Obserwuję to forum od dłuższego czasu i po bardzo długiej nieobecności przez 2 lub 3 dni czytałam aby nadrobić całość. Dlaczego piszę ? Już wyjaśniam. Pochodzę z Krakowa, a w zasadzie z okolic, ale do niedawna zdarzało mi się często kursować na trasie Kraków - Biłgoraj, oczywiście przez Mielec. O ile wiem piszecie tu o schronisku zlokalizowanym przy torach kolejowych, które niejednokrotnie widziałam z okien pociągu... Żal mi serducho ściskał.
Teraz przejdę do konkretów. Mnie co prawda nie dotyczył 1% w tym roku, ale może w przyszłym się "załapię". Natomiast mój mąż a raczej ja w jego imieniu wpłacił na kochane zwierzaki z Mielca. Nie dużo, bo niecałe 40 zł, ale zawsze to choćby grosik więcej. Ja natomiast doszłam do wniosku że chciałabym wirtualnie adoptować jakiegoś staruszka. Poprzeglądam trochę galerię, a jeśli nie połapię się który psiak jest "wolny" to wyślę przelew z dopiskiem "wirtualna adopcja jakiegoś staruszka". Jeśli zdołacie mi coś doradzić to proszę o rady. Dziękuję i podziwiam za upór i siłę. Trzymajcie się dziewczyny i pozdrówcie i ucałujcie ode mnie Pana Kierownika, bo to złoty czlowiek. :)