-
Posts
80486 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
308
Everything posted by elik
-
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
elik replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']teraz adres jest,ale obrazka ni ma,oszzzzz,no?[/QUOTE] Pipi, a czy Ty gniewasz się na mnie o coś ?? -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
elik replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/177608-BiaA-ystok-wieA-Foksia-A-yjAE-ca-na-A-niegu-pomA-A-my-jej-inaczej-zginie"][U].....[/U][/URL] Dubelek :razz: -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
elik replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/177608-BiaA-ystok-wieA-Foksia-A-yjAE-ca-na-A-niegu-pomA-A-my-jej-inaczej-zginie"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8240/9f36396337470acamed.jpg[/IMG][/URL] Podlinkowany banerek - komu, komu -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
elik replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']sprawdzam,czy teraz dobrze[/QUOTE] Teraz możesz skopiować banerek z mojego podpisu - jest podlinkowany. -
Foksia uratowana przed zamarznięciem - od 16.02.2010 r. w DS pełnym miłość
elik replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']ale jak na nie najeżdżam myszką i klikam na te banerki w moim podpisie,to nie ma adresu,enia podpowiedz jak to zrobić,żeby był podlinkowany w moim podpisie[/QUOTE] Banerek w moim podpisie jest podlinkowany. A robi się to tak: 1) skopiować obrazek, 2) wkleić go od okienka szybka odpowiedź, 3) skopiować adres wątku 3) kliknąć w globus z dwoma ogniwami (w górnej części okienka) - wstaw odnośnik 4) wkleić adres wątku 5) zatwierdzić odpowiedź To wsio -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
elik replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']...szkoda zeby zmarnowal sie potencjalny domek.:)[/QUOTE] Też tak myślę. Może niezbyt precyzyjnie się wyraziłam. Nie chodzi o psiaka przypominającego wyglądem Brutuska ale o podobny wiek, wielkość i ewentualnie charakter. Jeśli nie ma takiego psiaka pośród Waszych podopiecznych to może w schronisku. -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
elik replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Poproszę nr konta na PW.[/QUOTE] Wpłacę 40 zetów, tylko proszę dajcie cynk na PW kiedy można będzie wpłacić. -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
elik replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Poproszę nr konta na PW. -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
elik replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Mój podopieczny Brutusek znalazł domek i jak na razie wszystko wskazuje na to, że będzie w nim szczęśliwy. Dzięki wspaniałym Cioteczkom z dogo miał sporo ogłoszeń. Wczoraj dostałam e-maila następującej treści: [COLOR=purple]Witam, czy ogłoszenie o Brutusie jest jeszcze aktualne. Jestem bardzo zainteresowana. Mieszkam w Warszawie. Proszę o wiadomość pozdrawiam [/COLOR] Dzisiaj ta Pani zadzwoniła mówiąc, że niecierpliwie czeka na odpowiedź. Brutusek bardzo się spodobał - nic dziwnego :loveu: Powiedziałam, że Brutusek już został adoptowany, ale mogę zaproponować innego pieska w typie. Obiecałam, że podeślę kilka zdjęć. Pani chciałaby przygarnąć psiaka średniej wielkości, młodego ale nie szczeniakam - pani pracuje i piesek musiałby przez pewien czas być sam. Jeśli macie jakieś psiaki podobne do Brutuska, to proszę o informację i zdjęcia. Myślę, że sprawa pilna. Odnoszę wrażenie, że Pani chciałaby przygarnąć psiaka jak najszybciej - mówiła, że straciła swojego pieska. -
