atha_maris
Members-
Posts
83 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by atha_maris
-
Temat tych rodowodów też poruszyłam, oraz to, że przeciętny człowiek nie rozróżnia rodowodu ZKwP a np SWKiPR (na to się wszędzie na allegro nadziewam). Ponoć nie jestem pierwszą osobą, która ten temat porusza, więc jak dobrze pójdzie, może jakaś publikacja o tym pójdzie i się ktoś wreszcie zainteresuje tematem :) Dzięki wielkie, zaraz poobczajam, co to za paskudztwa są ^^
-
Piszę pracę zaliczeniową na temat planowanych i faktycznych skutków zmiany ustawy o ochronie zwierząt z 2012, dokładniej tego, jak nie udało się rozwiązać problemu pseudohodowli, a jeszcze bardziej go pogłębić. Przydałaby mi się lista paru takich "organizacji", ale na razie znalazłam tylko SWKIPR. Znacie jeszcze jakieś? Temat przy okazji może się przydać i potem, do sprawdzenia skali zjawiska.
-
Ja mam dwa w jednym- metalową i "włosiana" szczotke po dwóch stronach. Gdybym chciała zmieniać te narzędzia przy kazdym czesaniu, trafiłoby nas obie- mnie i psicę.
-
Galeria Seterów (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
atha_maris replied to gwiezdny-wyslannik's topic in Galeria
E no, ale wam dobrze... Co ja się opróbowałam zachęcić Mirę do wody. Ni c nie pomagało, ani kiedy sama wlazłam, ani jak inny psiak płynął, ani jak jej cos "ciekawego" tam wrzucałam, a jak ciciałam wrzucić ją, sama wylądowałam prawie w bagienku... Mojego rudzielca się poznaje po fryzurce :P [url]http://img260.imageshack.us/img260/1644/dsc03502kq9.jpg[/url] [img]http://img440.imageshack.us/img440/2426/dsc03495kq5.jpg[/img] [img]http://images20.fotosik.pl/119/04888da3a4815b08.jpg[/img] Zdjecia niestety tylko "łóżkowe", bo w ruchu jej nie złapię :-P -
O wyższości psów nad kotami - i odwrotnie ;-)
atha_maris replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
I koty i psiaki uwielbiam tak samo, z tym, że koty raczej z daleka. Ostatni, którego wzięłam z ulicy miał rozdwojenie jaźni i nagle ni z tego ni z owego atakował ludzi. Taka oferma niby, obgryziona z obu stron, a dawała popalić. Nie wiem, jak inne, ale ten atakował bez powodu- człowiek sobie siedzi spokojnie na leżaku, nie rusza się a tu nagle coś mu sie rzuca na nogę. Bracia moi młodsi stwierdzili, że jest nawiedzony i bali się z nim przebywać w nocy... Fajny był, uciekł, jak juz go odkarmilismy i odleczylismy. Albo ktos ukradł (z satysfakcją o tym myślę...) A psinka ma tylko ADHD :P -
Też używam i też jestem bardzo zadowolona ;) Pięcio-metrowa taśma zawsze daje większe pole manewru i wiekszy czas reakcji na ciągnięcie, da się ładnie skrócić tak, żeby pies szedł przy nodze i jest dość trwała. Tylko ta cena, pół oszczędności mi poszło.
-
Jak na mój gust to takie odkompleksianie się. Wiecie- jakaś barbie czuje się brzydka, albo jakiś macho uważa że ma za małego "małego", więc sprawiają sobie coś "ładnego", albo "dużego", dla równego rachunku. Nie bede ukrywać: jak widzę taką barbie z wyrywajacym się yoreczkiem na ręku, pani w miniówie na obcasach większych niż norma, a pieska w kurteczce, to się ze smiechem nie powstrzymuję, a jak mam coś do powiedzenia, to mówię to głośno. ;)
-
Hej, dawno mnie tu nie było. Też bym chciała jakoś pomóc. Do pełnoletności zostało mi jeszcze ponad pół roku, a nie widze, żeby w mojej okolicy (Jasło) był jakiś koordynator. Jeśli coś by sie dało zrobić, bardzo bym prosiła o kontakt: [email]atha_maris@vp.pl[/email] bo na dogo trudno mi sie ostatnio dostać.
