucona mimochodem dziwnie (jak dla mnie) wygląda - zwłaszcza że sama dwa razy mówiłam o młodzieżówce PiS, więc mogłabym być zainteresowana, co z tym fantem zrobiono. Milej, jakby to zostało podane do wiadomości na wątku informacyjnym - tyle ile można podać.
-
[quote name='medar']Wspólnie już osiągneliśmy wiele, choćby zarządzenie że przestępstwa z ustawy o zwierzętach traktować jako wysoce szkodliwe społecznie, choćby zapewnienie Ministra Ziobro że zleci szczegółowo zbadać sprawę śmierci Ozzy'ego[/quote] Medar, to są dzisiejsze oficjalne wiesci na bieżąco? Dopiero teraz czytam - moze dlatego, bo nie przekopuję wszystkich wątków, jeżeli pisałeś o tym gdzie indziej. I jeszcze jedno, czy już coś wiadomo w sprawie drugiego biegłego, powołanego przez obrońcę i ujawnieniu jego opinii?
-
[quote name='julita104']Sytuacja jest głupia bo niektore osoby które wzieły udział w akcji udają ze nie istnieją, np ignore na gg gdy pytam co słychac, jakie wynimi itp :( Niemiło :([/quote] U mnie podobna sytuacja. I krew mnie zalewa.
-
Żałuję że nie jestem moderatorem... :wallbash: :angryy: Może na dziś już starczy tych uprzejmości? Dobranoc
-
:) [B]Medar[/B] to ja do Ciebie z pytaniem, bo może zapomniałeś w natłoku spraw o tej jednej. Zgłosił się do mnie [U]ponownie[/U] chłopak z Krakowa, który wcześniej pisał: "przyłączamy się do akcji, drukujemy plakaty, jesteśmy młodzeżówką PiS, możemy napisac pismo - petycję do naszego ministra Z.Ziobry, może uda nam się uzyskać Jego patronat lub coś podobnego". Mówi, że nadal czeka na kontakt, że chcą się przyłączyć do akcji. Dawałam Ci namiary na niego, proszę, czy ktoś mu może odpowiedzieć? Decyzja miała być konsultowana, ale nie dostałam na ten temat żadnej wiadomości.
-
Jeżeli mogę wtrącić swoje 0,03 PLN... Tak obserwuję tą kłótnie od jakiegoś czasu i mimo dużego szacunku dla wszystkich tutaj wypowiadających się, pozwolę sobie zauważyć, że większość osób w niej uczestniczących popełniła jakiś błąd - i niestety nikt nie potrafi obiektywnie na niego spojrzeć. Ani wiek, ani doświadczenie, ani miłość do zwierząt nie uchrania od popełniania błędów i nie jest wytłumaczeniem dla nich. Czy już tylko zwierzęta szanujemy, że nie potrafimy ze sobą zwyczajnie, przyjaźnie porozmawiać? Kochać się nie musimy, ale generalnie bez [B]współpracy i komunikacji[/B] raczej tym zwierzętom nie pomożemy. :roll: Krucho z tym teraz i zastanawiam się co jest powodem: za mało informacji? za mało pomocy? wstyd gdy nie wiemy jak sobie z czymś poradzić? ignorancja? nieufność? brak cierpliwości? Może dobrze by było, aby na początek każdy w swoim sumieniu odpowiedział sobie na takie pytania i zrobił coś w tym kierunku, jeśli akcja ma się zakończyć jakimś powodzeniem... Przepraszam, jeśli ta wypowiedź kogoś urazi i niepotrzebnie poruszyłam ten temat, jednocześnie chciałam powiedzieć że ja też świętą nie jestem. Proponuje skoncentrować się na działaniu a jakieś dawne pretensje w miarę potrzeby rozwiązac na PW. Bedzie lepiej dla akcji. Jesli chodzi o ksiązeczki czy dyplomy - nagrody niektórych motywują do dalszego działania. Nie wszyscy potrzebują takiej formy nagrody, więc