Jump to content
Dogomania

Anashar

Moderators
  • Posts

    4425
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anashar

  1. Wrzuć go na stronę.. Można próbować go dać do hotelu, pod warubnkiem zebrania stałych i pewnych deklaracji. Niestety z ONkami są co raz większe problemy :(
  2. Wrzućcie ją z duuużą ilością zdjęć na [URL="http://www.owczarki.eu"]www.owczarki.eu[/URL], jak już opuściła schron musimy zrobić wszystko, żeby tam nie wróciła :)
  3. A ja czekam na te dzisiejsze zdjęcia Patosa, bo naprawdę podbił tym moje serce...
  4. Dzięki. A co jutro w GK jest?
  5. Ja też :evil_lol: Jeszcze będzie musiał do tygodnia poczekać, ale co to jest tak naprawdę, jeżeli chodzi o lepsze życie :cool3: Nie wiem jak wcześniej uda si z transportem a muszę jechać tam osobiście ;)
  6. To ta sunia, którą ja Wam wybrałem? Ja ją na rękach z boksu wyciągałem i grzeczna prawie była.. Wyślesz mi tez plakat? [EMAIL="maciej@anashar.net"]maciej@anashar.net[/EMAIL] Też porozklejam przy okazji rozlepiania swoich utopków ;)
  7. Disney ma dom. Jedzie w przyszłym tygodniu do Opola do mojej cioci. Im niedawno odeszła starsza sunia, którą kochali. Teraz dojrzeli do adopcji innego psa. Będzie miał duży dom i ogród. Miłości tez mu nie zabraknie :) I co ciekawsze - jak znalazł się jeden dom, znaleźli się też inni chętni. Ale szukam już im innego psiaka :) Rezta dalej czeka na dom.
  8. [quote name='caed']Plakaty wisza juz od jakiegos czasu w mojej okolicy, dzisiaj poszły kolejne. Z Juniorkiem - Manfredem sprawa jest o tyle ciezka ze w momencie kiedy poczul sie bezpieczny przejawia agresje do innych psow, niezaleznie od masci, plci i wieku.[/QUOTE] Dziś widziałem ogłoszenia Juniora. Niestety teraz nie jest łątwo o domy :( Ale próbujcie dalej, aż coś się znajdzie. Nawet jak musi wrócić do schroniska, żeby o nim nei zapomnieć..
  9. Przykra sprawa z tą sunią :-( Nie wnikam w szczegóły, szkoda, że tak się stało. Ale skoro podjeła taką decyzję to może nie da się niczego więcej zrobić. Trzeba jej teraz znaleźć nowy dom, ale już taki do końca życia.. [quote name='qlpiak']Dziękuję za pozdrowienia dla męża. Może kojarzysz, że Wy się poznaliście, jak fociliście pokaz szkolenia psów na wystawie na AWF :)[/QUOTE] Pamiętam i wierzę w Was i trzymam kciuki :)
  10. Oglądałem właśnie ;) Była tez rozmowa z Panią Sołtysową, której awaryjnie zawieźliśmy 4 psy. Ona sama widac, że jest nimi bardzo przejęta ale jak dziś dzwoniłem i rozmawiałem z jej mamą (starsza kobieta) to powiedziała, że córka sama sobie musi z nimi radzić i czy nei wypadałoby ich już zabrać. Zadzwonię jeszcze wieczorem jak będzie córka żeby zapytać o konkrety... Jeżeli trzebaby je zabrac, to trudno, na własną rękę będziemy i tak im szukać domu aż go znajdziemy, te psy przynajmniej nie są już anonimowe. Jednak jede pies do schroniska trafić nie może bo on tego kolejny raz nie wytrzyma. Czy nie macie kontaktu do jakiegoś awaryjnego DT? Wiem, że wszystkie psy są potrzebujące ale on jak rozmawiałem z wetką w schronisku był w strasznym stanie jak trafił do schroniska i to się pogłębiało.. Nie wiem czy kolejny raz by to zniósł :(
  11. Żeby tylko dopilnować tej kastracji... Najlepiej skontaktuj się jeszcze z tym panem i zapytaj o to, jeżeli możesz przy okazji tego jak pies się czuje.
