Jump to content
Dogomania

shih tzu

Members
  • Posts

    180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shih tzu

  1. [quote name='lothia']a ja znalazłam w książce A.Janowskiego "Mój pies championem" takie wytłumaczenie "...Pies rasowy to wcale nie znaczy "pies określonej rasy", przynajmniej tak się przyjęło w polskiej terminologii. W Polsce - i winnych krajach też - pies musi spełniać kilka warunków, by mógł być uznany za rasowego. Po pierwsze musi pochodzić od obojga rodziców, którzy już są psami rasowymi. Po drugie - musi mieć wystawiony rodowód, potwierdzający jego pochodzenie, wystawiony przez organizację kynologiczną. Nie wystarczy rodowód wypisany przez właściciela matki psa! ( W naszym kraju rodowody wystawia Związek Kynologiczny w Polsce). Po trzecie - musi być zarejestrowany w organizacji kynologicznej (to też Związek Kynologiczny w Polsce), Po czwarte - jego właściciel musi być członkiem organizacji kynologicznej ( i jeszcze raz - Związek Kynologiczny w Polsce). Dopiero spełnienie tych wszystkich czterech warunków sprawia, że pies jest rasowy.[B] Jak widać bardzo niewiele zależy tu od psa, znacznie więcej od ludzi![/B] [B]Zgoda na taką definicję psa rasowego (a niewiele można na nią poradzić) sprawia, że nie ma mowy o "psach rasowych bez dokumentów" ani o "psach rasowych, tylko właściciel nie należy do związku".[/B]Trudno, ale trzeba to z bólem powiedzieć - pies, który nie spełnia owych wszystkich czterech podstawowych warunków jest w sensie prawnym najzwyklejszym kundlem..." czyli wg definicji z tej ksiązki pierwszy pies poprostu nie spełniał któregos wymogu[/quote] punkt czwarty-:crazyeye: jest masa ludzi którzy kupili psa z metryką i nie zamierzają wystawiać swoich pupilków więc nie wyrabiają rodowodów..to ich psy są kundelkami?
  2. [quote name='nathaniel']Dobre pytanie. Ale ja bym sie bała wziaść psa po rodowodowych rodzicach. "Hodowca" może mówić jedno, a robić drugie. Nigdy też nie wiadomo dlaczego szczenięta nie mają rodowodu - nie chciało sie, a może psy są agresywne, albo cechy wyglądu i charakteru nie odpowiadają wzorcowi.[/quote] mając psa z rodowodem również nie masz pewności czy pies nie będzie agresywny lub czy będzie odpowiadał wzorcowi.:cool3: ...już była masa takich przypadków ktoś już wcześniej pisał-nie ma idealnych psów pozdrawiam;)
  3. Przepraszam ale wrzuciłem moją wypowiedź w środek wypowiedzi kogoś innego.
  4. [quote name='Paulinka18']Racja i w ogóle nie rozumiem jak można załatwić wszystkie formalności, ale zaniedbać jednej np karty krycia. Nie tylko karty krycia ale reszty formalności ZK Jeżeli już ktoś się bierze za hodowlę niech to robi dobrze od początku do końca. A pies rasowy jest to pies o udokumentowanym pochodzeniu więc jeśli ma rodowodowych rodziców a sam już rodowodu nie posiada nie jest psem rasowym a jedynie w typie danej rasy. Jego pochodzenie jest udokumentowane poprzez rodowodowych rodziców. A rodowód jest tylko dokumentem stwierdzającym przodków a nie stwierdza jednoznacznie czy pies jest rasowy czy nie. Do przynależności do danej rasy nie tylko potrzeba rodowodu, który jest tylko prawnym wymogiem stworzonym przez człowieka ale nie stwierdzającym cech danej rasy. Co do powstania psów w typie to po pierwsze kiedyś tylko kilka szczeniąt z miotu dostawało metryki a a po drugie wyrabianie uprawnień nie jest obowiązkowe. Dlatego ludzie rozmnazając psy bez uprawnień stworzyli psy w typie rasy.[/quote] Nie mówie o kolejnych miotach lecz o miocie pierwszym po rodowodowych rodzicach.
