-
Posts
437 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ruth
-
Wczoraj ok. godz. 19-stej pojawił się w mojej uliczce mały szczeniak, wszedł mojej mamie do samochodu gdy wychodziła otworzyć bramę. Chciała go na następny dzień odwieźć do lecznicy albo do schroniska :crazyeye: (nie rozumiem jak to się dzieje, że są jeszcze ludzie którzy nie mają pojęcia o realiach takich miejsc i dalej wierzą, że są to bezpieczne miejsca, w których zwierzęta są tylko chwilowo, szybko znajdując nowe domy :crazyeye:). Wybiłam jej chwilowo ten pomysł z głowy ale mały niestety nie może u nas zostać - dostałam czas do jutra :shake:. Załatwiłam dziś aparat i zrobiłam ogłoszenia o znalezieniu szczeniaka, pójdę jeszcze wieczorem i popytam ludzi czy nie zginął komuś szczeniak. Pilnie poszukuję dla niego DT! Jak już pisałam, nie mam możliwości zatrzymania go do znalezienia mu nowego domu (jeśli właściciel się nie znajdzie). Nie mam pojęcia czy był odrobaczany lub szczepiony. :help1: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/1306/img1834km2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img111/img1834km2.jpg/1/"][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/img1834km2.jpg/1/w1536.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/6655/img1835hf1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img235/img1835hf1.jpg/1/"][IMG]http://img235.imageshack.us/img235/img1835hf1.jpg/1/w2048.png[/IMG][/URL]
-
Nie znacie może jakiegoś wolnego DT, który przyjął by szczeniaka? Wczoraj koło 19stej ktoś nam podrzucił go pod bramkę :angryy: (ewentualnie jest jeszcze jedna możliwość - zwiał komuś, a to by pasowało bo od jakiegoś czasu słyszałam popiskiwania niedaleko mnie i nie mogłam zlokalizować skąd, a wczoraj koło południa strasznie się nasiliły i bardzo prawdopodobne, że to ten pies - i chyba wiem czyj :mad::angryy:). Dziś muszę jak najszybciej zrobić ogłoszenia(przejdę jeszcze i popytam po ludziach czy nie wiedzą czyj) i jeśli zwiał to powinien być odzew. Niestety on może być u mnie max. jeszcze jutro i nie ma innej możliwości póki mieszkam jeszcze z rodzicami. Dlatego pytam czy może nie macie jakiegoś wolnego DT dla szczeniaka (wiem pytanie retoryczne :shake:), ja kompletnie nie mam go gdzie ulokować i nie wiem co dalej.
-
Przeszłam się wczoraj Harcerską tak jak pisałam. Niestety nie szłam tam od tyłu bo stał jakiś samochód koło tej posesji ale teraz tak myślę, że pewnie ktoś go tam po prostu postawił :roll:. Bo gdyby to był ktoś stamtąd to pewnie by tam łaził. Psiaki stały cały czas (jak wracałam też) w tym pseudo-kojcu przy kratach tak jakby na kogoś czekały, patrzyły się w stronę przychodni więc może wyczekiwały tych kobiet, które je dokarmiają. Małego nie widziałam (a przechodziłam tam 2 razy - idąc na pocztę i z) możliwe, że był w budzie. Nie wiem jak z wodą i jedzeniem ale pewnie nie mają :angryy:.
-
Zaznaczmy, że ona już nie jest normalna. Ciekawi mnie na czym polega dozór psychologa nad tą rodziną :roll: bo nie sądzę, aby w Polsce potrafili zająć sie odpowiednio takimi przypadkami. Ciekawe co z mamusią, bo wygląda na to, że ona też do końca prosta psychicznie nie jest... Można tylko przypuszczać jaka tam jest patologia.
-
Raczej wątpię, że ten dalmat jest zabierany do domu. Kilka razy widziałam go za takim płotkiem na ogrodzie na tym wzniesieniu koło domu przy jakimś budyneczku - to jest pewnie ta szopa, obok jest garaż chyba jeśli dobrze pamiętam. Jak dzisiaj nie doleje deszczem to się wybiorę na Harcerską i zobaczę co tam słychać. Da się tam jakoś podejść od tyłu, żeby się bliżej przyjrzeć temu "kojcowi"?