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Czytała dwa raz, żeby wszystko ze szczegółami przez mokre oczy do mnie dotarło...[/QUOTE] Marysiu, i ja po raz kolejny stwierdziłam, że mam oczy w bardzo mokrym miejscu. Ale tym razem były to łzy szczęścia. Wygląda na to, że nasz laskonogi i jego Rodzina wzajemnie przypadli sobie do gustu i to od pierwszego spojrzenia. Uprzedziłam Państwo, że zanim Brutusek nie będzie pewny, że nic złego z Ich strony go nie spotka, że tu jest jego miejsce na resztę życia, mogą mieć miejsce różne niemiłe sytuacje. Ale jeśli dadzą mu czas żeby to zrozumiał, będą mieli dozgonnego, wiernego, kochającego przyjaciela. Pan powiedział, że zdaje sobie z tego sprawę i że Brutusek na pewno szybko to zrozumie. [quote name='marysia55']...Wielkie dzieki dziewczyny.[/QUOTE] [SIZE=3][COLOR=purple]To ja bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za pomoc finansową, rzeczową, ogłoszenia, a także obecność na wątku, co dawało mi dużą pomoc psychiczną. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=purple]Bardzo dziękuję Foksia i Dżekuś za ogłoszenie, które przyniosło Brutuskowi Rodzinę. [/COLOR][/SIZE]:Rose: :Rose: :Rose: [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=purple]Bez Was nie udałoby się to.[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=4][COLOR=purple][B]Wielkie dzięki[/B][/COLOR][/SIZE][COLOR=purple][B][SIZE=4].[/SIZE][/B][/COLOR] :iloveyou::calus::Rose::thumbs:[/CENTER] [LEFT][SIZE=3]Jeszcze raz serdecznie dziękuję i bardzo proszę, bądźcie ze mną, gdy znowu spotkam porzucone psie istnienie.[/SIZE][/LEFT] Jutro (czwartek) Brutusek będzie miał badanie krwi, a w piątek, jeśli nie będzie przeciwwskazań odbędzie się kastracja. Jako, że obiecałam skinansować ten zabieg, spotkam się z Brutuskiem i jego Panem. Będą fotki, zapraszam. Miałam telefon od osoby zainteresowanej adopcją Brutuska. Może inny psiak znajdzie domek :multi: -
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2][FONT=Tahoma]Taaaaaak nasz laskonogi Brut już w domku. :loveu: [/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Trudno byłoby mi streścić blisko godzinną rozmowę, powiem więc tylko, że cała Rodzina Brutuska to psiarze. Wskazuje na to pełna zapisów książeczka psiaka, który żył z nimi od szczeniaczka przez 13 lat (trzymają ją do dziś), pełno zabaweczek, kilka gatunków karmy i przysmaki oraz kocyk poprzedniego psiaka, który nieszczęśliwie znalazł się w miejscu i o czasie, w którym nie powinno go być. Potrącił go samochód i nawet się nie zatrzymał. Gdy Pan podszedł, biedak już nie żył. :placz: Pan do dziś nie może dojść do siebie po tym nieszczęściu. Obiecał sobie, że już nigdy nie spuści psa ze smyczy poza działką, która jest ogrodzona. Ogłoszenie Brutuska w Gazecie Krakowskiej zauważył jego syn w Wigilię. Zwrócił na niego uwagę ze względu na imię – Brutus (muszę podziękować Pani Bożenie za to imię). Tak właśnie wabił się ich biedny psiunek (*) Laskonogi od razu zapadł im w serca i Pan chciał aby Brutusek od razu z nimi zamieszkał. Kontaktował się z BeataDz, ale widocznie los chciał, że dopiero dwa dni temu zadzwonił do mnie. Ponieważ już wcześniej byłam umówiona na wizytę w domku starającym się o szczeniaczka ze schroniska pod Wrocławiem, mogłam umówić się z Panem dopiero na dziś. Po kilkunastu minutach pomyślałam, że to chyba ten dom, a po kilkudziesięciu byłam pewna, że to ten.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Na Brutusa czekali wszyscy członkowie Rodziny, nawet nie mieszkający razem z obecną Rodziną Brutusa.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Przyznam się, że miałam pewne obawy, co do tego jak wypadnie spotkanie i czy Brutusek się spodoba – w gazecie było zamieszczone tylko zdjęcie łebka Brutusa, w zasadzie nie było wiadomo jaki jest duży. Obawy na szczęście okazały się być zbędne. Wzajemnie przypadli sobie do gustu. Pan chciał mi zapłacić za Brutusa, oczywiście powiedziałam, że nie ma mowy i jeśli ma chęć to może wspomóc inne pieski będące w tym hoteliku. Pan przekazał pewną nie małą kwotę Pani Bożence, która powiedziała, że przeznaczy to na sunieczkę, za która płaci BeataDz. No i bardzo dobrze. Ja znalazłam Brutusa, a BeataDz zawiozła go do hoteliku.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Brutusek w samochodzie zachowywał się w zasadzie poprawnie. Nieco tylko popiskiwał i koniecznie chciał przejść do mnie na przednie siedzenie. Podlizywał też swojego Pana, ku jego ogromnemu zadowoleniu. Dopiero uwagi syna, aby skupił się na prowadzeniu samochodu, spowodowały, że poczułam się bezpieczniej. No wiecie, przy dzisiejszych warunkach na drodze…. [/FONT][/SIZE]Gdy wysiadłam z samochodu, Brutusek chciał wyjść za mną :-( [SIZE=2][FONT=Tahoma]Nie spisaliśmy umowy adopcyjnej. Nie byłam na to przygotowana, miała to być tylko wizyta przedadopcyjna. Jednak w sytuacji jaką opisałam powyżej, nie było sensu aby Brutusem dalej przebywał w kojcu zamiast w ciepłym domku wśród kochającej rodzinki. Umowę spiszemy przy najbliższej okazji – potrzebuję wzoru.