Jump to content
Dogomania

Anashar

Moderators
  • Posts

    4425
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anashar

  1. Fluk napewno jest dumny, z tego co zrobiłaś dla niego i innych ;) Każdy chciałby mieć takiego przyjaciela :) Napewno się spotkacie :) "Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy" B. Borzymowska "Moje psie niebo"
  2. Dlatego lepiej czasami nie myśleć :evil_lol:
  3. Nooo na takie wiadomości opłacało się tyle czekać :) Wspaniale, że Dianka ma dom :multi:
  4. Ale przynajmniej Smutka już nie będzie smutna! :) Bo będzie miała doooomek :multi:
  5. Ale będziesz mogła go zawsze odwiedzać :loveu:
  6. Hmm, Toska ja bym go na Twoim miejscu zostawił :cool3: Jeśli tylko masz warunki, to nie widze przeciwności. A i 4 łapy zawsze więcej do pracy :cool3: No i popatrz jak one się kochają?:loveu:
  7. Patia - tam są alkohole, ale to taki mini market. Rzadko tam widuje pijaczków... Choć mam wrażenie, że suka nie jest jednak niczyja.
  8. noo sobota, to wszyscy zamiast spać na dogo siedzą :lol: tylko ubrki śpia :evil_lol:
  9. Nie ma sprawy, ja zawsze chętny do pomocy :cool3: ps. samo zrobienie to chwilka, ale podlinkowanie, żeby się zmieścić w 1000 znaków bbcode to już masakra:mdleje:
  10. Estera, możesz spokojnie :cool3: Anuż jak wrócisz, Karinka będzie już w nowym domku? :loveu:
  11. Ksera, dziękujemy :) Smutka napewno odwdzięczy się Wam za dom wielką miłóścią :)
  12. Zadbamy, zadbamy, nie masz sie o co martwic :cool3:
  13. A my wciaz czekamy na wiesci...
  14. Huzarku hopaj w gore. Moze ktos Cie wreszcie dostrzeze :)
  15. No i co Sarko tak nisko upadlas? Do gory slicznotko ;)
  16. To ja takze chcialbym cos dodac. Juz 2 razy widzialem w okolicach nowego kleparza strasznie zabiedzona suczke. Raz, kilka miesiecy wczesniej - pisalem zreszta na watku ale niczego nei zorganizowalismy... Pozniej bylem kilka razy jej szukac - nie znalazlem. Drugi raz w noc sylwestrowa. Jak wyszlismy kolo 2 w nocy do sklepu na Zulawskiego, trafilem na moment jak babki w sklepie akurat wyganialy ja miotla. A biedna pewnie sie wystraszyla hukow fajerwerkow i chciala znalezc schronienie... Wybieglem zaraz za nia, ale juz jej nie bylo. Jest nie duza, gora do kolan. Prawie cala lysa, resztke siersci miala kolo szyji. Strasznie wycudzona i zabiedzona, sutki miala jakby obrzmiale - jakby miala male - w co watpie. Teren jest duzy, samotne poszukiwania nie maja sensu bo najpewniej bym sie z nia ciagle mijal :( Suczka jest strasznie wystraszona i boi sie podejsc (probowalem ja zlapac bez jedzenia) Moza wlasnie na smkolyka by sie pokusila? No i trzeba by zadbac odrauz o schronienie, bo ja do domu nie dam rady wziasc zadnej bidy przez swojego psa:(
  17. Ja juz dawno pisalem ze niedziele nam zawsze odpadaja :( No trudno, moze innym razem
  18. Dlaczego na swiecie nie ma tylko takich dobrych ludzi jak Ola i Andrzej? :( Mam nadzieje, ze Bodziowi sie polepszy
  19. Lisia w gore! Niech Cie w koncu ktos dostrzeze!
  20. Nie no burek sliczny :loveu: A to zdjecie mnie rozwalilo:-o [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/168/pieski04ok3.jpg[/IMG][/URL] Nie bede mowil, z czym mi sie skojarzylo :eviltong:
  21. Nooo to sie dokop i wstaw haszczaka :D
×
×
  • Create New...