-
Posts
555 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gacusiowa
-
a może zamiast owijać - to ubierać Oskarka w takiego 'pajacyka'? [URL]http://www.salonikpik.pl/index.php?p977,polarowy-kombinezon-dla-duzego-psa[/URL]
-
Joanno, Taz jest chartem afgańskim, a w zasadzie podróbką chart afgańskiego ;) - przez Dogomanię wyciągnięta zostałą z pseudohodowli... to takie wielkie czarne bydlątko, tylko teraz ma dłuższe włosy [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f46aa563c47ed42a.html[/URL] a saluki to inaczej chart perski saluki, wygląda tak: [URL]http://lh5.ggpht.com/_u8FACWsnDko/TN2Al7yISpI/AAAAAAAAKpU/h5sf_KGYP1E/DSC_0257.JPG[/URL] wg mnie najpiękniejsza suńka saluki w Polsce...
-
Joanno, ja nie wiem, czy wtedy jak się urodziłam to sezon jakiś na Agnieszki był, w mojej tylko klasie w podstawówce było nas SIEDEM... no jak tak można indywidualność zabijać... to się nie mogłam Isaura nazywać albo nie wiem... Petronela?? Oczywiście joke, ale jakoś mojej koleżanki rodzice mogli wymyślić Otylię (nota bene uważam śliczne imię), a moi poszli w standard... ;) Co do Chin... czekam nadal na okazję pozwiedzania trochę, bo jakoś od poniedziałku (z dzisiaj włącznie) siedzę w biurze po 10 godzin... taki los finansisty... firma, w której pracuję założyła spółkę w Chinach (produkcyjną! czemu my się handlem nie zajmujemy??) i musimy jakoś na początku wprawić w ruch całą tę 'maszynerię'... nie powiem, bywa zabawnie, ale bywa też niemiło... dobrze przynajmniej, że chińskie żarcie mi pasuje (co prawda dopiero wczoraj zaczęłam czuć jakikolwiek smak, bo przyjechałam tu tym razem z potworną grypą, zasmarkana po pachy i czułam smakiem tylko te potrawy, które zawierały duuuużo ostrej papryczki - hitem pierwszego tygodnia była kapusta kimchi - potrawa koreańska, kapusta pekińska przekładana pastą z papryczki ostrej i kiszona... - tylko takie żarcie mi nos odtykało na chwilę...) - jestem tu do środy, żałuję, że nie dłużej, ale wizę tylko dostałąm na 10 dni... Ale przynajmniej tu nie pada i słonko świeci (5-10 stopni) i smoggggg. NA wiosnę planuję dłuższy wyjazd, z kilkudniowym urlopem przeznaczonym na zwiedzanie. Howgh. Co do młodego paszczaka-demolki... pisz, pisz... ja planuję po cichu na wiosnę również 'dopsienie' - przeprowadzam się w końcu do mojego wymarzonego domu, z ogródkiem, i mam nadzieję, że zawita do mnie mały szczeniaczek saluki do towarzystwa dla Tazuni (moja 'upatrzona' hodowczyni powiadomiła mi o planowanym kryciu i trzymam kciuki)... O wyjazdy służbowe się nie boję, mam już sprawdzony domowy hotelik, w którym Taz teraz też siedzi. Ale czytając Twoje przeżycia przygotowuję się psychicznie na potencjalny armageddon - z Taz miałam względny spokój, ona przyszła do mnie w wieku 7 miesięcy, była wyciągnięta z pseudohodowli i zastraszona maxymalnie - tylko parę książek przeczytałą na początku... w zasadzie dopiero teraz, w wieku 3 lat nabrała dopiero odpowiedniej pewności siebie...
-
[quote name='joannasz']PS. Gacusiowa, moja Kochana, nie obrażaj się. Naprawdę chciałam wiedzieć, jak masz na imię. Wybacz mój paskudny język, stara ze mnie jędza.[/QUOTE] Kochana Joanno, wcale się nie obraziłam :) - dużo więcej trzeba, żeby mnie z Twojego wątku wykurzyć ;) ja po prostu jestem na delegacji... w Chinach... Nota bene właśnie do pracy wychodzę :D A imię pospolite do niemożliwości - Agnieszka; Gacusiowa to od mojego piereszego kociego 'dziecka' - Gacusia...