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Pan godzi się na kastrację – najpierw badanie krwi i jeśli nie będzie przeciwwskazań i będzie zgoda weterynarza, kastracja w piątek.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Mam zaproszenie na wizytę podopcyjną – będzie sesja zdjęciowa z domku. Brutusem zamieszkał bardzo blisko mnie – w linii prostej o rzut beretem.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Państwo mają ogrodzoną działkę w pobliżu domu i latem Brutusek będzie często na niej przebywał. Pan lubi spacery więc Brutusek będzie miał dużo ruchu, co jest w zgodzie z jego naturą – żywe srebro. Aha, zapomniałam dodać, że już miałam wiadomość, że Brutusek zajął teren (mieszkanie) obsikując wersalkę Pani i krzesło w kuchni. Oczywiście zwiedził całe mieszkanie, napił się wody w kuchni, ponownie obszedł teren, po czym zainstalował się w kuchni przy Pani [/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Tahoma]nogach [/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=Tahoma]:loveu: Spryciula,co ?? Fakt objęcia terenu we władanie, Pan skwitował: tak jak pani przewidziała..... bez żadnego oburzenia, czy niezadowolenia w głosie. Było to po prostu suche stwierdzenie faktu, relacja z przebiegu wydarzenia. Oby tak dalej. [/FONT][/SIZE] -
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55'][/B] Ojj , nie prawda:shake: bajki lubią się powtarzać [B]i ja w to mocno wierzę[/B]...[/QUOTE] I masz rację Marysiu :lol: [SIZE=3][COLOR=Purple]Brutusek już w domku[/COLOR][/SIZE] :multi: i miłości w nim na pewno mu nie zabraknie. Tyle na razie, reszta relacji jak sie posilę. Dopiero wróciłam do domku - byliśmy z Panem i Jego Synem w Niepołomicach po Brutuska. Jestem okropnie głodna, co tam ja, mąż też nie jadł - czekał na mój powrót. -
[quote name='kizimizi']spokojnie, jesteśmy w kontakcie meilowym a na jutro mam nadzieję, ze już zadziała. Wszystko wyjaśnilam, gdzie, którędy i jak jechać. Mi chyba procesor przymarzł i karta graficzna bo ekran jest czarny ale sieć .niby działa.[/QUOTE] To już się nie martwię. Wszystko na pewno dobrze się ułoży. Cieszę się z Wami szczęściem Waszego Gacusia. Oby i mojemu Brutusowi (w podpisie) choć w części tak wspaniałych Ludzi udało się spotkać. Teraz jest w hotelu koło Krakowa.
-
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='Piromanka']Oby wizyta wypadła pomyślnie. Będę trzymała kciuki.[/QUOTE] Jestem umówiona jutro o godz. 12-tej. Niestety pojadę sama, Beatadz nie da rady. Zdam relacje zaraz po powrocie. Byłam dzisiaj na przedadopcyjnej dla psiaka ze schroniska koło Wrocławia. Co za ludzie ! Cudowny dom, cudowni LUDZIE. Życzyłabym takich Brutuskowi ale dwa razy taka sama bajka nie może się zdarzyć :-( -
[quote name='kizimizi']...PS. Telefon mi zamarzł i nie działą. Póki nie "odtaje" proszę o kontakt meilowy.[/QUOTE] [COLOR=Red] To niedobrze, bo Państwo chcieli telefonicznie uzgodnić szczegóły jutrzejszego spotkania z Wami. Jeśli nie możesz skorzystać z innego telefonu, mogę służyć pośrednictwem. [COLOR=Black] Kizimizi, proszę odpowiedz na PW.[/COLOR] [/COLOR]
-
[quote name='kora78']no to jak dla mnie to brzmi, jak zycie w psim raju!!!...[/QUOTE] To prawie jak bajka o Kopciuszku - Gacuś ze schronu na pokoje pałacowe. Będzie teraz psem pałacowym :lol: [quote name='kora78']...ja jestem za! mogą jutro przyjeżdżać tutaj takie śniegi i mrozy, brrr...[/QUOTE] Państwo mieli przyjechać po Gacusia w niedziele, ale właśnie z tego powodu (mrozy) przyjadą już jutro. [quote name='kora78']...elik dziękujemy serdecznie za wizytę!![/QUOTE] Cała przyjemność po mojej stronie :lol: [quote name='kizimizi']wezmą Gacka a innego zaproponuję ale zapewne jeszcze nie. Elik pisała, ze póki nie ma ogrodzenia z psem będzie starsza Pani więc dwa byłyby pewnie problemem.[/QUOTE] Dokładnie tak. Teraz z powodu tylko częściowego ogrodzenia posesji, piesek musi być wyprowadzany na smyczy.
