Jump to content
Dogomania

Bear7

Members
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bear7

  1. Okazało się po prześwietleniu, że to tylko zapalenie na stawie, spowodowany szybkim rośnięciem. 10 dni brania antybiotyku i przeszło. Piesek jest zdrowy do dzisiaj. A rok już minął.
  2. Niedobory "na oko" stwierdził, tak coś czułem że trochę wcisnął mi te tabsy. Jestem z lubelskiego.
  3. Mój roczny Amstaff kuleje już na prawą łapę prawie 2 miesiące. Uraz zrobił się gdy bawił się z innym psem i zrobil taki nagły zwrot wtedy zaczął kuleć, dokładnie to widzialem. Tydzień po tym jak zaczął kuleć, pojechaliśmy do weta, powiedział że to stan zapalny od wzrostówki u psa. Dał zastrzyki na stan zapalny i tabletki na stawy. Miało minąć po 2 tygodniach, ale nie za bardzo pomogło. Byłem znowu u weta i dał tabletki na niedodbór fosforu i wapnia+witaminy. Od czasu az złapał uraz kuleje mniej, ale jak dłużej poleży to wstaje o znowu mocno kuleje, aż ttrochę się rozgrzeje i jakos mocno nie kuleje. I teraz nie wiem za bardzo jaką decyzję podjąć, wet mówi że to wzrostówka, ale może to być też dysplazja stawu łokciowego albo biodrowego. Dysplazją to nie jest błaha sprawa, ale zdjecie też trochę kosztuje, a wzrostowka po tych tabsach powinna sie wyleczyć. Teraz nie wiem czy poczekac jeszcze pare miesiecy i zobaczyc czy uraz bedzie powoli sie leczyl czy bedzie tak samo lub gorzej i wtedy wykonac rtg. Czy od razu wykonac rtg i wykluczyc dysplazje? Pomocy!
  4. W konsultacji z weterynarzem sprawdzone i skóra robi mu się mocno czerwona po zjedzeniu drobiu czy produktów mlecznych. No ale to fakt że na samym mięsie żywienie dla psa jest najzdrowsze, zero żadnych problemow z trawieniem z tym się zgadzam. Tylko właśnie brakuje tych witamin. Czy są jakieś istotne różnice między suchą karmą a mokrą? (oprócz tego że jedna jest sucha a druga mokra? :] )
  5. Piszę już po długim okresie czasu, pieska karmiłem głównie mięsem i jako dodatek to karma, nie narzekam. Piesek ładnie urósł. Tylko tak myślę, że taki barf na samym mięsie to nie jest jakiś super sposób odżywiania, bo trzeba też przecież uzupełniać witaminy, w takiej karmie są witaminy, a w samym mięsie i kościach nie ma wszystkich których pies potrzebuje. Ja mam teraz taką sytuacje, że staram się głównie dawać psowi karme Arion i kości czy jakieś mięsko na dodatek. Mam taki problem, że mój piesek ma uczulenie na drób, karme mu daję jagnięcina ryż. No nie powiem że ta karme słabo je muszę mu ją wpychać, a właśnie karme kurczak ryż by jadł bardzo dobrze, ponieważ on bardzo lubi drób. Tak myślę żeby kupić tą karmę ryż kurczak, tylko uczulenie to może mu chyba zaszkodzić. Doradźćie mi co mam zrobić.
  6. Mój prawie 4 miesięczny szczeniak aktualnie nie ma ochoty na nic innego, tylko na mięso.Hodowca mówił że był on karmiony suchą karmą i surowym mięsem. Na początku jak go wziąłem to jadł ryż/makaron z mięskiem gotowanym i oliwą i suchą karmę, która bardzo mu smakowała. Teraz coś mu się odmieniło i chce jeść tylko mięso. Próbuje mu dawać karme na głodnego, ale coś tam podłubie zostawi, cały czas domaga się mięsa. Co robić? Co mogło mu się stać że się tak zmienił?e
  7. Zaakceptowała go, biegają razem coś tam się z nią bawi, obwąchują się. Suka nie jest nauczona żadnych konkretnych komend. Tylko zawolac ją to przyjdzie, powiedziec zostaw to zostawi, nie uczylem jrj to z czasem przyszlo.
  8. W jaki w sposób "wyciągnąć" psa z legowiska? Czasami wyjdzie, ale zaraz się cofnie i wraca z powrotem. Żeby wyszedł na dwór to muszę go wziąć na ręce i przenieśc az pod drzwi.
  9. Hodowca żadnych rad mi nie dawał, mówił tylko czym karmić i że piesek był trzymany na podwórku, w kojcu. Wziąłem bo te psy bardzo mi się podobają z charakteru i wyglądu.
  10. Dodam że cały czas troszcze się o psa, glaszcze go, przytulam, karmie, Zapoznaje powoli z ludzmi z rodziny.
  11. Wczoraj zostalem właścicielem 3,5 miesięcznego pieska Amstaffa. Na podwórku u hodowcy był bardzo wesoły, w samochodzie w czasie podróży bardzo się zestresował, był mocno zżyty z rodzicami i rodzenstwem. Gdy przyjechałem do domu nie chcial wyjsc z samochodu, w dodatku mój drugi piesek 3 letnia suka zawarczała na niego też odwarknal, ale mocno sie przestraszył. Suke wzialem za ogrodzenie, pieska wyjąłem samochodu, był tak przerazony że mial nogi jak z waty, zalamywaly u mu się, ale jeszcze podszedl pod ogrodzenie do suki ona warczala, a on obwąchiwał ją. Wtedy już zabralem go do domu, wczoraj prawie cały dzień przeleżał. Wieczorem już wstał na przednich łapach, a dzisiaj rano nawet coś chodził, ale niewielkie odleglosci (do miski sam podszedl wczesniej nawet nie chcial). Sika narazie pod siebie(kupy nie robil jeszcze), bo nie mogę go na dwór zabrać, więc sprzątam .Jak chce go podniesc i zaniesc to sie wyrywa, majta nogami. A nie chce mu robic krzywdy. Dzisiaj już niby lepiej coś wstaje, ale wydaje sie taki mocno smutny. Minie mu ten smutek z czasem? Jakieś rady?
×
×
  • Create New...