-
Na pewno mi się przysni:crazyeye: Ale pierwsze- urocze :love:
-
Mira też woli posiłki na noc. Tzn, jesli chodzi o jej jedzenie, bo w ciągu dnia kradnie co popadkie (aż do rymu wyszło). Raz zjadła pół stolnicy surowych pyzów :roll: Już panika, że jej zaszkodzi, ale nic. Poza tym, że mysmy już obiadu nie mieli...
-
Ale dawno mnie tu nie było :] Mojej psiczce się zrobił na głowie irokez (daję słowo, że ja go nie stawaiałam), teraz to jest nasza punkówka [IMG]http://gallery.seterkowo.org/d/42566-1/DSC01934.JPG[/IMG] Dzisiaj moje kochanie chciało zlinczować moją koleżankę. Aż czasem mam dość tej jej miłości do świata. Jak to ludzie robią, że niektóre seteki są jakieś spokojniejsze. No, przynajmniej nie powalają ludzi w locie po łuku ;) Mam jedno pytanie: czy wasze psy też nie mają czucia w ogonie? Bo jak sie ten głupolek cieszy, to bębny słychać w całym domu. Już koniec ogona jej wyłysiał i nic nie skutkuje. Rąbie tym ogonem nawet przez sen!
-
A jeszcze nalezy wziąć pod uwagę nieudane próby. W końcu klony też są żywymi stworzeniami. A jak powstanie taki z dwiema głowami i sześcioma nogami, wiadomo, uśpią od razu, ale przez to krótkie życie i tak sie wiele namęczy. Niby, gdyby ludzie nauczyli się klonować to można by było zastosować np. do organów na przeszczep, ale zanim to sie uda... Ja np. nie chciałabym żyć ze świadomoscią, że zostałam syntetycznie stworzona :?
-
Nie no, bardzo dobry pomysł. 'Panie władzo, zapłace mandat, jeśli wytłumaczy pan mojemu psu, że nie wolno szczekać. Wtedy nawet napiwek dorzucę'. :lol: Proponuję zakaz dla gołebi srania na ludzi. Penie o tym bedą następne debaty. A na serio- bezrobicie w kraju, kaczuchy na tronie a ptasia grypa szaleje, mogliby sie czymś sensownym zająć.
-
Mira ostatnio zmieniła podejście do kotów- idziemy sobie spokojnie stoi kot na środku drogi. Nagle wstaje, robi sie okrągły i w syk. Mira staje patrzy chwilę w w tył zwrot, potem, jakby sie rozmysliła, w drugą strone i na kota. Teraz już nie zignoruje żadnego:shake:
-
Moja ulubiona metoda- włóż jej na noc do legowiska termofor i tykający zegarek, bedzie czuła ciepło i 'bicie serca' ;) Miesiąc to jeszcze troche za mało na zabieranie zczeniaczka od mamy, potem może miec problemy z kotaktami z innymi psami. uważaj na nią bardzo, bo jest jeszcze przed szczepieniami i może coś złapać, możesz ją brac na pole, ale niech nie bawi sie z obcymi psami, ani nie je nic 'obcego'!
-
Może twoja mama, jako osobnik lubiany przez psy nie okazując niczego miłego księżniczce pokazała, że ona jest niedobra i w stadzie tak sie przyjeło. Przy tobie Axa jest spokojna, bo jestes szefem i ona wie, że ty sobie awantur nie zyczysz, natomiast w grupie... Nie wiem, to są tylko moje przypuszczenia i sie tym nie sugeruj.
-
A czy kolega ostatnio nie dostał roli przywódcy? może tu lezy problem- tworzycie jedno 'stado', a nowy przywódca wyraxnie faworyzuje najniższego w hierarchii członka? Więc- albo ty przejmiesz władze, albo niech on zacznie faworyzować Axę. Spróbujcie którąś z tych możliwości i po jakims czasie spróbujcie je puścić w kagańcach. Ale myslę, że jednak szkolenie by sie przydało.
