Jump to content
Dogomania

Jola_K

Members
  • Posts

    7297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jola_K

  1. Nie mam nowej porcji zdjec... moja siostra pochlonieta przygotowaniami do wyjazdu za granice nie ma czasu by popstrykac i mi przeslac (kolejna osoba ktora po roku szukania pracy w Polsce - w wyzszym wyksztalceniem i kilkoma certyfikatami nie moze znalezc odpowiedniej pracy... :shake: ). Ale codziennie rozmawiam z domem. Saba sie zadomowila, nadal spi na tapczanach ale to kwestia dni, bo juz jedzie do niej piekne, wielkie legowisko zakupione na allegro :lol: Wczoraj, gdy moj tata majstrowal przy aucie Saba siedziala w otwartym bagazniku :turn-l: Wykorzystuje kazda okazje by wejsc do samochodu, przez otwarte drzwi od strony kierowcy na siedzenie pasazara (tak najchetniej), przez bagaznik i tylne oparcie przedostaje sie na siedzenie.... lub gdy bagaznik nie ma polaczenia z wnetrzem - to polezy w bagazniku - mobilny z niej piesek :lol: Moja mame uznala za swoja pania - faktycznie mama z nia najwiecej przebywa, ciagle jest zmuszona ja glaskac, drapac, smyrac.... - Saba skutecznie sie domaga. Kotki a Saba? Duza laciata - ok. Mala tygryska nadal sie boi. Brutus a Saba? Nadal nie przebywaja ze soba same. Ale chyba zaczely sie przyzwyczajac do swojej obecnosci.
  2. Jola_K

    Agresywny pies ...

    [quote name='Hobby']witam przepraszam ze dopiero teraz sie odzywam ale musialam zrobic "porzadek" z kompem:angryy: Jola_K jak wyszedl spacer bo w sumie dopoki nie znam reakcji po spacerze nie wiem od czego zaczac pomoc. Opisz mi Wasze wspolne spotkanie. Czekam na odp. i pozdrawiam;)[/quote] Witam. Mnie nie ma w domu do 7.10. Wiem ze oba psy jednoczesnie nie zostaly jeszcze zabrany na wspolny spacer - moj tata mial wyjazd, a on w tej operacji jest niezbedny. Jak tylko spacerek sie odbedzie zaraz napisze jak wygladal. Dziekuje za chec pomocy. Jako ciekawostke napisze o sytuacji sprzed 2dni na podworku. Kaukaz zostal na kwadrans wypuszczony z kojca i pod pelna kontrola taty, podkarmiany psim przysmaczkiem, mogl swobodnie biegac po podworku. W tym samym czasie dozyca siedziala z mama w pewnym oddaleniu na lawce. Jeden i drugi pies nie wykazal zadnego zainteresowania soba.. zadnego szczekania, proby podejscia...
  3. [quote name='Mysia_Zabrze']Hades chyba już nie wierzy w to, że kiedyś ktoś go zabierze :-([/quote] dlatego hop do gory moze ktos go wypatrzy...
  4. Jola_K

    Agresywny pies ...

    [quote name='Marta i Wika']Odpowiedzialam Ci juz na forum pozytywnym :-) Probowalas zabrac oba gdzies na dlugi spacer, zeby razem sobie pobiegaly?[/quote] Tak, czytalam, dzieki... [quote name='Hobby']Natomiast wez psy na spacer-jak pisalam wczesniej.Niech Twoj Ojciec wezmie psa Ty dozyce. [B]NEUTRALNY teren moze naprawde duzo zdzialac.[/B][/quote] Zabierzemy psy na spacerek, najpewniej dopiero jutro. Cierpliwie czekam na dalsze rady ;)
  5. Jola_K

    Agresywny pies ...