-
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='Piromanka']A dzisiaj poranna zmiana dla odmiany. A co! Brutusek, jak twoje poszukiwania domu?[/QUOTE] Były dwie osoby zainteresowane Brutuskiem - pani z Warszawy i pan z Krakowa. Po konsultacji z mężem, pani powiedziała, że mąż nie chce czarnego psa - nie wie co traci, dobrze mu tak. Pozostaje pan z Krakowa - wie, że przed adopcją odbędzie się wizyta. Prawdopodobnie jutro - ustalimy z Beatadz. -
Kochane Cioteczki, nie wiem jak zacząć, tyle emocji we mnie, pozytywnych emocji :loveu: Więc tak (wiem, wiem od więc się zdania nie zaczyna ale ja tak właśnie zacznę), nawet nie przypuszczałyście do jak fantastycznej Rodziny trafi Wasz psiurek - Gacuś, bo tak się będzie zwał, będzie najukochańszym członkiem rodziny. Czeka na niego dwupokoleniowa Rodzina - Starsza Pani, Pani i Pan domu, a raczej pięknego dworku wraz z dorosłą Córką - studentką. Wszyscy, jak jeden mąż, psiarze :lol: Gacuś przez cały dzień będzie miał towarzystwo. Oczywiście zamieszka wraz z Państwem na pokojach, ale będzie miał do dyspozycji wybieg - duży park ze starodrzewem i sadzawką - w planach basen. Póki cały teren nie zostanie ogrodzony (obecnie jest tylko częściowo) Gacuś będzie wychodził na spacerki na smyczy. Na wiosnę planowane są prace ogrodzeniowe i po ich zakończeniu Gacuś będzie mógł swobodnie hasać po parku. Państwo mają zaufaną panią weterynarz (poprzedni piesek Państwa pod koniec swojego życia miał niestety problemy z nerkami) więc Gacuś będzie miał w razie potrzeby odpowiednią opiekę lekarską. Państwo ze zrozumieniem przyjęli uwagi o możliwości wystąpienia problemów i obiecali stosować szeleczki przynajmniej dopóki Gacuś się nie zadomowi. Państwo chcieliby jak najprędzej, choćby jutro zabrać Gacusia, żeby już ani chwili ponad to co konieczne, nie przebywał w zimnym boksie. Będą relacje z nowego życia Gacusia, zostałam przez Państwo zaproszona na wizytę poadopcyjną. Będą z niej zdjęcia. Ja życzyłabym każdemu psiakowi TAKICH LUDZI, ale oczywiście decyzja należy do Was, choć chyba wiem jaka będzie ;)
-
[quote name='kizimizi']Nie Elik to pies! ja myślałam, ze sunia i tak napiałam jak wstawiałam zdjęcia. A pozniej sie okazało, ze chłopak ale juz zapomnialam zmienić. Bo ten wątek jest wlaściwie dla nas tylko, zebyśmy mialy w 1 miejscu i foty i info. Ale psiak to 100% mężczyzna tyle, ze kastrat.[/QUOTE] No i bardzo dobrze :p Ja też jestem zwolennikiem kastrowania i sterylizacji przed adopcją. Po powrocie zdam relację. Jeśli Państwo się zgodzą, zrobię kilka fotek potencjalnego domku i otoczenia.
-
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Brutek, hasło na dzisiaj "nocna straż, wita Was" :-) poczekamy na Piromankę, bo coś mi sie wydaje, że Ona też "nocna zmiana" :-)[/QUOTE] A znasz Marysiu powiedzonko o Tatkach i latkach ? :evil_lol: A ja mogę być w zastępstwie ? -
Hej To ja mam mutro przeprowadzić wizytę przedadopcyjną u tego pięknisia [IMG]http://images44.fotosik.pl/237/93c026009420e9d6med.jpg[/IMG] Jestem umówiona z Panią na 9 - 9:30. Na PW dostałam wiadomość, że to psiurek po kastracji, a z postu nr 60 [url]http://www.dogomania.pl/threads/173705-schroniskowe-A-licznoty-czekaja-na-dom?p=13705121&viewfull=1#post13705121[/url] wynika, że to sunia :-o Proszę o informację jak jest w istocie. Głupio by wyszło, gdybym zaczęła pytać gdzie będzie posłanie suni, jeśli ma być adoptowany pies.