-
Posts
7297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jola_K
-
kiedy we wrzesniu pierwszy raz wysalalam zapytanie o psy, na stronie schroniska byly bardzo nieaktualne informacje, wkrotce po tym strona zostala zaktualizowana, od tamtej pory, czyli od pol roku, nie zauwazylam by byla odswiezona :shake: moze ci panowie z aparatem fotograficznym, ktorych moja znajoma w ostatnia sobote spotkala w schronie mieli zwiazek z kolejna aktualizacja? miejmy nadzieje ze tak
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
Jola_K replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']Nazwałam małą [B]Yoko[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/29/b9ac41879e7aa1fa.jpg[/IMG][/URL] [/quote] fiu fiu, piekna dziewczynka... :loveu: alez jej dobrze, i teraz juz tylko tak bedzie mala :multi: moi sasiedzi tutaj maja sunie yorka, jest baaaardzo podobna do Yoko :lol: a ma na imie Coccolina :D jak ten mis powodzenia mala Yoko ps nadal tez nie moge wyjsc z zachwytu nad ogonem Luckiego :-o -
[quote name='Asior']tutaj maleńka chwile kiedy mała nie goniła Luckiego :p [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/29/7ab3b12dafb41baf.jpg[/IMG][/URL] [/quote] slodka para :loveu: a ten ogon to Luckiego? :crazyeye: niesamowity.... [quote name='Asior']a tutaj sobie śpimy.... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/29/7444549fdb3543b4.jpg[/IMG][/URL] [/quote] ale jej dobrze.. :D powodzenia mala ech, zeby jeszcze tej wiekszej czarnej suni znalezc szybko tymczasik, by mogla sie oswoic, zaufac, poczuc bezpiecznie... no i domku stalego szukac, szukac, szukac...
-
ale ona slodka :loveu: :loveu: :loveu: taka kruszynka... nic tylko tulic :loveu: ANIU, wybacz moja pomylke, ale mam winnego :evil_lol: to Hund - czyli Ola z nia rozmawialam piszac poprzedniego posta..... to jej wina ;) a tak serio, jakas rozkojarzona dzisiaj jestem, pewnie stad ta pomylka [SIZE=1](chyba dam sobie spokoj z netem i poloze sie dzis wczesniej)[/SIZE] pozdrawiam
-
chyba juz wszystko dograne, szczegolow nie znam, Ania ktora jutro raniutko powiezie sunie do Krakowa jest w kontakcie z Asiora wiec pewnie szczegoly maja dograne :) trzymam kciuki za powodzenie i nie moge sie doczekac wiesci i foteczek juz u Asiory Ania zaoferowala sie tez obfocic od razu sunie i dac ogloszenie w sklepie swojej siostry w centrum Myslowic :multi:
-
zuziaM pisala, ze sunia jest potwornie wylekniona, wiec u Asiory ma szanse sie oswoic, zaufac czlowiekowi, poczuc co to dobre serce i przestanie sie bac wszystkiego, wlacznie z wlasnym cieniem :shake: dziewczyna, ktora zaoferowala pomoc w transporcie zalogowala sie na dogomanii, moze napisze nam tutaj jak sunia u niej sie zachowuje?
-
czy Stas mial dzis gosci?
-
Goldi w gore! ps udalo sie wczoraj znalezc transport dla terierki :) mam kontakt z osoba ktora zaoferowala pomoc w transporcie suni, w tym momencie pieseczek powinien byc juz u niej na Slasku, jak beda jakies wiesci od niej, napiszemy w watku terierek
-
nie mamy urazy, i troche zle zrozumiales nasze posty to oczywiste, ze nie bylo detektywa, tak wyrazila sie Hund, byc moze uzyla nieodpowiedniego slowa, ktory cie urazil, nie stosujemy takich srodkow w poszukiwaniu osob, ktore skontaktowaly sie z nami pytajac o szczegoly w sprawie psa, a gdy cisza nagle staramy sie go znalezc i "wcisnac" mu tego psiaka, gdyby tak bylo nic tylko "scigalybysmy" telefonujacych, to oczywisty absurd nikt tu bron boze nikogo nie zmusza do adopcji, to raczej nie wyszlo by na dobre psom chodzilo raczej o to ze natknelysmy sie na twoja wypowiedz w Dzierzoniowe, gdzie pisales o staruszkach, pokojarzylysmy to z tym jak mowiles Hund, ze zalogowales sie na dogo... to wszystko w "wysledzeniu" ciebie bralam udzial i bylo to raczej przez przypadek a nie usilne poszukiwanie "pana ktory telefonowal", chcialabym zeby to bylo jasne a wszystko co napisalam o schronisku zywieckim to prawda, tu nie bylo "grania na czuciach", bylam, widzialam, wrecz wypunktowalam tylko to co widzialam, nie rozpisywalam sie, nie lalam wody, wrecz kilka punktow pominelam... adopcje w Zywcu zaledwie zaczyly raczkowac, nie bylo tam do tej pory wolontariuszy, wokol Zywca sa glownie wsie, schronisko bylo wielokrotnie podpalane, bo sa ludzie ktorym ono przeszkadza, chociaz stoi w szczerym polu... jak juz gdzies pisalam, jesli ktos chce psa lub kota, to bierze go od sasiada ktorego suka lub kotka akurat ma mlode, o ile nie zostana wczesniej potopione, slowo adopcja jest zarezerwowane tylko dla dzieci, ludziom do glowy nie przychodzi, ze mozna brac zwierzeta ze schroniska dzieki za pomoc w szukaniu Kubie domu co do Dzierzoniowa, cieszy informacja ze nasze psy nie przepadly, ale czekajmy na konkretne informacje, dzieki
-
[quote name='Agnieszka Co.']No niestety nie miziałam. Dziś w schronisku było wielkie zamieszanie - przyjechał duży samochód dostawczy z mięsem, dwóch pracowników miało wolne, więc nie chciałam dodatkowo zawracać głowy. Ale mam nowe zdjęcie ooooo szkoda ze z mizianiem nie wyszlo :-( jak zuziaM napisala: ja tez nie moge wyjsc z zachwytu :loveu: :loveu: :loveu: dzisiaj rano rozmawialam z moja przyjaciolka Ania z Zywca (Agnieszko, z nasza wspolna znajoma ;) ) mowila ze byla wczoraj w schronisku po pieska dla znajomego, wybrali pieska nie duzego, siega ponizej kolana, ma cos z owczarka, ponoc kochaniutki i bardzo lagodny, ktos go wyrzucil, umie prosic i siadac, z tego wnioskuje ze byl trzymany w domu ja przed wyjazdem bylam u niej w odwiedziny, zwrocilam jej uwage na zywieckie schronisko, to wrazliwa osoba, wraz z mezem bardzo sie przejeli tematem Ania wspominala ze oprocz nich byli tam jacys panowie i robili duzo zdjec, byc moze do aktualizacji strony schroniska?
-
witaj pies? wierze ci ze wybor jest trudny, one wszystkie zasluguja na dom, a obserwujac twoja dzialalnosc w sprawie Dziarzoniowa to bylby to naprawde dobry dom! Kuba jednak jest jedynym psem z tych, ktore wymieniles, ktory nadal jest w schronisku mieszkam w okolicach w Zywca, ja bylam w tym schronisku, po wyjsciu stamtad dlugo mialam przed oczami ten widok nedzy i rozpaczy, choc wydaje sie (?) ze obsluga robi co moze adopcje sa nikle, Hund i Agnieszka_Co rozpoczely naglasnianie pieskow, kilka pieskow znalazlo domy Kuba i inne czekaja psy i koty jak pisalam sprawe Dzierzoniowa znam, kilka psow, ktorym m.in. poprzez dogomanie szukalysmy domow tam zabrano, prawie natychmiast jak tam wyjechaly slad po nich zaginal, Aga bedzie starala sie dowiedziec co sie z nimi stalo :placz: ale czy dowiemy sie prawdy?
-
załamany HADES-po śmierci Pana trafił do schroniska...BŁAGA O NOWY DOM!!!!!
Jola_K replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Hades, pieseczku, a co ty tu jeszcze robisz??? :crazyeye: w gore, w podskokach po domek! -
[quote name='zuziaM']I [U][B]wszystkie trzy[/B][/U] ( ta trzecia - wyzsza od tych malych - sporo ) najbardziej wystraszona z nich wszystkich..... Caly czas trzyma sie kolo tych dwoch malenkich ( szczegolnie z ta czarna jest zzyta - bez przerwy siedza przytulone do siebie :placz: ) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e5571d727c265c18.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/31/e5571d727c265c18med.jpg[/IMG][/URL] [B][U][SIZE=3]0695 555 221[/SIZE][/U][/B] [/quote] W Lwowku pozostanie jeszcze ta najwieksza czarna sunia. :-( I nadal poszukiwany jest transport dla tej jasnej - najmniejszej suni, na trasie [B]Gorny Slask ---> Krakow [/B]do domku Asiorki Perfi faktycznie jezdzi z Krakowa do B-B, ale akurat nie w ten weekend :shake:
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
Jola_K replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sawa wam sie prezentuje...