Na pewno będę do niej jeździła, może nie co tydzień, ale co dwa to na pewno..moż umómy się tak, że zobacze czego jej brakuje (w piątek mam dostać kołdrę od Oktawi, sama zresztą też mam, na pewno się przyda innemu psiakowi) i wtedy mogłybysmy się tak umówić. Dziewczyny planują przewóz dwóch suczek oddanych do schroniska (ich właścicielka zmarła) do hoteliku w pomorskiem (znasz wątek?) i może tam by się coś przydało...