-
[quote name='nina_q']Gacusiowa dotarły do mnie specyfiki. Bardzo dziekuje :Rose:[/QUOTE] nina, podeślij mi adres mailowy to Ci instrukcję obsługi też prześlę :)
-
A' propos frygi, za Wikipedią: [B]Fryga[/B] - zabawka dziecięca, rodzaj bąka na sznurku, dawniej nazywana [B]cygą[/B]. Od tradycyjnego bąka różni się sposobem wprawiania w ruch obrotowy[U][/U][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_obrotowy"][/URL]. Fryga ma rączkę do trzymania do której przymocowany jest element wirujący (bąk). Jest wprawiana w ruch obrotowy za pomocą sznurka[U][/U][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sznur"][/URL] nawiniętego na wystający element w kształcie cienkiego i wydłużonego walca. czyli 'kręci się jak fryga' zdecydowanie ten Twój maluch :)
-
no to zrobiłąm zakupy ;) maść z neem na ranki i świąd i koncentrat do mycia, któy można stosować do kąpieli po wymieszaniu z szamponem oraz w rozcienczeniu do codziennego spryskiwania skóry. czekam tylko na potwierdzenie kosztów przesyłki i mam nadzieję, że wyślą na Twój adres (z e-baya to nie zawsze chcą...)
-
chhhhholerka... słuchaj nina - daj mi Twój adres na PW - zamówię dla młodego coś z tego (zobacz, moż któraś z tych rzeczy Ci w oko wpadnie bardziej): [url]http://cgi.ebay.co.uk/Neem-excema-wound-ointment-dogs-Pure-neem-/260592126323?pt=UK_Pet_Supplies_Dogs&hash=item3cac804973[/url] [url]http://cgi.ebay.co.uk/ITCHY-SKIN-MIDGE-REPELLENT-ALL-NATURAL-NEEM-SALVE-250g-/260553509712?pt=UK_Horse_Wear_Equipment&hash=item3caa330b50[/url] [url]http://cgi.ebay.co.uk/NEEM-LOTION-PSORIASIS-AND-ECZEMA-FUNGAL-INFECTION-/180480596098?pt=UK_Health_Beauty_Natural_AlternativeTherapies&hash=item2a057b5882[/url] [url]http://cgi.ebay.co.uk/NEEM-OIL-MOISTURE-CREAM-ECZEMA-PSORIASIS-DRY-SKIN-X-2-/170550529314?pt=UK_Health_Beauty_Skincare_PP&hash=item27b59a8d22[/url] .... do smarowania na najgorsze miejsca a to: [url]http://cgi.ebay.co.uk/Dog-wash-concentrate-Pure-neem-natural-flea-control-/260646711739?pt=UK_Pet_Supplies_Dogs&hash=item3cafc131bb[/url] do zrobienia leczniczego szamponu bądź spryskiwania młodego po całości... musicie sobie z tym dac radę, no!
-
Nina - widzę, że próbowaliście już wiele - ja bym chciałą zasugerować jeszcze jedną rzecz - olejek z drzewa herbacianego. Jeśli problemem jest bakteria i do tego słaba wątroba, to spróbujcie tego. Polecam - stosowane w różnych sytuacjach ze zdumiewającymi skutkami. Można go kupić na przykład w Animalii - ja się dziwię, że on nie jest bardziej popularny... [URL]http://animalia.pl/produkt,10031,1_All_Systems_Tea_Tree_Oil_Spray.html[/URL] można też gdzie indziej, na przykład tu: [URL]http://allegro.pl/olejek-z-drzewa-herbacianego-100-30-ml-z-niemiec-i1308878819.html[/URL] albo [URL]http://allegro.pl/olej-z-drzewa-herbacianego-100ml-problemy-skorne-i1296025592.html[/URL] z tym, że w tym pierwszym linku jest już w sprayu, łatwy więc do aplikacji - po prostu psikasz na psa wg mnie ten preparat działa cuda... no i nie obciąża wątroby ani innych organów, poza tym zapobiega wylizywaniu, łagodzi świąd... powodzenia w leczeniu przystojniaka
-
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
Gacusiowa replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
[quote name='diuna_wro']czy to normalne, że szczenię przy podnoszeniu do góry gryzie i warczy? czytałam trochę o testach agresji u szczeniąt i jeśli dobrze sprawdzam - Dziuńka będzie niezłą dominantką:diabloti: chyba w warunkach adopcji dopiszę obowiązek szkolenia. tak, jest śliczna. Tygrysiątko:loveu:[/QUOTE] a może brzunio ją po chorobie jeszcze wrażliwy, jelitka obolałe i jak się ją podnosi i dotyka to ją boli? przecież ona jeszcze niedawno była 'trzy ćwierci od śmierci'... -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
Gacusiowa replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