ich ilość, jesli już miałyby być drukowane, można ograniczyc. Ja książeczki ani dyplomu nie chcę - wystarczy mi własna świadomość, że zrobiłam coś dla dobrej sprawy. A większość moich pomocników na nagrodę nie zasłużyło, więc od razu powiem, że jesli ktoś uparcie chciałby kogoś w Trójmieście nagrodzić, to te osoby na palcach jednej ręki mogę policzyć. Wiem jednak, jaką pomoc oferowały inne osoby - w ich kierunku można się zdobyć na mały gest i podziękowanie w formie dyplomu. (ksiązeczki trafią na półki, dyplom można np. w firmie powiesić jak ktoś się chce pochwalić swoim zaangażowaniem publicznie). Nie widzę nic złego, aby pochwalić się wzajemnie, skoro na dyplomach nam nie zalezy - słowna pochwała potrafi bardzo zdopingować i ucieszyć :) Każdy angażuje tyle sił i swoich umiejętności ile posiada - i tak jest dobrze! Nie działam tak intensywnie jak wiele osób z Dogomanii np. z Poznania ( mam na to usprawiedliwienie, jakby co :razz: wchodzą tu czynniki niezalezne i zależne ode mnie) ale myśle, że każda pomoc jest ważna. Jakby kto chciał znów nakrzyczeć, prosimy o 3 głębokie wdechy i 5 min. na ochłonięcie ;) Ja się cieszę że was poznałam :loveu: i naprawdę wiele osób podziwiam.
-
Piękność :) Ja także mam nadzieję że będzie wszystko dobrze. Kocham wszystkie olbrzymy :loveu:
-
Można by powiedzieć, że gość podżeguje do agresji i zabijania zwierząt.. Ale nie wiem czy da się cokolwiek zrobić.. :angryy: :angryy: :angryy:
-
W Gdyni - bez rewelacji.. w zasadzie to klapa :( Po 1) na spotkanie przyszła jedna dziewczynka, 1.5h później druga - obydwie po dwóch godzinach musiały wracać do domu... Po 2) Moje niepełnoletnie pomocnice, niestety, chyba nie miały daru przekonywania.. Ludzie często od razu im odmawiali.. Po 3) spacerujący nie mieli przy sobie dokumentów. (ja sobie nie wyobrażam wyjścia na miasto - lub tym bardziej do pracy - bez dokumentów..) Po 4) Reakcje były różne, od pełnych zrozumienia do wręcz wrogich (jeden pan z jamnikiem, jeszcze przed końcem mojego pierwszego zdania, powiedział "ja z wami już interesów robić nie będę" i wielce obrażony - a ja wielkie oczy.. nie wiem o co mu chodziło.. Po 5) Osób publicznych nie widziałam, pochowali się, wzięłam podpis od jakiegoś fotografa, od innej osoby związanej z festiwalem nie udało się (bo pan miał "normalny stosunek do sprawy" a poza tym sądy są niezawisłe i skoro wymierzają (małe bo małe) kary, to jednak system jakoś działa) Po 6) Podpisów nie podliczałam (zostawiłam dziewczynkom kartki, niech zbierają dalej) ale myśle, że tylko 100 :( Rozdałyśmy ulotki a ja jeszcze 6 plakatów (sklepy zoologiczne) Być może w jedym pani zbierze podpisy :) Tym optymistycznym akcentem, zakończę smutny jednak jeśli chodzi o całość, raport.. Myślę, że trzeba zażądać sprostowania w teleexpressie.
-
Ja dziś przeczytałam w GW, ze jutro u mnie, na Skwerze, to jakaś impreza samochodowa jest (organizowana też przez Gazete), na wysokich obrotach.. nowy model bmw ma się pojawić na niej.. Nie wiem, jak się to wszystko rozegra, ale jak ludzie nie będą zainteresowani, to pobiegniemy gdzieś indziej, do sklepów, na bulwar, plaże itd..