  12. Już podałem Pani telefon. Czekam na resztę psów i robię zbiorowe allegro :) I proszę wszystkich, którzy mogą pomóc, o ogłoszenia!
  13. Już wysyłam. Pani Beato, mogę podać kontakt do Pani na Kozaka? Wiadomo coś więcej o jego charakterze?
  14. Ja też Bazyla widziałem na Kobierzyńskiej. Naprawdę fajny pies. Tylko.. niekastrowany. Dlatego naprawdę uważajcie z tym domem i nie śpeiszcie się. Taki pies to darmowa okazja dla rozmnażaczy. Trzeba naprawdę uważać przy takich adopcjach i przeprowadzić je rozważnie. I postraszyć odpowiednio, żeby pseudohodowcy od razu się wycofali ;)
  15. Figo dołączyć tutaj, czy chcecie mu założyć jeżeli ten domek nie wypali (tfu tfu) osobny wątek? Resztę zaraz zaktualizuje ;)
  16. qlpiak - nie martw się, na pewno suczki się pogodzą. Nieprawdopodobna historia :) Trzeba wierzyć w to, że już będzie dobrze. I może ta cała ewakuacja jednak wpłynie pozywytnie na życie większości psów. A historia Tiny pokazuje, że nigdy nie można tracić nadziei na nic :) Trzymam mocno kciuki za zdrowie męża. Trzymajcie się!
  17. Właśnie nie byłem pewny kto dzwonił, bo nie kojarzyłem Cię :) Ja byłem w środku lasu, na stromym szlaku gdzie się po błocie zjeżdzało zamiast iść i nawet nie za bardzo byłem w stanie cokolwiek więcej powiedzieć, bo nie wiedziałem kiedy dojdziemy do cywilizacji ;) Chciałem później oddzwonić, ale nie wiedziałem gdzie :) Ale dobrze, że już coś się znalazło.
  18. [quote name='kiwi-ona']to mi teraz zadałeś klina :eek3: to może ja nie mam Browara? Na zdjęciu wygląda bardzo podobnie,więc doszłam do wniosku, że tak się wabi mój powodzianin; ale ja byłam po niego sama.[/QUOTE] No to ja nie wiem.. Był taki psiak, z jednym złamanym uchem, czarny, ruda sierść na grzbiecie,, strasznie wychudzony. Z którego pawilonu i boksu min. go brałaś? Z Kobierzyńskiej? Sam siedział? [quote name='Soema']Psów wraca sporo, nie rozumiem trochę osób, które brały po 3-10 psów, bo naprawdę sporo osób wieczorem odeszło z niczym :shake: i tak pocieszające, że sporo zostanie w domach. To jest sukces.[/QUOTE] Nie ma się co dziwić, nikt nie przypuszczał, że po psy zgłosi się aż tylu chętnych, a chodziło o jak najszybsza ewakuacje. Niestety nie można winić nikogo, że nie potrafi sobie poradzić na dłuższa metę z tymi psami albo ich nie zatrzyma. Prośba była o przechowanie na 2-3 dni, więc też nie można na nikogo naciskać. Lepiej żeby wrócił, niż żeby cokolwiek mu się stało> A może rzeczywiście te osoby choć zainteresują się ich dalszym losem i dzięki temu będzie można im łatwiej znaleźć dom :) ps. Jeżeli coś trzeba jeszcze dzisiaj lub jutro mogę pomóc w transporcie.
