Edit. Pies jest po amputacji łapki, został również wykastrowany i zrobiono porządek z zębami. Znaleziono także włókniaka, który został usuniety. Wiek szacuje się na 15 lat.
Jakby ktoś zechciał pomóc : https://pomagam.pl/trojlapekryszard
I nadal pilnie poszukujemy domu...
Jakiś czas temu znalazłam przy ulicy psa. Leżał i się nie poruszał. Wyglądał jakby był po wypadku samochodowym, miał połamana łapkę i nie był w stanie stać o własnych siłach. Jednak diagnoza weterynarza wykazała, że jest to bardzo stare złamanie, łapka zrosła się nieprawidłowo i niestety nic już nie można z tym zrobić. Przez pierwsze trzy dni tylko spał. Z badań krwi wyszło, że został podtruty/zjadł coś nieświeżego, nie wnikam. Był także bardzo przemarznięty, nie przeżyłby tamtej nocy na ulicy. Obecnie czuje się dobrze, jest wesoły i towarzyski. Został znaleziony w bardzo ciasnej obroży z kawałkiem łańcucha. Właściciele wystawili go na pewną śmierć, dlatego bardzo chciałabym znaleźć mu nowe miejsce. Kiedyś na pewno posiadał dom, potrafi chodzić na smyczy, zachowuje czystość. Jest bardzo grzeczny i łagodny. Ciężko określić jego wiek, ale na pewno jest starszym pieskiem. Doskonale radzi sobie z bieganiem na trzech łapkach, jednak nie nadaje się na bardzo długie spacery.
Ostatnie kilka lat spędził na łańcuchu, dlatego chciałabym znaleźć dla niego chociaż jakąś budę na podwórku, oczywiście żeby były tam przyzwoite warunki. Nie mógł pozostać dłużej u mnie, dlatego aktualnie przebywa w gminnym kojcu.Wszyscy mi mówią, że ma zerowe szanse na adopcje, że ciężko jest znaleźć dom dla szczeniaka, a co dopiero starego psa ze złamaną nogą...Wrzuciłam to ogłoszenie na fb, porozsyłałam po znajomych i nie wiem co więcej mogę zrobić.Przyznam szczerze, że jest to pierwszy pies, któremu chciałabym pomóc. Jako jedyna zatrzymałam się przy nim aby sprawdzić, czy żyje... i nawet chwili się nie zastanawiałam, aby go wziąć i o niego walczyć. Proszę, pomóżcie...Lokalizacja: Namysłów, woj. opolskie kontakt: Paula - 725131473