  5. Dziękuję za przejrzyste wyjaśnienie. Czyli taki pies nadal jest psem rasowym/ przynależy do danej rasy/ lecz nie jest psem rodowodowym. Więc nie można stawiać znaku = pomiędzy rasowy = rodowodowy ponieważ nie tylko sam rodowód świadczy o przynależności do danej rasy?
  6. Wszystko jest ok. ale chyba nie można zarzucić szczeniakowi który jest po obu rodowodowych rodzicach/ a z różnych względów nie posiada rodowodu/ przynalerzności do danej rasy? Oboje rodzice nie mają żadnych wad / suka hodowlana i reproduktor/ natomiast potomstwo ma nie wyrobiony rodowód - np. krycie odbyło się bez karty krycia, nie spełniono reszty kryteriów ZK.
  7. może napisz coś więcej... w jakim wieku jest pies,jaka rasa itp. od kiedy tak się zachowuje?
  8. HANA-ktoś już tutaj pisał że pies ot tak nie atakuje. warto by przypomnieć sobie tą sytuację i wychwycić moment -co sprowokowało psa pozdrawiam
  9. [quote name='karjo2']Troche nawiaze do Twoje wypowiedzi w innym watku. Mam wrazenie, ze mocno z rodzina wzielas sobie do serca teorie dominacji, to nie rytualy przechodzenia pierwszemu itp. decyduja o miejscu psa w stadzie. Poczytasz na forum mnostwo opisow, jak psy wyleguja sie na lozkach, wchodza wszedzie, sa rozpieszczane, a mimo to darza ogromnym szacunkiem swoich przewodnikow i nie maja zapedow "dominacyjnych". Wspomnialas np. o karmieniu 1-razowym, wieczorem, nie musi to byc najzdrowsze, latwiej przyswaja sie porcje rozdzielona na 2-3 posilki. Karmienie wieczorem tez obciaza organizm w czasie, gdy powinie odpoczywac, wyciszyc sie. Mam wrazenie, ze ustalilas z rodzina jasne ale bardzo sztywne reguly postepowania, a czasem przydaje sie troche spontanicznosci i radosci w obcowaniu z psem. Futrzak moze tez miec kiepski dzien, byc meteopata ;).[/quote] pozwól że zapytam jakie masz doświadczenie z psami skoro piszesz o rytuale np.przechodzenia pierwszemu?:razz: niektóre psy owszem sypiają w łóżkach,przechodzą pierwsze i właściciele nie mają z nimi większych problemów.na ogół są to psy które mają w inny[często nawet nieświadomie]sposób wysyłane sygnały od właścicieli które określają jakie jest ich miejsce w stadzie! pozdrawiam
  10. oczywiście że taka sytuacja też ma miejsce.lecz hodowca sprzedając szczenię podpisuje z nowym właścicielem umowe:razz: są hodowcy którzy zaznaczają w umowie że pies nie może być rozmnażany.:eviltong: ale jak już było wcześniej pisane to hodowcy[niektórzy]zaczęli sprzedawać psy bez papierów i sprzedają po dziś dzień pozdrawiam
  11. co racja to racja-tylko jak Twoim zdaniem powinno to wyglądać skoro ludzie nad którymi ''wisi''pewien regulamin go nie przestrzegają???? Jeśli hodowcy nie zaczeliby sprzedawać psów bez papierów nie byłoby pseudohodowli-wystarczy pomyśleć pozdrawiam
  12. powiem szczerze że spotkałam się z osobami które nie wiedzą jakich komeny wydawać
  13. witaj oczywiście że można oduczyć-pytanie tylko czy będziesz konsekwentny\na]w działaniu. Swoją drogą terierki mają to do siebie że poprostu lubią szczekać ale należyte postępowanie pomoże okiełznać''bestję'' napisz w jakich sytuacjach pies szczeka -bo zrozumiałe jest że jeśli ktoś puka do drzwi to pies będzie szczekać[ale powinien to robić do momentu kiedy ty podejdziesz do drzwi]-tzn.kiedy ktoś puka ty zostaniesz o tym powiadomiony ale dalsze działania podejmujesz ty a nie pies. a zasadnicze pytanie to czy przeszkadza ci że pies szczeka czy to że nie możesz go uspokoić?