  19. Ja dzisiaj lub jutro mogę jeszcze służyć transportem w razie gdyby ktoś coś potrzebował przewieźć. Wczoraj jak byłem na ćwiczeniach terenowych i nei miałem za bardzo jak rozmawiać, ktoś do mnie dzwonił z prośbą o pomoc w transporcie na wczoraj lub dzisiaj, poprosiłem o wysłanie nr. i że zadzwonie jak już będę wolny, ale nie dostałem numeru więc nei miałem jak oddzwonić. W razie czego jeszcze te 2 dni mogę pomóc ;)
  20. Wątek "mojej" 12 albo i 15: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186109-Kraków-12-psów-12-historii-i-jena-tragedia-PILNIE-potrzebne-12-domów[/URL]!
  21. [B][U][COLOR=#ff0000]Pies w DT / Kraków[/COLOR][/U][/B] [U]Kozak[/U] ma okolo 9 lat, w schronisku przebywał od maja 2005 r. Jest bardzo przyjacielskim i ufnym psiakiem. Dogaduje się też z innymi psami. Z boksu z którego go wyciągałem, był najbardziej zainteresowanym kontaktem z człowiekiem psem. Widać, że troszkę był nieśmiały ale w boksie chodził za mną krok w krok, mimo, że mnie nie znał. Kontakt Beata (Foksia i Dżekuś) tel. 500 109 990 [B][U][COLOR=#ff0000][IMG]http://download.anashar.net/dogo/topielce/kozak.jpg[/IMG][/COLOR][/U][/B] [B][U][COLOR=#ff0000]Psy w DT[/COLOR][/U][/B] Tu będą kolejne 3 sztuki...
  22. [B][U][COLOR=#ff0000]Psy w DT / Kraków, Bieżanów[/COLOR][/U][/B] Psiaki przebywają u osób, które początkowo wzięły całą 12, teraz została 6. Mają naprawde dobrą opiekę, ale też trzeba im szybko coś znaleźć ;) [I]Wkrótce pozostałe opisy.[/I] [U]Kontakt:[/U] Anna i Olimpia tel. 509 746 733 [B]Dzikus [/B]jest wspaniałym psem, skacze, chce się przytulać i zwraca z całej piątki na siebie największą uwagę. Jest wszędzie ! Przyjaźnie nastawiony do wszystkich. Potrzebuję bliskości z ludźmi. Z innymi psami chętnie sie bawi. Potrzebuje domu. Chwilowo mieszka w Bieżanowie z resztą psiaków, jednak nie mogą tam bardzo długo zostać. Dzikus potrzebuje trochę wychowania i będzie naprawdę cudownym towarzyszem, szczególnie dla aktywnych ludzi. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9071/dzikus.jpg[/IMG]
  23. 12 psów, 12 historii i jedna tragedia, która je łączy - wspólna ewakuacja ze schroniska, któremu grozilo zalanie. Na szczęście znalazły się wspaniałe osoby o wielkim sercu, które je przygarneły. Niestety przy 12 psach nie jest łatwo, pomoc miała być na 2-3 dni, jednak z całych sił nie chcemy dopuścić do tego, żeby wróciły do schroniska. [B]Kos[/B], ok. roczny psiak trafił już do DS w Krzeszowicach. [IMG]http://download.anashar.net/dogo/topielce/kos.jpg[/IMG] [B][COLOR=red][U]Psy w DT / ok. Wieliczki[/U][/COLOR][/B] Długo nie moga tam zostać. Mają zapewnione spacery, jedzenie, wszystko, ale musza siedzieć zamknięte bo Pani ma już swoje psy. Doszło też do małego spięcia między dwoma przy jedzeniu, jak wspomniałem o zabraniu i czemu nie zadzwoniła, to powiedziała, że jak będzie prawdziwy powód, żeby przestała sobie z nimi radzić to zadzwoni. Póki co nie widzi takiej potrzeby. Naprawdę konkretna i miła kobieta. Ale nie możemy ją taką zgrają obciążać na dlugo. I psów szkoda. [U]Kontakt:[/U] Maciej (Anashar) tel. 698 495 697 mail: [EMAIL="maciej@anashar.net"]maciej@anashar.net[/EMAIL] gg: 5853123 Nie zawsze mogę odebrać, dlatego rposzę się od razu nie zniechęcać i w razie głuchego sygnału spróbować zadzwonić później ;) [B]Disney[/B] - w schronie oceniony na ok. 4-5 lat, ja bym mu dał mniej, ząbki ma piękne, pies tylko doświadczony przez życie. Wydawał się trochę nieobecny, ale jak już moznał się z moją TŻtką, to podbił jej serce. Nie tylko jej zresztą. Pies naprawdę cudowny. On nie domaga się nicego. On tylko podejdzie i obejmie (doslownie obejmie!) łapą Twoją rękę, nogę. Jak mu pozwolisz, wejdzie na kolana, wtuli się i zaśnie. A wcześniej poaptrzy na Ciebie swoimi oczami pokazując swoją wdzięczność i prosząc cicho, żeby go już nie zostawić. Nic więcej nie potrzebuje. On w schronisku wpadł w depresję, był zrezygnowany. Widać jak bardzo brakuje mu swojego człowieka. Jedno jest pewne - do schroniska nie może wrócić. Zasługuje za te wszystkie krzywdy na najlepszy dom. To złoty pies. I pilnie potrzebuje domu! [IMG]http://download.anashar.net/dogo/topielce/disney2.jpg[/IMG] [B]Dżeki[/B] - mały psiak, kocha aportować. Najgrzeczniejszy, kontaktowy z człowiekiem jak ten ma dla niego piłkę czy coś czym można rzucić. Jak okresliła Pani, nawet smyczy nie potrzebuje, bo dla niego zabawa najważniejsza, zawsze wraca. Pociecha z niego straszna, a ruch mu się przyda, bo tłuściutki jest. [IMG]http://download.anashar.net/dogo/topielce/dzeki.jpg[/IMG] [B]Bąbel[/B] - wbrew pozorom młody pies, ok. 2-3 lat, coś ala gończy/ogar. Jest najbardziej dominowany przez wszystkie inne, strasznie wychudzony, ma łupież i jest potwornie wyniszczonym psem. Jednak w domu, gdy się go wykąpie i pozwoli nabrać masy, będzie psem, po którego będą ustawiać się kolejki. Mam nadzieję, że ktoś weźmie go wcześniej i samemu pomoże mu przejść tą neizwykłą metamorfozę. [IMG]http://download.anashar.net/dogo/topielce/babel.jpg[/IMG] [B]Borys[/B] - szorstkowłosy, też młody, pies z ADHD. Pysk mu się nie zamyka, jest okropnie denerwujący, ciągnie na smyczy, nie umie usiedzieć dłużej niż 10 sekund w miejscu, wszedzie go pełno. Cały czas najlepiej żeby chodzić tam gdzie on chce, a jak już się stanie to najlepiej mu na kolanach żeby głaskać. Mimo tego całego roztrzepania, gdy ktoś poświeci mu trochę czasu na wychowanie, którego widać, że mu brakuje, będzie naprawdę pociesznym psem. [IMG]http://download.anashar.net/dogo/topielce/borys.jpg[/IMG]
  24. [quote name='karusiap']wczoraj w KKJK w drugim budynku, boksach po prawej stronie byl duzy, czarny dobkowaty pies a raczej suka, uszasty i ogoniasty. Czy ktos wie co z nim/nia?[/QUOTE] Tam był pies. Siedział z mniejszym, biało-łaciatym psem. Ale to był pies nie suka. Duży, ale bardzo sympatyczny. Poszedł chyba tylko do DT, widziałem ludzi, którzy stali z nim i jego towarzyszem (mniejszy, biały z łatami) i wpisywali się do notesika. Ale więcej Ci nie powiem.. Chyba, że mówimy o różnych psach?
  25. Browara ja wczoraj kontrolowałem w boksach, poszedł jako ostatni do dwóch Pań. Strasznie było mi go żal, bo to naprawdę fajny pies, tylko wycofany i przestraszony.To Wy go brałyście kiwi-ona?
×
×
  • Create New...