Jump to content
Dogomania

Wola

Members
  • Posts

    2931
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wola

  1. Babeczka owinęła go w okół palca, ale to nic. Bo ona jeszcze w miarę solidna. Trzeba było widzieć jak Kasparek się bał Pchełki :evil_lol: mieszanka Pomeranii to wiadomo od razu kruszynka maleńka a jak na niego nawarczała to chłopak był tak zdezorientowany że nie wiedział co zrobić :evil_lol:
  2. no tak strach jest wielki :roll: chyba zacznę pić w schronisku melisę przed każdym spacerem :D
  3. :D:D:D:D:D Czytać nie umiem :D:D:D:D wybacz :D:D:D:D tak zwana dysleksja :roll:
  4. Od rana spacerek na pierwszą
  5. i znów na pierwszą
  6. A ja muszę pochwalić Hakerka ;) Bo Hakerek oswobodził się i biegał luzem ale na gwizd jest przy nodze;) Pies ideał :loveu:
  7. Oj Sauronik.... Gdzie ten domek dla Ciebie?? Przecież już dawno powinieneś grzać doopkę na posłanku :shake:
  8. Rewelacyjne wieści :D:D:D:D:D:D Oby było mu jak najlepiej :D:D:D:D
  9. Psy potrafią narobić stracha. A to z obroży wyjdą a to kółko się urwie i pies nagle biega nienaturalnie daleko :evil_lol: na szczęście nie trafił mi się jeszcze pies który by nie wrócił ;) Raz koleżance szczenior podrostek (koło pół roku) nawiał, trochę za nim pobiegała ale udało się ;)
  10. Nie było mnie wczoraj a tu na wątkach obłęd naszych bullowatych coraz więcej. Tylko strach wszędzie... Każdy się boi, nie wiem co Ci "właściciele"(choć to nie odpowiednia nazwa) robią z tymi psami:angryy::angryy::angryy: To ja solidarnie nauczę swoją suczkę siadać na sedes. Koniec spacerów z psami :lol:
  11. Biedna Axa [*] Nowa fala bidek... Kolejne bulle... To okropne... Natalia szczęście w nieszczęściu to nie ta Hexa....
  12. O tak zdecydowanie, Sonia jest na każdy gwizdek i zawołanie. Nie spuszczałam jej ale to po niej widać (nie chciałam puszczać bo był z nami jej towarzysz z boksu który bardzo chciał iść z przodu, strasznie ciągnął wtedy to by dopiero było bieganie :evil_lol:)
  13. oj trzeba kombinować trzeba... Opisy które ja napisałam możesz kopiować, nie wypowiadam się w imieniu innych ;)
  14. Oj mięczak mięczak :eviltong: Ale cóż za to plus dla niego w oczach przyszłych właścicieli bo pokojowy pies to jest :evil_lol:
  15. Kolegę, kolegę jej towarzysz to chłop ;)
  16. Ale mnie dziś Mefik przestraszył... Byliśmy na spacerze. Mefi miał inną obrożę niż zawsze albo po prostu przytyło mu się to i obroża mogłaby być luźniejsza. Nie tam żeby go specjalnie uwierała, ale ja wolałam żeby była luźniej. Tak więc na spacerze już chcialam ją poluzować, ale przy okazji odpięła mi się smycz! Na szczęście Mefi nie odchodzi daleko i nie zdążył się jeszcze zorientować że ma luz więc szybko go złapałam. Ale spacerek generalnie był udany;)
  17. Kasparek był dziś z nami na spacerze. Za towarzysza dobraliśmy mu Hakera którego to już zna i lubi. Ale najdziwniejszy był początek przed spacerem. Wysłałam Michała żeby wyjął Kaspara a ten komunikuje mi że nie ma go. To ja pędem do biura z wielką nadzieją że znalazł dom. Ale nie...Kaspar powinien być w boksie. No to idę sprawdzam jedną budę pusta, drugą budę pusta no to została trzecia największa, a na wejściu leży ruda średnia suczka i warczy... No to jej nie ruszam podnosze tylko dach.Wtedy ona przebiegła do budy i wybiegł za nią Kaspar. Uwięziła go zołza jedna :evil_lol: Tym większa radość była ze spacerku.
  18. Byliśmy dziś z Gretą na spacerze i z jednym z jej towarzyszy z boksu który jest, od czasu gdy go ujrzałam, moim ulubieńcem. Nawet luzem mi nie wieje, zawsze wraca. Taki maluch a podskoczyć to potrafi do twarzy, bo na rączki chce. Założę mu wątek jak będę miała zdjęcia, młodziaszek jest jeszcze(koło 3 lat). Ale to wąteczek Greci więc o niej też coś naskrobię :) A więc Grecia już się do nas przekonała. Nie jest taka nieufna w stosunku do nas. Z wielką radością poszła z nami na spacer. Ale trzeba przyznać siłę to ona ma. Trzeba ją będzie nauczyć chodzić na smyczy, albo przynajmniej wytłumaczyć że spacer nie ucieknie. Będzie następny;)
  19. Korolinka zdjęcia, zdjęcia mordeczki. Gdzie Ty się ukrywasz??
  20. A niestety nie dotrą... Żaden bullek domu nie znalazł... W ogóle to poszły wczoraj chyba tylko dwa szczeniorki... Może dziś będzie pomyślniejszy dzień ale mnie w schronisku nie będzie to się nie dowiem.
  21. No to dobrze że już wiesz :) to trzeba u mnie ignorować :eviltong: Byliśmy dziś z Koksem na spacerze... O ludzie, on już Koksa nie przypomina... Trzeba go bezwzględnie wykąpać, wyczesać i wyciąć kłaki!! Dom Tymczasowy by się przydał bo przecież nie wykąpiemy go w zimę do boksu :shake: Koks jak to Koks na spacerach zawsze grzeczny. Zero problemów. Od dawna nie słyszałam żeby szczeknął, warknął czy nawet głośno odetchnął. Po prostu jest. Taki cichy Koks, któremu wszystko jest obojętne.
  22. i znów na pierwszą.
  23. hihihi :lol: zdarza się ;) Bardzo trudno określić jest wiek Soni, bo ma zniszczone zęby ale nie tak jak stare psy, po prostu zaniedbane przez co wydaje się być starsza. Wet poszedł więc nie zdążyłam się go spytać ile lat może mieć. Pracownica uważa że koło 5-6. ja bym dała z 5. Trudno jednak powiedzieć... Inaczej jak po zębach się nie da. Jakbym miała oceniać po siwym pyszczku czy zachowaniu to dała bym ze 3 :eviltong: .
  24. i znów na górę
  25. Byłam dziś i się jej przyglądałam. Opiszę a Ty sama stwierdź bo sama wiesz że moja pamięć do bullowatych jest nikła. Więc sunia jest nie duża, choć dobrze zbudowana, ma dość długą kufę, cięte uszy i jest ciemnobrązowa w czarne pręgi. Nie dopatrzyłam się znaczeń szczególnych. Z pracowników była Alina i Marcin więc pewnie też by nie skojarzyli. Bardzo radosna i wesoła. W boksie siedzi sama. PS. niestety nie przynoszę dobrych wieści bo żaden psiak bullowaty do domu nie poszedł...
×
×
  • Create New...