http://www.zywiecczyzna.pl/gielda.php?rodz=Zwierzetaz dnia 2008-01-25
0694677335 wilga2006@gmail.com
Jak czuje się pies, który miał swój dom, swój fotel, był kochany i sam pokochał całym sercem, a potem odrzucony znalazł się w warunkach schroniskowych? Dino przez 9 lat swojego życia miał taki dom. Od pół roku cierpi w schronisku. Może gdyby właściciel widział jego cierpienie, jak siedzi wbity w kąt boksu i chce sie wtopić w ścianę, jak patrzy z nadzieją na każdy ruch przy bramie, może... może by go nie oddał? Jest przecież pięknym psem w typie krótkowłosego Owczarka holenderskiego o rzadkim ubarwieniu. Nie ma kłopotów zdrowotnych. Nie przejawia agresji ani do ludzi (raczej się boi), ani do współtowarzyszy niedoli. Pięknie też chodzi na smyczy, był przecież psem domowym. Dlaczego Dino jest w schronisku? Czy ktoś zrozumie, że on ma jeszcze tyle lat przed sobą i nie pozwoli mu na umieranie. Bo on gaśnie z tęsknoty i przerażenia. Czy ktoś go z tego wyrwie? Dino jest zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym.