dziewczyny ja ostatnio z doskoku na dogo :( W pracy ciągle nawałnica, a od czwartku mam nowego lokatora w domu - małe słosdkie czarne jak diabeł kocie cudo!!!
przypałętał się smyk chudy jak patyk - nie w iem skąd. Mieszkam koło działek więc może to stamtąd...W domu jak zwykle dyskusja co zrobić jakby do cholery to naprawdę był problem...... :roll:
Na szczęście smyk jest naprawdę niewymagający i od urodzenia szwędacz więc powiedziałam, że tak jak z naszą kocicą nie będzie z nim problemu więc...... zostaje !!!! :multi: :multi: Wkleję potem zdjęcia :)
Tak bardzo chciałabym drugiego psiaka - schroniskowego :( Ale widzę, że kotki mojej rodzince bardziej podchodzą ;)
Idę spać bo zaraz padnę... A wieczorkiem zrobię obiecany od dawna plakat Czarka. Może dam radę jeszcze bazarki ;)