Jump to content
Dogomania

Anisha

Members
  • Posts

    723
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Anisha

  1. [quote name='zachraniarka'] I pamiętaj o komendzie zwalniającej :)[/quote] Pamiętam, tylko z synchronizacją mam problemy... :evil_lol:
  2. [quote name='borsaf']Teraz tu w domu znowu ma stressy bo tu schody na piętro są bardzo śliskie i takie puste między stopniami. Oczywiście Regon na pietro nie wchodzi. Próbowałam go wepchnąć ale zapiera się i przy tym faktycznie ślizga. W domu tego nie było więc biedaczek nie zsocjalizowany. [/quote] [B]Borsaf[/B], nic się nie martw, Regon się do takich schodów z czasem przekona! Mam takie w domku na działce - drewniane, lakierowane, puste między stopniami. Przez pierwszych kilka pobytów tam Shaggy nawet nie próbował wchodzić na górę, ale za kolejnym razem chyba zwykła terierowa ciekawość pociągnęła go na górę i teraz chodzi na górę na zasadzie "zobaczcie, jaki jestem dzielny", nawet jeśli nikogo tam nie ma. Łapy mu się trochę trzęsą, ale widać, że to karkołomne przedsięwzięcie sprawia mu frajdę - jestem pewna, że Regonik też w swoim tempie "zaskoczy". :fadein:
  3. [quote name='Flaire']... mój szczeniak potrafi zawarować na samą komendę głosową :multi: - nie potrzebny jej dodatkowy znak optyczny (ręką). [/quote] Ja myślałam, że mój szczeniak też to potrafi - do zeszłej niedzieli! Na placu dowiedziałam się od[B] Zachraniarki[/B], że jak wydaję komendę to bezwiednie pochylam się do przodu, tak jakbym się psu kłaniała. Spróbowałam komendy kontrolując swoje zachowanie ... i młody zgłupiał! 'Co to za komenda? :hmmmm: ', kombinował patrząc mi w oczy i próbując coś wymyśleć... :evil_lol: Wreszcie wymyślił, ale gdyby nie Zach, nigdy bym nie pomyślała, że daję mu wskazówki mową ciała, chociaż nie zamierzam. Teraz ćwiczę wydając komendę bokiem, na siedząco, z rękoma do góry... :lol: Shaggy jeszcze trochę się gubi, ale uwielbiam patrzeć jak myśli! :loveu:
  4. [quote name='Gosia_i_Luka'] Mam wielką ochotę poznać Shaggy'ego! :loveu: Zach - czy przedszkole odbywa się zaraz po nas w niedzielę? Jeśli Panie Trenerki pozwolą :p zaczekam na szczyla, bo nie mogę się na tą mordzię w awatarze napatrzeć! :loveu:[/quote] Gosiu, ja też jak najchętniej poznam Ciebie i Lukra, ale muszę lojalnie uprzedzić, że ta mordzia jest sprzed miesiąca (równo) i teraz wygląda już na pewno inaczej! Moim zdaniem wciąż słodko, ale Tobie nie mogę zagwarantować podobnych wrażeń! :shake: Chociaż bardzo liczę na to, że i tak Ci się spodoba... :roll:
  5. [quote name='borsaf'][B]Niedźwiedzica, Anisha,[/B] do Wrocławia sie wybieracie na wystawę? O locum prosze sie nie martwić. Szorstki mile widziane:lol:[/quote] Ja się nie wybieram, ale dzięki za propozycję locum. ;) Wybieram się dopiero do Poznania i to też wyłącznie towarzysko. No i na zakupy, po obróżkę i smycz.:evil_lol: [quote] Czy tego freesbe psy nie pogryzą? [/quote] Jakby się Regonik zawziął to pewnie by pogryzł, ale nie dowiesz się póki się nie przekonasz :lol: Ja może też się skuszę na krążek, ale dopiero za kilka miesięcy, na razie oszczędzam Shaggiego w skakaniu jak mogę, chociaż w lesie do którego chodzimy jest mnóstwo dość wysokich skarp i nie jestem w stanie upilnować, żeby z nich nie zeskakiwał, co uważa za świetną zabawę, w głębokim poważaniu mając swoje stawy. :mad:
  6. Acha, zapomniałabym napisać jaka jestem dzisiaj zadowolona ze swojego małego kosmacza! Od dnia w którym nauczył się załatawiać wszystkie swoje sprawy poza domem, a nauczył się naprawdę szybko, zastanawiałam się co będzie, jeśli któregoś dnia jego doskonale regularna przemiana materii zostanie zachwiana i będzie musiał wyjść w czasie kiedy ja śpię. Bałam się, że po prostu pójdzie do innego pokoju, a ja dopiero rano znajdę niespodziankę (albo wcześniej obudzi mnie jej zapach :evil_lol: ). No i dzisiaj właśnie nadszedł ten dzień, ale mały spisał się idealnie! Popiszczał najpierw trochę ze swojego łóżka (6 rano), jak do niego zagadałam przyszedł do mnie i popiszczał głośniej, a jak wystawiłam nogi z łóżka pogonił do przedpokoju gdzie zastałam go siedzącego pod drzwiami. No więc podążyliśmy żwawo dwa piętra w dół do trawnika i faktycznie był powód do pośpiechu! :-o Ale dumna z niego jestem bardzo, że tak pięknie mi o tym "powiedział" i ze wszystkim zdążył!:loveu:
  7. [quote name='zachraniarka'] frisbee to jest najlepsza sprawa jeżeli chodzi o zmęczenie psiaka. 10 minut rzutów i pies jest wykończony- rewelacyjna rzecz![/quote] Właśnie, [B]Niedźwiedzico[/B], a jak się sprawuje latający talerz na miękko, zakupiony na sopockiej wystawie? Warto było go kupić, czy Twoje dziewczyny znają lepsze rozrywki? :razz:
  8. [quote name='zachraniarka']Rośnie chłopak jak szalony i coraz piękniejszy się robi. A jaki był grzeczny wczoraj na zajęciach przedszkolnych, bardzo fajnie sobie radził :D[/quote] [B]Zach[/B], Ty taka jesteś dla nas miła, że aż nie wiem co powiedzieć... :roll: Kiedy niby tak fajnie sobie radził? Jak na przywołaniu minął mnie i pogonił dalej, czy jak w ogóle nie miał zamiaru przyjść, bo właśnie sprawdzał na innym szczeniorku jak to jest być reproduktorem? :mad: :evil_lol: Oj, jest nad czym pracować... :cool3: [quote]A jak tam [B]Anisha[/B] idzie trymowanko? :razz:[/quote] Szczerze - średnio. Wkurzam go tym nieudolnym skubaniem, więc po garści wyrwanego futra na dzisiaj odpuściłam, jutro popróbuję dalej, ale na razie kiepsko to widzę... :shake: [quote]A dziś też byliśmy na placu i poznaliśmy [B]Wind[/B], jej TZ i Majuta!! Ale było fajnie- nagadałyśmy się, poćwiczyłyśmy razem i bardzo miło spędziłyśmy czas.[/quote] Nie wątpię! No i wreszcie zobaczyłam Majuta z bliska, tzn. na zdjęciach. [B]Gosiu i Ali[/B], fajnie, że je porobiłyście! A Ludwinio ruchomy cel - jak zwykle. :loveu:
  9. [quote name='Flaire']Hihihi, spójrzcie na to zdjęcie z pudła [URL="http://www.republika.pl/wystawy3/warszawa09092006/95.jpg"]par hodowlanych [/URL]warszawskiej wystawy (a konkretnie na Parę HODOWLANĄ na drugim miejscu!) :evil_lol:[/quote] Cóż... para nie traci czasu, nawet na wystawach! :lol:
  10. Dzięki za info, [B]Niedźwiedzico[/B], już jestem całkiem spokojna jeśli chodzi o wagę Szagastego. :multi: Chłopak rośnie w oczach, Zachraniarka za każdym razem kiedy go widzi mówi "Ale ty już duży jesteś!", albo "Ale ty urosłeś!" :lol: Zęby już też chyba wszystkie wymienił, a te trzonowe to - ło matko - wielkie na pół mordy. Mój ONek miał chyba o połowę mniejsze! :roll:
  11. [quote name='niedzwiedzica']Anisha-w sobote wyrywałam kłaczory siostrze Shagusa, Cave i pzry okazji zwazyłam ją. Sucz po długim spacerze, wysikana etc, wazyła 18,7 kg :loveu: awczoraj dowiedizałąm się,że brat-Carlos-wazy 20,2 kg. Czyli waga twojego rudzielca jest dokładnie w normie ;)[/quote] Powiedziałabym nawet, że w tej sytuacji to on jest całkiem szczuplaśny ze swoimi ok.19 kg, prawie jak dziewczynka, w końcu te wspomniane już przez Ciebie 200 g jaj swoje robi... :evil_lol: :evil_lol:
  12. [quote name='fjolka'][B]keira [/B]ale slodziuchny ten twoj szczylek i taki szczeniakowo kosmaty:loveu: i jak w koncu bedziecie na niego wolac??? lotar brzmi cudnie i tak dostojnie:loveu: wymiziaj go ode mnie i pisz co tam u was slychac[/quote] [B]Keira[/B],podpisuję się pod tym obiema rękami plus pytanko: w jakim dokładnie wieku jest teraz Twój szorstek? Albo prościej - kiedy się urodził?
  13. [quote name='niedzwiedzica']Anisha, poczekaj do listopada....w Poznaniu będzie w czym wybierac [/quote] Akurat czekanie to jest to co wychodzi mi baaardzo kiepsko... :diabloti: Mój pies też to ma - dzisiaj zaciągnęłam siostrę na spacer po lesie "nową trasą" i wyszłyśmy ok. 5-6 km. od domu szosą bez pobocza (lasem byłoby z 8 km, a już było po zachodzie słońca), więc jedynym wyjściem było zadzwonienie po zaprzyjaźnionego kierowcę żeby nas stamtąd zabrał, a w oczekiwaniu na samochód Shaggy wykazał maksimum braku cierpliwości, tzn. notorycznie gryzł smycz, podgryzał nas, skakał za każdym niesionym wiatrem śmieciem, tarzał się w czarnym piachu, jadł błoto z kałuży itp. :mad: Oboje zdecydowanie nie lubimy czekać! :evil_lol:
  14. Ja wiem, pewnie masz rację, ale te wzorki takie ładniutkie... Nic nie mam do mojego Rogza, działa jak należy, ale już by się chciało coś nowego na sezon jesienny ... :loveu:
  15. [quote name='zachraniarka'] Nie wiem ile kosztują na wystawie takie obróżki, a tu jest link do netu: [URL]http://www.zoomania.pl/index.php?cPath=1_182[/URL] [/quote] [B]Zach, [/B]coś Ty zrobiła najlepszego! :smhair2: Weszłam na tę stronkę i już też chcę nową obróżkę i smycz dla Szagastego! :mad: A mnie z kolei ogrooomnie podoba się Oak & Maple. Baaardzo mi się podoba!:loveu:
  16. [B]Keira[/B], trudno nazywać psa dwoma imionami jednocześnie... :evil_lol: Czy zapadła już może decyzja czy to Lotar, czy Pumeks, czy może jeszcze inaczej? :lol:
  17. [quote name='niedzwiedzica'] Anisha-pierwsze słysze o takiej niepokrytej czyms antypoślizgowym :-o może im sie zniszczyło i dlatego ?[/quote] Nie zniszczyło się. :shake: Znam tę lecznicę i wagę od ok.14 lat i nigdy nie była niczym pokryta. Przy najbliższej wizycie zaproponuję żeby to zrobili.:mad:
  18. Oki, waga Szagastego nie jest aż tak wysoka - na wadze w lecznicy ważył dzisiaj między 18,9 a 19,2 kg - w zależności od tego jak się kiwał. :evil_lol: A skoro Viguś miał 20 kg w wieku 5 m-cy, to i tak jest dobrze. Swoją drogą fajna taka psia waga - dokładna, na poziomie podlogi, z dużą powierzchnią, tylko dlaczego jej czymś antypoślizgowym nie pokryją? Wypolerowana blacha, a pies najpierw za nic nie chce na nią wejść, a potem się trzęsie jak osika bo łapy mu jeżdżą jak na lodzie i wyniki przez to mało precyzyjne.:mad: Ja też jestem bardzo ciekawa Pumeksa i mam nadzieję, że Keira dalsze posty wrzuci już tutaj, a nie na swoim oddzielnym wątku, gdzie ostatnio większy był ruch niż na głównym! :cool3:
  19. [quote name='niedzwiedzica'] Czemu pytałąs o pzryszłą wiosnę i moje plany ? na razie nie mam żadnych , no może się dopiero kluja :diabloti:[/quote] No, właśnie o to klucie pytałam... :grins: Uff, to dobrze, że mogę jeszcze chwilę poczekać z paniką, bo mi się to 20,5 kg straaaasznie dużo wydało. Dzisiaj podjadę do lecznicy (chcę kupić chondroitynę, bo w składzie R.C nic o niej nie ma), a tam mają w poczekalni taką fajną wagą elektroniczną - sprawdzę ile tam nam się wyświetli.
  20. Chyba nie, w każdym razie staram się nie. Ale ostatnio bardzo usilnie próbowałam nauczyć go paru rzeczy więc dostawał sporo kąsków szkoleniowych, no i zmieniliśmy karmę z Hillsa na Royala i może też dostawał za dużo? Miarki nie dali, a ja nie mam porządnej wagi kuchennej żeby mu 12 dkg odmierzyć! :placz:
  21. [B]Fjolka[/B], kiedy ostatnio ważyłaś Sezamka? Mojemu szczeniakowi wczoraj taka waga wyszła, że aż mnie zamurowało i zastanawiam się czy już nie zacząć go odchudzać - 20,5 kg! :crazyeye: Przy niespełna 5 i pół miesiącach! :crazyeye: Proszę, zważ swojego szorstka i daj mi znać!
  22. [B]Niedźwiedzico[/B], a jak Twoje plany na wiosnę? Niekoniecznie osobiste, chociaż też... ;)
  23. Zarzekałam się , zarzekałam... Efekty widać kilka/naście stron wcześniej! :diabloti: A jeśli na samego siebie można popatrzeć z politowaniem, to wczoraj wieczorem właśnie to zrobiłam kiedy mocno śpiący Szaguś chciał przenieść się z twardej podłogi na kanapę, ale był tak zaspany, że połozył na kanapie tylko przednie łapy i tułów, a doopcia była już za ciężka żeby ją wciągnąć i tak biedalek położył łepek i chyba w tej pozycji chciał spać dalej... a ja mu tę doopkę i tylne łapki wrzuciłam na górę, bo żal było patrzeć... nawet z politowaniem - na siebie. :evil_lol:
  24. Keira pisała, że maluch będzie u niej prawdopodobnie już w tym tygodniu, czyli lada dzień średnia wieku naszych serdelków znowu spadnie, a mój to już będzie prawdziwy starzec na tych stronach! :fadein: Tylko wciąż nie wiem czy Keiry szczeniorek to będzie on czy ona. Ktoś wie?
  25. [quote name='Mokka']A czy ktoś czytał książkę "Bez rodziny" ? Tam był cały zwierzyniec. Czytałam ją w nocy, pod kołdrą i przy latarce, a płakałam tak, że obudziłam mamę i sprawa się rypła :lol: .[/quote] [B]Mokka[/B], przy takim tytule to nawet tej książki czytać nie trzeba, żeby płakać... :evil_lol:
×
×
  • Create New...