    Sytuacja wyglada nastepujaco: - kaukaz jest w kojcu, obszernym z otwartym wyjsciem na ogrod, ktory jest zamkniety od strony podworka, na podworko jest wypuszczany na noc - i wtedy ma okazje obwachac wszystkie slady dozycy. - dozyca (suka adoptowana kilka dni temu ze schroniska - na podworko wychodzi pod kontrola tylko w ciagu dnia, by zalatwic potrzeby, nie biega sama. Kaukaz (Brutus) nie jest wpuszczany do domu ze wzgledu na brak dyscypliny, w domu wariowal, zrzucal doniczki, slizgal sie na dywanach, wywalal nie mogac wziac zakretu na sliskim parkiecie.. itp, jako szczenie mieszkal z nami przez kilka miesiecy... potem trafil do kojca, staramy sie miec z nim staly kontakt, jest czesany, wypuszczany na podworko by poaportowac zabawki itp Faktycznie slucha sie tylko mojego ojca prze ktorym czuje respekt. Co proponujesz? jaka metode obrac, prosba czy grozba? potrzebuje instrukcji i poprowadzenia przez ten problem. Wierze ze jest mozliwe ich pogodzenie. Dziekuje
  6. [quote name='coztego']Też kiedyś widziałam w TV panią, która robiła swetry z sierści owczarków staroangielskich. Tylko, że to była sierść strzyżona, a nie wyczesana. Wyczesany włos chyba jest słabszy :hmmmm: Pewnie w górach trzeba poszukać ;)[/quote] u nas lub na Ukrainie......;) [quote]Ta para skarpetek została uszyta z prawdziwej wełny zbieranej z owczarków kaukaskich. Skarpety są bardzo ciepłe i grube - jak polecała Svietlana są one bardzo dobre na reumatyczne bóle stawów, kości oraz dobrze wygrzewają przy przeziębieniach[/quote] [IMG]http://www.kaukazy.webd.pl/pliki/skarpetka.jpg[/IMG] skopiowane z: [URL]http://www.kaukazy.webd.pl/ciekawostki.php3[/URL]
  7. Dzis rano Saba wyprowadzona na poranna toalete trzesla sie z zimna, "na paluszkach" weszla niecaly metr w glab trawy, szybko zalatwila dwie potrzeby i :scared: torpeda do domu! Przed drzwiamy czekala na tate siedzac i podajac na przemian obie lapy, by ten laskawie otwarl drzwi i ja wpuscil. Nieprzywyklismy do takiego widoku, zaden z naszych psow nie byl zmarzluchem, a co bedzie zima? :confused: olaboga....
  8. Jola_K

    Agresywny pies ...

    Mam problem z pogodzeniem dwoch swoich psow: - mamy 8-letniego owczarka kaukazkiego - od szczeniaka, oraz od kilku dni adoptowana dozyce niemiecka okolo 5-6 letnia, podjelismy decyzje o adopcji poniewaz kaukaz do tej pory nie wykazywal agresji w stosunku do innych zwierzat, natomiast w tym przypadku jest inaczej Na pewno jest zazdrosny, do tej pory to on kochany jedyny pieseczek, a teraz inny pies na terenie, przy czym widzi ze konkurentka jest inaczej traktowana, on w kojcu a jej pozwalamy byc w domu... Pierwsze ich spotkanie zaraz pierwszego dnia wygladalo nastepujaco, najpierw obwachanie sie przez prety kojca, poszczekiwanie kaukaza, dozyca spokojna, pozniej wypuscilismy psa z kojca obwachaly sie a potem agresywnie obszczekaly, wystraszlismy sie oba sa duze i proba rozdzielenia ich pewnie by sie nie powiodla wiec na zdecydowana komende mojego taty kaukaz powedrowal ze skulonym ogonem do kojca, wiecej nie mialy bezposredniego kontaktu, teraz obszczekuja sie nawzajem, dozyca poczula sie pewniej i tez na niego szczeka (az sie jezy na grzbiecie), byc moze wtedy pierwszego dnia popelnilismy blad je rozdzielajac... ale wygladalo to nieciekawie... teraz antypatia sie poglebia. Dozyca w schronisku tolerowala inne zwierzeta, przynajmniej takie mamy informacje... lubi koty - mam dwa i nic im nie robi... Napisze tez krotko o Kaukazie - zawsze probowal sobie nad nami dominowac, w zasadzie posluszny jest tylko mojemu tacie ktory zdecydowanym glosem potrafi go sprowadzic do parteru, innych slucha glownie jesli widzi ze ma sie dla niego jakis smakolyk. Ja, ze jestem w domu gosciem, wlasciwie staram sie z nim sam na sam nie spotykac.... po prostu sie go obawiam i nie chce by to poczul... Od momentu przybycia dozycy kaukaz na reszte domownikow patrzy bykiem, jest niezadowolony i to okazuje. [B]Prosze o rade. Jak je pogodzic, jak pogodzic kaukaza z nami?[/B]
  9. [B][COLOR=darkred]By odgonic psie smutki potrzebny jest kochajacy domek....:painting: [/COLOR][/B]
  10. [B]Doda zostala przemianowana na Saba!![/B] Czekam na nowa porcje zdjec, ktore jak tylko dostane obiecuje zaraz opublikowac. Saba sie zadomowila, juz wie jak maja na imie nasze kotki i gdy wolamy duza to ona pomaga jej szukac :evil_lol: Poza tym kazdego goscia obszczekuje, wiec juz wie ze to jej domek i go broni :evil_lol: Dzis rano Saba cos sygnalizowala, siadala lapy podawala i cos najwyrazniej chciala, nie bylo to nic do jedzenia, nie byla to zabawka, nie bylo to wyjscie na zewnatrz... nie wiemy o co jej chodzilo, jeszcze nie rozumiemy wszystkich jej znakow. Martwi nas antypatia Brutusa do Saby i vice versa - obszczekuja sie nawzajem, nie ma mowy o wspolnym bieganiu itp, sa o siebie zazdrosne, szczegolnie Brutus... na dzien dzisiejszy nie ma mowy by psy razem przebywaly :( Tutaj troszke sie przeliczylismy.. ale oczywiscie taka sytuacja byla brana pod uwage. Nadal poszukuje legowiska dla Saby, oraz wysokiego (100-150cm) drapaka z budka dla malej kici - jako rekompensaty za stres. Poluje na oferty m.in. na allegro. Jakby ktos wiedzial o jakies "okazji" prosze dac znac. Do konca tygodnia daje sobie czas na znalezienie czegos. [B]PS prosze o przeniesienie tematu do dzialu "Juz w nowym domu", nie chce piszac cos w temacie Saby zrzucac jakas psinke szukajaca pomocy z pierwszej strony[/B] :shake:
  11. Fajny temat... Nie raz sie nad tym zastanawialismy, przez kilka miesiecy w roku mozna z naszego psa kaukaza wyczesac ogromne ilosci "welny"! I to na kilka poduszek. W tym roku juz przepadlo, ale piesek juz zaczal zarastac na zime, wiec na wiosne mozemy zaczac zbierac....
  12. ... mala bacznie Dode obserwuje, najlepiej jak pies spi, wtedy ona sie osmiela.. ale nie podchodzi blisko. Gdy Doda sie poruszy - mala czmyha..... :p slodkie kociatko :loveu: Nie ingerujemy w ich zapoznawanie, owszem sa obserwowane, gdyby mala w wyniku paniki zaatakowala Dode... bo to bardzo wojownicza kotecka! Potrzeba jej wiecej czasu. Czekamy...
  13. Co u Hadesa? (przy okazji hop w gore ;) )
  14. Na molosach zalozylam juz swoje konto (ten sam nick), wczoraj dlugo czekalam na aktywacje, juz jest aktywne, na pewno tam poprosze o rady. (kurcze kolejne forum do obczytania...:roll: jakos sobie poradze ;) )
  15. [B][SIZE=3]Gratulacje!![/SIZE][/B] Od niedawna wiem jakie to wspaniale uczucie gdy dowiadujesz sie ze piesek moze u ciebie zamieszkac....:p Jesli pan ktorego ja proonowalam zdecyduje sie na pieska, to bedziemy miec kolejny domek do adopcji! Mysle ze to tez dobra wiadomosc! Zycze pieknych chwil calemu stadku i opiekunom!
