Króliś Wojtuś jest u mnie w krakowie. Wczoraj został wykastrowany. Musiał - ponieważ wykazywał pewne skłonności... do moich nóg i mojego 2-go królinia - a chce je zaprzyjaźnić. Zabieg zniósł bardzo dobrze :-) Ma do dyspozycji cały pokój, a jak wracam z pracy mieszkanie , bez jednego pokoju, który jest 2-go królisia. Dogaduje się z psem, z kotem gorzej - tz. od czasu do czasu go pogoni... Pozdrawiam wszystkich!