-
[SIZE=3][COLOR=blue][B]14) GDYNIA - Skwer Kościuszki[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#0000ff][SIZE=2][COLOR=black]13) omijam, nie chce być pechowa[/COLOR][/SIZE] :eviltong: [/COLOR][/SIZE][/B]
-
Wczoraj dotarły plakaty i ulotki, od razu pognałam do schroniska.. Zamiast 14 osób było nas wszystkich pięcioro - ale jeszcze z trzema osobami spotkam się dziś. U nas akcja zaczyna się nawet przed 12, na skwerze kościuszki w Gdyni. Już można zbierać podpisy.. Najszybciej chyba ludzie podpisują się w lecznicach - jeżeli macie kogo tam postawić, to warto! Lekarze się raczej zgodzą, zwłaszcza gdy sami uczestniczą w akcjach ratowania bitych i maltretowanych psów! Wczoraj byłam z dziewczyną na chwilę, w 3 minuty miałyśmy 6 podpisów. Uczulajcie na pewne sprawy, jak: podpisują się tylko pełnoletni, pesel jest potrzebny a jego dane zastrzeżone (ludzie często pytają o pesel i konieczność wpisywania). W sklepach zoologicznych najlepiej pytać własciciela sklepu, czy można coś wywiesić (aby nie dzwonił z pretensjami do fundacji!) Czy bierzecie zezwolenia od rodziców w przypadku pomagających wam osób niepełnoletnich?
-
Ta osoba robiła to z koleżanką ale w dobrej wierze, zainteresujcie się nią, weźcie ją do pomocy przy zbieraniu podpisów.. powiedziała, że jak narobiła bigosu, to te plakaty zdejmie.. podałam jej numer gg Moskvy. Mam nadzieję, że nie będzie z tego problemów bo komuś w jakimś miejscu się plakat nie spodoba i nie będzie dzwonił do fundacji z pretensjami..!
-
Materiały miały byc na wczoraj.. [B]Nadal ich nie mam[/B] - powinny dojść już dwa razy do mnie. Nie wiem czy dzwonić do Emir i zawracać głowę aby ustaliła ich lokalizację, czy może już ma listę osob, do których przesyłki nie dotarły???
-
[B]Ruth [/B]--> W Gdyni także nie trzeba mieć pozwolenia z UM, podania nie pisałam. Zobaczę jeszcze jak będzie z tą sprawą w Gdańsku
-
Wiem, pisała do mnie, chodziło o adres, ale nie rozumiem dlaczego go nie ma, 2 dni temu podałam wszystkie informacje, Kacha wawa nie przekazała?? Skontaktuję się, dzięki za info.
-
Już odpisałam.. aż mnie ze szczęścia zatkało... :loveu: Dziękuję !!! :multi:
-
[B]Elu nawet o Tobie nie pomyślałam,[/B] nic nie wspomniałam słowem o żadnym urlopie, kobieto!! Jesteś ostatnią osobą, której miałoby się tyczyć to, co napisałam. Dobrze wiem ile zrobiliście dla sprawy, wszyscy wiedzą - nie wiem natomiast kto zrobiłby tyle co WY i nie rozumiem skąd w ogóle takie myślenie u Ciebie, że ktoś atakuje. Jesteś na urlopie, rozumiemy to. Urlop planuje się cały rok i trzeba po harówce odpoczać - to jest dla mnie oczywiste. Mówiłam o innych ludziach, znajomych (którzy najpierw zmartwią się strasznie na jeden dzień, ukochają swojego pieska i tyle, nic więcej), w żadnym wypadku o was, o kimkolwiek działającym! I bądź pewna, że jak ktoś zacznie Wam zarzucać takie rzeczy, to sama mu spuszcze w p... :mad: Naprawdę uwierz mi, nie chciałam Ciebie urazić i moja wypowiedż nie dotyczyła ludzi z wątków o Ozzym. Wypoczywaj na urlopie, jak nam się skończą siły, będziemy potrzebować nowych :eviltong: I sama nie atakuj, nie powiedziałam że boli mnie wysyłanie maili. Boli mnie znieczulica.