  16. News: Doda vel Saba to dama, wracajac z podworka podaje lapy do czyszczenia :-D Siada i podaje lape jak chce cos dostac, chociaz zeby ja poglaskac... Bedziemy na niej wiecej psich funkcji probowac ;) Troszke nas niepokoi ze ona odprowadza wzrokiem samochody w kolorze czarnym, pod ogrodzeniem kilka razy zaczynala kopac dolek (mam nadzieje ze nie podkop), laduje sie tez non stop do auta (przednie siedzenie pasazera of course ;) ) Caly czas mamy ja pod kontrola, sama nie wychodzi i nie zostaje na podworku.
  17. Doda czuje sie coraz pewniej, odszczeknela dzisiaj Brutusowi :cool3: a laciata duza kicie potraktowala jezykiem, raz a dobrze przeciagle od dolu w gore - kotka byla zdziwiona :evil_lol: mala kicia pewniej - ale nadal na dystans - to moja pieszczoszka - wykiziam ja porzadnie po powrocie :loveu:
  18. Nowe fotki dla cioteczek Dody vel Saba: [LIST] [*]spimy[/LIST][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/271/mamadoda1go9.jpg[/IMG] [LIST] [*]tutaj spimy razem z zabka[/LIST][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/2535/doda3mgd0.jpg[/IMG] [LIST] [*]tutaj w ogrodku[/LIST][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/7889/doda6mdm7.jpg[/IMG]
  19. [SIZE=3][COLOR=olive]No hopsiaj po domek...[/COLOR][/SIZE] :Dog_run:
  20. dzieki [B]nati_92[/B], dzieki [B]dzodzo[/B] no wlasnie... do mnie, a ja jej jeszcze nie widzialam! :shake: Mamy kontakt internetowy i telefoniczny ale ona nie chce ze mna rozmawiac ;)
  21. [quote name='anovi']Jolu jeśli zdecydowałaś się by Twoim towarzyszem życia był dog/dożyca prócz zwykłych zabiegów higienicznych jak piszesz dot. ząbków i sierśći powinnaś przede wszystkim zwrócić baczną uwagę na to, co Twoja pociecha będzie jadła i jak. Dogi niestety mają tendencję do skrętów żołądka. Tak więc lepiej by jadła częściej (ze 3 posiłki dziennie) i w nie przesadzonych, rozsądnych porcjach (czytaj - [B]NIE[/B] 2 czy 3 kg. posiłek na raz). Ponadto zawsze powinna spożywać posiłek po spacerze, a nie przed nim. Nie powinna z pełnym brzuszkiem po jedzeniu brykać, robić jakichś wywrotów i fikołków czy "toczyć" się namiętnie przez plecy. To pierwsze co przuchodzi mi na myśl mając obok siebie doga... Myślę, że wiele wskazówek znajdziesz też w wątku "Halo, halo właściciele dogów... ", ew. pisz, pytaj.. Kto pyta nie błądzi :) Pozdrawiam, gratuluję decyzji - sądzę, że nie będziesz żałować :p :loveu: i życzę samych miłych chwil z dożyczką.[/quote] Ile to jest "rozsadna porcja"? mamy kaukaza ktorego karmimy raz dziennie porzadna micha (latem mniej, bo mnie zjada). Doda bedzie miec swoj harmonogram karmienia 3xdziennie, ale jak duzo naraz? Rodzice mowia ze chetnie je, ma apetyt i zjada wszystko co dostanie. Dzis zakupili dla niej niezbedne produkty na przygotowanie potrawki: makaron, drob.... oraz nowe miski :p Doda juz podniosla glos na Brutusa w kojcu :diabloti: diablica. Pewnie szczekal i sie wkurzyla.
  22. Tak czy siak, jesli facet sie zdecyduje bede miec domek chetny na adopcje, pieskow jest bardzo duzo, na pewno znajdzie sie taki ktory go urzeknie. To jest osoba znajoma (wlasciwie baaaaardzo daleka rodzina, brat zony taty brata, czyli brat mojej cioci ;) ), tata z nim wedkuje i wczoraj na zawodach o tym rozmawiali. Trzymajcie kciuki za nowy domek.... [IMG]http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/a020.gif[/IMG] Odezwe sie....
  23. Doda czuje sie coraz pewniej u nas. Dzis obszczekala Brutusa w kojcu :diabloti: "Mala" diablica. Apetyt ma spory, przerabiam temat [B]jak duzo moze zjesc naraz[/B], juz wiem o skrecie zoladka i karmieniu jej 3xdziennie. Nie chce zapeszac ale napisze: moze podkreslam [U]moze[/U] bede miec domek dla bernenczyka. Znajomy, psi milosnik, stracil tragiczne takiego psa kilka dni temu. Rozpacza, ale moze zdecyduje sie na adopcje. [B]Zastanawia sie![/B] Moj tata nad nim pracuje. :cool3: Tu na forum jest taki do oddania: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30727[/URL] Czy ten czy inny, jak znajomy sie zdecyduje, zamieszcze informacje na "Przygarne psa".
  24. [quote name='Jola_K'] Pomyslalam tez, moze zbyt dalokosieznie, ze jesli ta adopcja by wypalila, to juz w przyszlym tyg oba pieski - moj i ten - z Olsztyna przez Warszawe mogly by trafic do domkow jednym transportem.[/quote] Zdanie nieaktualne. Doda jest juz u nas. yyyyy czy ten bernenczyk jest jeszcze do adopcji? czy jest juz "zarezerwowany"? z postu nr 38 miumiu wnioskuje ze piesek nadal szuka domku. znajomy [B]zastanawia sie[/B] nad adopcja takiego psa. Jesli sie zdecyduje bede miec domek! :p Bede informowac na biezaco....
  25. Dzieki za rady.:p Powoli przerabiam watki ale te ponad 700 postow tu na dogomani i ponad 600 na molosach mnie troche przetasta :roll: Pewnie bede miec pytania, dla dobra Dody bede pytac, prosze o cierpliwosc i wyrozumialosc ;)
×
×
  • Create New...