-
Posts
6239 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Seaside
-
Onek kochany w wielkiej potrzebie *** za TM ;(
Seaside replied to karcia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I przenieść trzeba :( ['][']['] -
[quote name='Pitty']Jeju Dziewczyny:oops: ... Niestety chyba Was rozczaruje , ale poza podniesieniem lub "grosikiem" niewiele moge pomoc:oops::oops: Seaside , moze na watku Bandiego wstawisz mala prosbe i linke - tak jak wczoraj z Niewidzialna ?Niestety ja nie mam tutaj prawie zadnych znajomych , ktorych moge spytac o dom tymczasowy:-( Moze Pania Wande Szostak spytac? Szarik mial do niej pojechac...[/quote] Pitty - Szaruś miał pojecchać do innej Pani Wandy - do przytuliska koło Poznania. :splat:Ale gwaizdo ty moja- mówiłąm że jakieś oświecenie przynosisz Magdina działą w tamtym przytulisku i mói,że psy tam dobrze mają - jeśli nic nie wymyślimy to może Pani Wanda małą przyjmie??? :thinkerg:
-
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Seaside replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale ślicznotę masz w banerku :loveu: -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
Seaside replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już podsyłąm :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43206 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=42907 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43196 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43181 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43001 -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
Seaside replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kochany pysio idzie na popołudniowy spacerek!!! -
tekst od akuchy - dziękujemy ci dobra kobieto!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: __________________ CANON Z ŁODZI - LIST DO CZŁOWIEKA "Stary pies zmienia podejście człowieka do życia. Lisek dal mi chyba więcej niż ja jemu. Po prosto był przy mnie bez względu na wszystko. Dał mi taką bezinteresowną, taką szczerą, taką miłość na zawsze. Może nie wyrażał tego jak młody pies skacząc i łasząc się widząc mnie ale widziałam to w jego oczach. Wystarczyło jego nieśmiałe merdnięcie ogonem, które więcej wyrażało niż harce młodego psiaka. Nie musiał - a jednak od pierwszej nocy po przyjeździe do domu - spal zawsze przy moim łóżku. Autor: Zosia4 z dogomania.pl (podarowała dom Liskowi, który 20 lat spędził w schronisku, był kochany i szczęśliwy)" Drogi człowieku, przyjacielu mój!!! Czy wiesz ile nas jest? Czy Wy ludzie, wiecie o naszym istnieniu? O naszym życiu w zakamarkach i na zapleczach odległych i zapomnianych przez wszystkich schroniskowych boksów? O naszej samotności, rozpaczy, nędzy i ogromnej tęsknocie za utraconym domem? O tym, że się boimy, jesteśmy często głodni, brudni, że miesiącami i latami nie oglądamy słońca, nie pamiętamy już zapachu świeżego powietrza, zapomnieliśmy, co to trawa, patyk, dotyk ręki człowieka. Czy wiecie, że przez te lata pielęgnujemy w sobie pamięć o tych szczęśliwych czasach, kiedy żyliśmy u boku ukochanego człowieka? Czy wiecie, że trwamy tak tylko dla Was, że wciąż wierzymy, ze nas ktoś pokocha? Wierzymy w to do końca, zanim nie odejdziemy samotni i zapomniani, jako kolejne schroniskowe numery... Bóg stworzył nas dla Was, więc czekamy!!! Kochany człowieku!!!! Ja na Ciebie czekam!!! Zabierz mnie do swojego dobrego domu!!! Moje serce bije jeszcze mocno, potrafię kochać. Będę Twoim wiernym przyjacielem, odwdzięczę się za każdy wspólny dzień. Nie potrafię figlować, jak szczeniak, nie wzbudzę pewnie zazdrości u sąsiadów, ale każde spojrzenie moich oczu i machnięcie ogonem, będzie wyrazem mojej miłości i oddania. Przewędrujemy wspólnie jeszcze wiele łąk i leśnych ścieżek, przemilczymy wspólnie wiele wieczorów – znajdźcie dla mnie miejsce w swoich sercach!!! Żyję już tyle lat czekając na Ciebie!!! Pozwól mi przekroczyć Tęczowy Most przy Twoim boku, chcę zobaczyć w Twoich oczach łzę, którą mnie pożegnasz. Spójrz na moje zdjęcie, nie odwracaj się od niego z przerażeniem. Nazywam się Canon, od 2,5 roku przebywam w schronisku, mam ok. 10 lat. Mój wygląd nie zależy ode mnie, prawdziwy ja ukrywam się pod tym skołtunionym, brudnym futrem. Jeszcze nie tak dawno słyszałem, że jestem piękny... Pomóżcie mi!!! Canon – niczyj __________________
-
Trzeba z karcią rozmawiać - jej nr jest w 1 poście. Miała dziś być w schronisku, ale nie na 100% bo babcia chora. Najlepiej zadzwoń i się zgadacie :D
-
[quote name='ulvhedinn']Agnieszka, coś wymyslimy, wici rozesłane.... Za to Ci na poprawę humoru powiem, ze mój gołąb jest chyba zboczony i zapałał miłościa wielką do poidła:oops: które gwałci co i raz... i grucha:evil_lol:[/quote] Ulv wszystko co przygarniesz zaczyna po jakimś czasie wykazywać oznaki szalństwa :evil_lol: :evil_lol: ;) Jakieś fluidy w domu masz czy jak??? :) Aga trzymaj się dzielnie kobieto!!!!!!!!!!!!!
-
kurcze :( Malagos właśnie od czasu PONki wszystko ruszyło, jest karcia, maszka (choć ostatnio bardzo zapracowana), i wciągają nowe osoby :) stąd mamy na bierząco informacje i zdjęcia :) Dlatego też udało się małą karci na izolatkę dać :) Tylko żeby domek się znalazł - nie wszystkiego da się dopilnować tam nawet tak zaangażowanym dziewczynom :(
-
O to dobrze :) Karciu rozumiem cię - mieszkam z rodzicami, mamy rybki kota oraz psa. A warunki conajmniej na 3 znajdki jeszcze. I co?? W styczniu mało mnie razem z moim przybłędą nie wyprowadzili z chaty, siekierę można było wieszać taka atmosfera. TZ nie sprzyjał też, mimo tego że kocha zwierzaki, ale po tych aferach stwierdził że więcej nie zniesie. Jak widzę bidy, które na tymczas trzeba wziąść to serce mi się kraje :(
-
Do góry - PILNE!!!!!!!!!!! [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/4171/pict0015lf8.jpg[/IMG]