-
A nie da się im delikatnie wytłumaczyć z tą sterylką?
-
Czy psy z kojca z Harcerskiej mają jakiś wątek? Jeżeli potrzebujecie osoby do pomocy to ja w miarę możliwości jestem chętna (już nie raz informowałam ;)) tylko dajcie znać na GG co, jak, gdzie, kiedy (uaktualniłam numer w profilu) bo nie dam rady być na Dogo na bieżąco - do lutego mam 2 szkoły (jestem trochę wybita z życia tutaj :oops:), potem powinno się trochę rozluźnić. Nie trzeba się czasami przejść na tą Harcerską zobaczyć co z psiakami? A co z tym dalmatyńczykiem z Wodnej, bo coś go nie widzę :roll:. Plakatów też mogę parę porobić jeśli Hanek nie wyrabia tylko potrzebuję do nich dobrych tekstów skoncentrowanych w kilku krótkich zdaniach (ja niestety mam syndrom długich, pogmatwanych zdań :lol:) - nawet 1 zdanie na gg, że mam na przykład coś na skrzynce i ja już resztę zrobię. A te psiaki z Wodnej to z jakiejś interwencji? W miarę możliwości będę się pojawiać tutaj.
-
I co tam u Kędziorka? ;)
-
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ruth replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Kajtek dalej bez domu? :-o -
I kolejna podobna sytuacja... http://img230.imageshack.us/img230/1980/ccf2008120200000vd2.jpg http://www.dogomania.pl/forum/f402/stop-okrucienstwu-wobec-zwierzat-akcja-dogomaniakow-zacznijmy-dzialac-75654/index61.html "Kobieta określiła zachowanie córeczki jednorazowym wybrykiem" :grab: Jaka matka taka córka...
-
Jak to co - psychopatka. To dziecko już w tej chwili jest nieźle zaburzone skoro zrobiło coś takiego. Ale oczywiście wszystko jest ok, bo "to przecież tylko dziecko" :|.
-
Słyszeliście już o tym? Wzmianka z Angory na 7 grudnia 2008 (nr 49 (964)) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1980/ccf2008120200000vd2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img230/ccf2008120200000vd2.jpg/1/"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/ccf2008120200000vd2.jpg/1/w938.png[/IMG][/URL] Mnie w takich momentach po prostu brak słów... A takie przypadki wciąż się mnożą.
-
Wracając do zaległej sprawy - Anashar, miałbyś chwilkę na zrobienie drugiego plakaciku (tematycznie taki jak poprzedni tylko ew. bez tej siekiery :p) ?
-
Moje rany dowodem mojej wiernosci.7miesieczny Filet Ma DOM :)
Ruth replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dobrze rozumiem? Ktoś go przywiązał w lesie? :crazyeye: -
jego własciciel umarł - Puszek. Już w nowym domku! :)
Ruth replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Hop na pierwszą! -
jego własciciel umarł - Puszek. Już w nowym domku! :)
Ruth replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Wracaj na 1-szą stronę! Hop! -
A widziałaś Jego ogon? :loveu:
-
I co, zmienia się już zachowanie Kędziorka po kastracji?
-
Tylko nie pamiętam czy wysłałam go Hanek :look3:. Zaraz sprawdzę czy jest na stronie Fundacji a tymczasem HOP do góry. (Czy Sunia ma jakieś imię?) ---- Nie ma, więc wyślę - najwyżej drugi raz dojdzie ;).
-
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ruth replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Przeszło już całkiem drapanie? -
5 szczeniątek od wyrzuconej z auta suni. WSZYSTKIE MAJĄ SUPER DOMKI!!
Ruth replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Cześć Antek :eviltong:. Jak Ci się na Dogo podoba? Ula coś się obija z tymi fotkami ;). -
Dżeki - mix Belga już w najwspanialszym domku pod słońcem! :)
Ruth replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
No to pięknie, dla niektórych ludzi widocznie to jest o wiele za dużo.