hej, jeśli mogę się wtrącić - z własnego doświadczenia polecam zacząć podawać małej Enteroferment - pomoże to jej jelitkom szybciej dojśćdo siebie - to są prawidłowe bakterie jelitowe (o podobnym czymś pewnie myślała osoba radząca jogurt 'bioaktywny') - niezależnie od tego, czy źródło jej problemów było wirusowe czy bakteryjne, małej nie zaszkodzi na pewno łyżeczka od herbaty dodawana do wody do picia [URL]http://www.kuchniapupila.pl/kot/zdrowie/656535552/enteroferment_150g_prawidlowe_bakterie_pokarmowe,p1311542568[/URL] ja to normalnie u weta dostawałam swojego 'prowincjonalnego' jak moje zwierzaki miały bliżej niezidentyfikowane problemy jelitowe -
szczenię w typie amstaffa ---> w DS WROCŁAW
Gacusiowa replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
kciukasy za maluszka! musi być dobrze! -
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
Gacusiowa replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Malawaszka... Boję się strasznie tej operacji, moja Mama źle się czuje, jest strasznie przybita... ja muszę byc 'ta twarda i dzielna'... -
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
Gacusiowa replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='missieek']tak mi pasuje tylko z kim sie kontaktowac w katowicach?[/QUOTE] mocno mi się wszystko pokomplikowało nie pasuje mi wcale... :( na 99% jadę w poniedziałek do Warszawy, moja Mama będzie miała tam operowany guz trzustki... niestety, to jedyna rzecz, która w tej chwili mi zaprząta całą uwagę... nie wiem kiedy będę w stanie zaoferowac transport... strasznie Was przepraszam, ale moja Mama jest najważniejsza... -
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
Gacusiowa replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
mi też późniejsze terminy 'średnio' pasują... [COLOR=lemonchiffon]niestety moje problemy rodzinne się nawarstwiają[/COLOR] -
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
Gacusiowa replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reyes']Ja jestem zdania że właściciele powinni podjąć jakąś inicjatywę, chociaż wypowiadać się na wątku albo interesować. To nie pizza z dostawą do domu...[/QUOTE] zgadzam się... nie wiem co robic, nie wiem co myslec... -
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
Gacusiowa replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Cholerka. Nie wiem. A ile od Ciebie jest do tego Ośna, lub też Zielonej Góry, lub też Świebodzina?[/QUOTE] Tak, chodzi o Leszno Maci :lol: 168 km w jedną stronę do Świebodzina (przez Poznań) 116 km do Zielonej Góry (przez Głogów) do Ośna 112 km z Zielonej Góry (via Świebodzin) 72 km ze Świebodzina Zielona w połowie drogi :diabloti: -
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
Gacusiowa replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ewentualnie z Leszna do Zielonej Góry/Świebodzina -
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
Gacusiowa replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Niestety dla mnie do Leszna to już jest trasa ponad 450 km (świebodzin-leszno-ośno-świebodzin) - niestety nie mogę sobie na to pozwolić czasowo, a i koszty robią się wysokie... mam jednak nadzieję, że uda się podwieźć młodą jakoś bliżej... -
aaa.... i jeszcze... (chciałam, chciałam edytować posta ale dogo nie współpracuje wybitnie!!!) czy on ma jakąśsuplementację diety? może by mu takie cuś kupić? [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/stawy_kosci/bayer/32291[/URL] a, i jeszcze ;) - w artykułach o 'krzywych łapkach' wrzuconych wcześniej wyczytałam, że powinno się dawać do jedzenia takim maluszkom karmę dla dorosłych dużych ras... i nie powinno się karm namaczać, bo tracą cośtamcoś... ;) trzymam kciuki za Tu(p)tusia słodkiego... ech... takiego niebieściaczka mieć... fajnie by było...
-
[URL]http://www.horse.com/3M-4-Vetrap-Bandage-Tape-BHV50.html[/URL] poczytajcie opinie :)
-
Do stabilizacji już takiej miejscowej zastanówcie się nad czymś takim: [URL]http://www.nokaut.pl/oferta/bandaz-elastyczny-samoprzylegajacy-3m-vetrap.html[/URL] ten bandaż jest świetny, trzyma się dobrze i nie rozkleja, nie tyle usztywni, co wzmocni to miejsce, maluchowi będzie łatwiej chodzić i sie rehabilitować. To jest używane m.in. dla koni i psów ścigających się, żeby wzmocnić i zapobiegać urazom NA pewno nie spowoduje otarć i jest na tyle giętkie, że będzie się mogła łapka ćwiczyć. Ja swojego czasu brałam to od weta - świetna sprawa!