tania
Members-
Posts
661 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tania
-
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
tania replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota412']No wlasnie, ja nie wiem czy moze nie doczytalam, on jest u tych sasiadow? A w tym stanie nie powinien byc w jakiejs klinice, pod ciagla obserwacja i opieka lekarska???[/quote] Też się nad tym zastanawiam, prosze dajcie znać co z psiuniem.. A swoją drogą to ile takich historii się wydarza dziennie i to jest przerażające -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
tania replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
od rana bałam się tu zajrzeć, ale jednak nie wytrzymałam..najpierw się oczywiście zbeczałam, a teraz jestem tak naładowana adrenaliną, że jakbym tego s..la dorwała...nie wiem czy dużo bym wskurała bo waże 45kg, ale wiem jakie siły wyzwala we mnie złość.. Pisałyście o różnych rozwiązaniach, jestem za tym, że w tej chwili najważniejsze jest dobro psiunia, jeżeli śąsiedzi nie chcą zeznawać to nie zmuszajmy ich do tego, bo już nigdy nie pomogą żadnemu zwierzakowi. Swoją drogą to się dziwię generalnie biernej postawie ludzi, brakuje wśród nas fighterów, gdyby takich ludzi było więcej mozna by było rozwiązać wiele spraw. Oczywiście nie można zostawić s...la, bo zrobi to następnemu stworzeniu, [B]jestem za malowaniem płotu, zdjęciach, plakatach itp. oraz o rozmowie z księdzem [/B]- to rzeczywiście może pomóc, bo niestety ludzi wsiowi to w dużej mierze ludzie o wąskich horyzontach i potrzebna jest zmiana świadomości (oczywiście absolutnie tu nie generalizuję- przydałaby się medialno-kościelna akcja ogólnokrajowa, ale to tylko marzenia, a myślę o tym od dłuższego czasu).. A tak ode mnie gdyby to wydarzyło się gdzieś koło mnie i gdybym to ja była świadkiem czegoś takiego to wówczas nie ręczę za siebie... Aga duża buzia dla Ciebie, dzięki Tobie i sąsiadom pies będzie żył i ma szanse na lepsze życie Tak więcej proponuję, oczywiście na chwilę obecną, NAPIĘTNOWANIE S...WIELA i absolutnie nie można tego tak zostawić, bo takie wydarzenia będą się tylko nasilały. Jestem prawnikiem i wiem, że ludzie dokonując jakiegoś przestępstwa niekoniecznie myślą o karze jaka ich spotka, ale przede wszystkim o tym czy zostaną na tym złapani, a nagłąśnianie takich wydarzeń przełamie może ogólną znieczulicę i ludzie zaczną siebie nawzajem obserwować (jak na razie to tylko marzenia) -
ech..życie..
-
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
tania replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
czy Dimuś znowu wkrótce odwiedzi dzieciaczki? -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
tania replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Klusiunia zmykaj do domku.. -
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
tania replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Śliczne psiaki do góry! -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
tania replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
powitajmy Dimka na 1 stronie..jak co dzień -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
tania replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
rzeczywiście debil... A Klusiunia do domku, dobrze że przynajmniej ma zaokrąglone boczki... -
Loozerka a doliczyłaś moje 30 pln bo piszesz że tyle brakuje? Asia z Sabą takie są właśnie spacery, wolniutkie, nie ma sprintu dookoła bloku;) ..straznie się cieszę, że tak wyszło Z Sabcią, bo wielu zamieszaniach w końcu....super..a Sabcia to naprawdę anioł, nie mogę przestać sie zachwycać jej pyszczkiem:loveu:
-
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
tania replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Psiaczki do góry, musicie znaleźć domek -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
tania replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
jak to jest że Dimuś nie ma jeszcze domku? -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
tania replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Klusiuniu dlaczego Ty nie masz jeszcze domku? -
tak rzeczywiście kołderki się rozmnożyły, ja osobiście zawoziłam jedną od Oktawii...oby wszystko się udało, Sabcia jest taka kochana, spędziłam z nią trochę czasu, odwiedzając ją w hoteliku, ma taki kochany wyraz pyszczka i te oczy..i jest bbb powolna ;) Loozerko miałam podobne doświadczenia przed zawiezieniem Sabci na EKG..nie bierz tego do siebie;)