  14. [quote name='Poświata']Dzięki, fajne :megagrin:, jak to dobrze że przez pół dnia jestem sama w domu, przynajmniej rodzinka nie zapakuje mnie w kaftan :laugh2_2: . A jakieś osobiste doświadczenia, sposoby wypróbowane na skórze własnej i psa :lol: .[/quote] do mojej suki wystarczy powiedzieć-gdzie piłeczka-to biega i szuka jak nakręcona:lol: nigdy jej tego specjalnie nie uczyłam-samo przyszło poprostu piłeczka za którą tak przepada jest z dzwoneczkiem i siłą rzeczy chowałam do szafki:evil_lol: [żeby nie zwariować kiedy sucz się bawiła]ale wyciągałam zawsze wtedy kiedy chciałam się z nią pobawić. innych zabawek nie chowałam żeby miała w co wbić wychodzące ząbki pozdrawiam
  15. [quote name='Galena']Właściwie jest tylko jeden sposób wyeliminowania problemu i czczych dyskusji na tematy pseudo-hodowlo-podobne. :diabloti: :diabloti: Wprowadzenie w Polsce przepisu o całkowitym zakazie i karalności sprzedawania psów bez rodowodu. Wtedy jak ktoś "wyprodukuje" kundelki będzie je mógł jedynie oddać w dobre ręce i całość gadaniny zniknie.[/quote] Dlaczego tak czepiacie się [jak wy to nazywacie]pseudohodowli? W ZK obowiązują pewne zasady a i tak mało który hodowca je przestrzega!!!!:mad: :mad: :mad: Wystarczy zadzwonić i zapytać o psa bez papierów i prawie-podkreślam-prawie zawsze można takiego kupić. Więc może zamiast czepiać się ludzi [którzy z regóły nie mają większego pojęcia jaka jest sytuacja w schroniskach]czas najwyższy zacząć od siebie????????????:evil_lol: A swoją drogą może ktoś odpowie skąd wzięły się psy w typie rasy-chyba nie od kundelków!!!!!!!!!!
  16. :lol: więc życzę powodzenia:loveu: i szczęcia na wystawie
  17. przesiedziałam dziś pół dnia przy kompie:cool3: i lipa.albo jestem ślepa albo muszę wałkować wszystko od początku ale dzięki ;)
  18. [quote name='Sylwia&westie']a ten borasol jak sie stosuje ?? nie "zepsuje" siersci ?? albo nie zżółknie od tego. Boję się, ponieważ w marcu wystawa a jezeli sie mu to pogorszy to juz będzie totalna klapa :([/quote] Nie pogorszy ale żeby było widać efekty musi być stosowany systematycznie [nawet kilka razy dziennie] pozdrawiam;)
  19. niestety będziesz musiała próbować na swoim psie -ponieważ to co zadziała u innych może nie przynieść oczekiwanych efektów u Ciebie.Jeden pies ma delikatniejszy włos i u niego będzie łatwiej pozbyć się przebarwień a u tych z grubym i twardym włosem właściciele muszą się niestety trochę''pogimnastykować''zanim znajdą coś dla siebie. można stosowć borasol-dostępny w aptece bez recepty[ale na to również potrzeba czasu] Może ktoś z forumowiczów będzie mógł Ci bardziej pomóc pozdrawiam i życzę wytrwałości w poszukiwaniu''cudownego''preparatu;)
  20. moje psy nie ''chodzą''jak w wojsku.Tam każdy wykonuje polecenie i nikogo nie interesuje czy się to komuś podoba czy nie.:razz: Moje psy mnie słuchają nie dlatego że muszą ale dlatego że chcą:eviltong: Każde poprawnie wykonane ćwiczenie jest nagradzane a ów ćwiczenia sprawiają psom wielką frajdę. oczywiście że psy nie są maszynami ale nie są też ludźmi! Każdy pies ma określone miejsce w swoim''stadzie''i jeśli powierzymy mu przez pomyłkę pozycję Alfa to będzie się domagał swoich przywilejów.:shake:
  21. hej podobno to ''cuś''działa a co próbowałaś do tej pory? mydełko diamonds też daje efekty ale trzeba go używać systematycznie
  22. przy wymianie włosa nie jest łatwo :shake: i ja również chętnie bym się dowiedziała jak radzą lub radzili sobie doświadczeni hodowcy.
