[quote name='Justynak']O! I może będziemy mogły chodzić razem na spacery z naszymi ogonami! :evil_lol:[/quote]
Już Damianowi roztaczam takie wizje, ale niestety się broni. Dziwne bo całę życie z psami był chowany. W sumie mądre argumenty ma, bo on ciągle w rozjazdach, jak mi dojdzie praca, to trzeba uważać żeby psiaka nie skrzywdzić. Ale wasz przykład pokazuje, że można dać radę ;)
Więc jak się już ustabilizuje syt, nie omieszkam "piłować czachy" :diabloti:
Aga. Spróbuję go przerobić i wyślę jeszcze raz. Póki jestem w pracy