-
Gonia, niestety wyszło szydło z worka. Muszę Wam powiedzieć, że jestem baaardzo rozczarowana ludźmi. Niby mają psy, niby kochają, niby wstrząsneła nimi historia Ozzy'ego, krzyczą o większe kary dla znęcających się nad zwierzętami.. przychodzi co do czego.. I NIC.. Wszyscy zajęci.. chociaż może nawet nie, ale wazniejsze okazują się takie sprawy jak rozrywka, pierdu pierdu na gg/forach.. :shake: Pomyśleli jeden dzień, następnego już format i życie jest piękne... A zwierzę to po prostu taka fajna rzecz, można sie przytulić, dać parę komend, człowiek się cieszy, jak zwierzę słucha - i tylko o to chodzi. To człowiek ma mieć dobrze. Chyba mnie dopadła jesienna deprecha :p Te maile do drukarni to sobie moge słać, kurde, już dwa zwroty dostałam... :roll: A do ZKM-u to już wczesniej o tym myślałam, okazuje się, ze trzeba tam osobiście pojechać, maila nie mają... Jutro maja dojść plakaty, ciekawe ile uniosę. Spotkanie w środę w schronisku, orientacyjna liczba osób = 14. Mam nadzieję że będą i pomogą! Ma się do mnie jeszcze odezwaćosoba z jednej fundacji - moze dzięki niej bedzie więcej pełnoletnich.. Dobranoc :)
-
Dlatego ja, aby nikomu jego dobroć nie zaszkodziła, będę bardziej w teren ludzi wysyłac - aby łapali podpisy tych, co z pieskami spacerują :) W UM rozmawiałam z dyrektorem (wczesniejsze 7 osób nie było także zorientowanych :D) Musze się położyć.. raz chociaż wcześniej. Ostatnio chodzę tak nakręcona tym wszystkim, nabuzowana że do 3 w nocy zasnąc nie moge... Dobranoc i powodzenia wszystkim!
-
[U]Autorem[/U] tego wiersza była koleżanka [B]Tango Blue. [/B] Tango Blue jest z Dgm.
-
Iza i fidel --> nie strasz sądem grodzkim, mi dziś w UM powiedzieli że nie potrzebne jest upoważnienie ani zgoda. Zgoda UM jest wydawana w przypadku marszów itp. Zgłosiła się (w końcu!) osoba z Sopotu :) [B]Nadal szukam koordynatora na GDAŃSK ! [/B]Mam tam wspaniałych młodych ludzi, szkoda by było zmarnować tyle zapału, ludzie!!!
-
[B]Petycja nowa, nagłowek też musi być nowy..![/B] [B][COLOR=red]Nowy nagłowek brzmi:[/COLOR][/B] [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=darkorchid]Petycja w sprawie zmian ustawodawstwa dotyczącego zwierząt domowych[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]
-
Podpisywanie petycji w Internecie i na papierze. Wątek informacyjny
elles replied to Agata Balu's topic in Ozzy
No własnie, Asior, własnie... :) -
Podpisywanie petycji w Internecie i na papierze. Wątek informacyjny
elles replied to Agata Balu's topic in Ozzy
A Karty do podpisów powinny mieć nagłówek: [B][B]Petycja w sprawie zmian ustawodawstwa dotyczącego zwierząt domowych. ??[/B][/B] zadnego tam: [B][SIZE=3][LEFT][B][FONT=Verdana][SIZE=2]P R O T E S T[/SIZE][/FONT][/B][/LEFT] [/SIZE][LEFT] [B][FONT=Verdana]wniosek o zmianę prawa;[/FONT][/B][/LEFT] [B][FONT=Verdana]Ustawa o Ochronie Zwierząt ( Dz.U. z 1997 r. Nr 111, poz. 724)[/FONT][/B][LEFT] [SIZE=3][B][B][FONT=Verdana][SIZE=2][U]Inicjatywa Obywatelska ?[/U][/SIZE][/FONT][/B][/B][/SIZE] [SIZE=3][B][U][SIZE=2][/SIZE][/U][/B][/SIZE] [SIZE=3][B][U][SIZE=2][COLOR=blue]Dobry nagłowek to ten pierwszy tak?[/COLOR][/SIZE][/U][/B] [/LEFT] [/SIZE][/B]