  23. zależy co rozumiesz pod pojęciem ''uparty'':razz: Jeśli wychodzisz z psem na spacer i chcesz go przywołać a on nie reaguje to coś jest nie tak. Podobnie jest z gryzieniem właściciela :cool3: takiego zachowania nie można tłumaczyć ''bo on ma dziś zły dzień ''tylko przydałoby się zasięgnąć trochę wiedzy:mad: pozdrawiam
  24. [quote name='skarbie85']hej wszystkim! Ja tez mam shih tzu , ma 5 lat, i tez jest rozpieszczonym malym wariatem.Rozpiescili go moi rodzice, i tez potrafi czasami na mnie warknac a nawet zdarza mu sie mnie chapnac,w sumie to nie tylko mnie, bo moich rodzicow tez, ale robi to tylko wtedy gdy sie go " sprowokuje".Ja chcialam go od malego uczyc zachowania i tego aby sie sluchal ale nie mialam wsparcia w moich rodzicach, wiec przegralam ta walke, bo pies nie rozumie tego ze jeden ktos mu czegos zabrania a drugi mu to daje.Wiec moja nauka "kultury" go byla od poczatku walka z wiatrakami. Ja nie mowie ze on jest zle wychowany, bo slucha sie , podstawy rozumie , ale czasami ma mnie poprostu w dup... i to co do niego mowie. Ale taki ich urok juz ,ze mozna go godzine wolac a on nawet sie z miejsca nie ruszy.Podobno to psy-koty, bo tak jak koty chodza wlasnymi drogami.Ale za nic w swiecie nie dalamby zrobic mu krzywdy, bo jest on dla nas pelnoprawnym czlonkiem rodziny z jego wadami i zaletami.Bo w koncu kazdy je ma.[/quote] ja mam shih tzu i kiedy go wołam przychodzi od razu więc nie pisz że taki ich urok:mad: poprostu masz źle wychowanego psa.Jeśli ma w dup...co do niego mówisz to ma taki sam szacunek dla Ciebie:razz:
  25. czytam o tym siusianiu i może będę mogła coś podpowiedzieć;) Bieganie po schodach nie ma sensu jeśli nie jesteś pewna czy psiur ma ''coś'' do załatwienia. Kiedy psiak już :cool3: ''coś''zrobił weż go na ręce bez żadnego mówienia czy karcenia i postaw za drzwiami wyjściowymi[na 5sek.] Mówiąc do psa odwracasz jego uwagę od tego co zrobił i nie będzie żadnego efektu.Wychodź z nim po każdym posiłku,spaniu i dłuższej zabawie ale bez towarzystwa innego psa[nie musi mieć lekcji podglądowych] to ma być wyjście na siusiu więc ''spacerek''powinien być krótki. Ta metoda działa ale musisz mieć małego lejka na oku .:razz: Pozdrawiam
×
×
  • Create New...