-
Na innym forum czytałam temat, o tym, że dwuletni pies nagle zaczął zachowywac sie agrsywnie w stosunku do innych psów, mówią, że to może być oznaka choroby. Greven, może Axa jest na coś chora?
-
Figek, najwiekszym prowokatorem tu jest chyba Axa, która nie jest mieszanka ras bojowych. Bałam sie to pierwsza pisać, ale myśle, że albo ona, albo Księżniczka powinny zmienic lokum. Czy Tanga atakuje księżniczke, jesli Axa nie zacznie? Myslę, że to własnie Axa 'napuszcza' 'córezkę' na rywalkę- kobieca solidarność. Przypomnij sobie, czy nie stało sie nic takiego, co by zakłuciło równowagę w stadzie: czy nie pogłaskałaś najpierw Księżniczki, albo dałaś jej pierwszej jeść albo cos takiego? Bo to nie możliwe, żeby nagle bez powodu zaczeły sie zagryzać, cos musiało się stać. Pozatym, agresorki nie odbierały sygnałów uspokajających- nie przyjeły do wiadomości, że Księżniczka sie poddaje... Nie wiem, radząc przez internet możemy tylko zaszkodzic- sytuacja jest poważna, powinnaś iść szybko do behawiorysty, który sie na tym zna, bo każdy błąd może sie skończyc tragicznie.
-
Matko święta.... Tak nagle po prostu zaczeły sie na siebie żucać? Tak całkiem bez niczego? Jak długo są wszystkie u ciebie? Nigdy do tej pory nie kłuciły sie ze soba? Normalnie na poczatku myslałam, że to jakies opowiadanie... Na pewno jedno poradze- trzymaj psy na razie osobno, przynajmniej Ksieżniczkę od reszty, a szczególnie od Axy, bo to chyba ona wszstko zaczęła. Ale, normalnie nie mogę, to sie stało naprawdę????
-
na szczęście uratowali te dwukolorowe :D . Jest przynajmniej jeden pies w narodowych barwach Polski :wink:
-
Pierwsze wrażenie chyba najważniejsze- w końcu to pierwze wspomnienie z nowym przyjacielem :D Mi Mircia wpadła w oko jeszcze na zdjęciach, potem zobaczyłam tego chudzielca.... ehhh :iloveyou: Pamietam, żenajbardziej w oko rodzinie wpadła babcia :D
-
irlanCki, wiec może my sie nie znamy- jakas nowa rasa? :? A piesek jest po prostu zastraszony i siedzi w zwykłej miednicy z odrobinka trocin (nie wiadomo po co) W hodowlach z prawdziwego zdażenia ma sie zapewnione, że w razie wykrycia jakiejś choroby, możesz wziąc innego psa, albo zwracaja część pieniedzy, skąd ten bernardyn sie wziął? A w chodofflach (bezpapierowych) nigdy nie trafisz na miłośnika rasy, bo jak ktos sie zna i naprawde kocha rasę, wie, że w ten sposób ja psuje. Albo jest nastawiony na zysk (i ty mu w tym pomagasz), albo sie nie zna (wiec możesz miec wątpliwosci, czy dobrze zadbał o szczeniaki) nie mówiąc o reszcie wcześniej wymiwnionej
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=7626"]Patkant[/URL], jak ja ci zazdroszcze! Widziałeś powaznego irlanda! Ja do tej pory widziałam tylko takie narwańce, a ten w moim domu to wariat zupełny: 'Siad, siad, SIAD' o ona tak: kółeczko, ukłonik, solówka (zaczyna sie od czegos w rodzaju warkniecia, a kończy nawysokich tonach i lekko spada) i siada. :lol: Jak puścilismy jej jakąś zabawkę- skaczącą wiewiórę- taki wrzask podniosła, że mozna sie było udusić ze smiechu :lol: Ja gordonki do tej pory lubiałam właśnie za spokojniejszy i bardziej opanowany charakter...