Przykro mi, że nie mogę pomóc inaczej (to znaczy wziąć suni do siebie) :( Niestety tryb pracy i TZ nie pozwalają na psinę :placz: No i mamy przygarnięte dwa freciszony, które kiepsko reagują na inne zwierzęta, więc odpada :-(
Trzymam kciuki za malutką!