-
Posts
80486 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
308
Everything posted by elik
-
Faktycznie ten kubraczek jest super, ale ma nieco inny krój niż te, które najczęściej kupujemy. Ten kubraczek ma przypinany ocieplacz więc może być stosowany także późną jesienią. Góra jest dość obszerna, ale ma zachodzić aż na brzuszek, a od szyi biegnie pas materiału, który kończy się przed tylnymi łapkami i zapina na grzbiecie. Na metce jest napisane, że to rozmiar 40.
-
Pozostały majątek Fadusia [*] Agat21 podzieliła pomiędzy Wilfika i maluszka, który jeszcze jest w schronie, a który ostatecznie pojedzie jutro do hotelu u Psiej Mamy. Część Wolfika przelałam na jego konto w ZEA, a na koncie, które dotychczas należało do Fadusia pozostała część dla tego malca. Tak więc maluszek obsiądzie i konto i jego pozostałość. Roześlę nr konta.
-
Pojawiła się szansa na transport, ale ja kiciała zostawiłam telefon na działce, a mam jeszcze coś dograć. Bez telefonu to niemożliwe. Jutro rano jadę po telefon. Muszę wrócić przed 12-tą, bo o 12-tej właśnie mam zabiegi rehabilitacyjne. Od kilku dni tak mi się wszystko zwala na kupę i jeszcze teraz ten telefon wrrrrrr
-
Witam ponownie Grażynko i na początek bardzo gorąco przepraszam, za ciągły brak informacji odnośnie sukieneczki nr 89. Nie mogę jej znaleźć, a i ciągłe przeprowadzki nie ułatwiają sprawy. Przykro mi tym bardziej, że to akurat na Ciebie padło Myślę o jeszcze jednym miejscu i mam nadzieję, że jutro uda mi się to sprawdzić. Za zakupy bardzo, bardzo serdecznie dziękuję Grażynko
-
Są na prawdę ładne Poz. 9 ma podane wymiary wiec proszę zadecyduj Moim zdaniem ta bluzeczka jest na osobę o obfitych kształtach. Poz. 17 nabyła w opcji K.T. Gruba Berta 21. Spodnie na lato. W pasie szlufki na pasek. 100% bawełna. Nowe. Szer.: pas 43 cm, udo 29 cm dł. nogawka 95/72 cm C.W. - 10,00 zł Biodrówki to z pewnością nie są
-
Kochane Dziewczynki, muszę zwolnić. Za dużo i za szybko chcę zrobić na raz Z tego pośpiechu zapomniałam zabrać z działki telefon, a jestem w trakcie dogrywania transportu dla maluszka Na szczęście podałam już SMS-em adres i nr telefonu do hotelu, ale jeszcze jest kilka spraw do dogrania. Jutro rano jadę na działkę i szybko muszę wracać, bo o 12-tej mam zabiegi rehabilitacyjne, na których bardzo mi zależy. Tak więc jutro pojawię się na bazarku prawdopodobnie grubo po południu. Z góry przepraszam, ale nic mi nie ucieknie, wszystko zanotuję. Żeby tylko było co Kurcze, bez telefonu, to człowiek taki zagubiony.
-
Tak, właśnie dzisiaj i to też kolejny kamyczek do mojego ogródka, bo moje przeprowadzki, to cała lista tego co przed wyjazdem trzeba zrobić, co dla nas i psów zabrać do jedzenia i ubrania. Pakowanie, pakowanie, a po przyjeździe rozpakowywanie. Gdyby nie moje zabiegi rehabilitacyjne, to siedziałabym cały czas na działce z psami, tylko mąż jechałby do pracy. Ale dobrze mi te zabiegi robią więc jadę.
-
Przepraszam Was kochane Dziewczynki. Miotam się od kilku dni, jak w ukropie. Najpierw gorące poszukiwania miejsca dla maluszka, a jak już wszystko wydawało mi się dopięte na ostatni guzik, hotel i transport ogarnięty, psiak oddzielony, a nawet wykąpany i wyspacerowany, to dostałam SMS-a, że Pani Edyta nie przyjedzie jutro po psiaczka, bo Jej podhalan dostał skrętu żołądka i nie może oddalać się od domu, bo chociaż psiak już jest po operacji, to nie chce współpracować z wetem i w każdej chwili może dostać telefon że musi przyjechać do psa. Na nowo szukam transportu na cito. Kilim zarezerwowany.
-
Od wczoraj mam zdjęcia z domku Kawki, która jest w DS zwana Nedsią. Spiętrzyły mi się sprawy do załatwienia, a w dodatku przed chwilą dostałam wiadomość od Pani Edyty z Hotelu u Psiej Mamy, że Jej podhalan miał skręt żołądka i nie będzie mogła pojechać jutro po tego małego psiaczka, którym chcę się zaopiekować po Kawuni. Muszę szukać transportu na nowo.
-
Przepraszam, że nie ma mnie tu, ale mam problem z transportem dla piesionka Pani Edyta napisała, że przeprasza, ale nie będzie mogła przyjechać do schroniska, bo Jej podhalan miał skręt żołądka. Już jest po operacji, ale Ona musi być pod telefonem, bo psiak nie współpracuje z wetem i w każdej chwili może mieć telefonem żeby przyjechała