Jump to content
Dogomania

ALMA2

Members
  • Posts

    3623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ALMA2

  1. A ty tak zawsze musisz, Nowalijka teraz jak dziecko.Tylko ty możesz zadawać konkretne pytani i oczekiwać konkretnych pytań. Nie napisałaś że to było 15 lat temu. Napisałaś, że były zdjęcia, to się zastanowiłam gdzie? Jeszcze raz napiszę, że przykro mi.
  2. A ja chciałabym poznać więcej szczegółów tej smutnej historii tego psa. Jest link do postu gdzie są zdjęcia tego psa i tej rodziny, Mar.Gajko pisała o zdjęciach. Nasuwa mi się tysiące pytań. Chciałabym rozumieć, jak to możliwe, że nikt, oprócz mar.gajo, nie widział dramatu tego psa. Gdy zaczęły się mrozy to nikt nie zauważył, że pies leży cały dzień i cała noc na mrozie. Czy była interwencja policji o zmierzchu, gdy temperatury zaczęły spadać. Czy nie można było poprosić policjanta w taki wieczór, aby nakazał właścicielom zabrać psa na siłę, jeżeli nie do mieszkania, to do garażu, bo przecież to nowe osiedle, to garaż pewnie był ogrzewany. czy możliwe jest, aby pies nie starał się instynktownie bronić, szukając schronienia np. w tej budzie. Czy starano się dotrzeć z informacją do hodowli, skąd pies został kupiony, może oni mogliby interweniować. Czy to wydarzyło się naprawdę?
  3. Nie chcę się rozwodzić, ani dyskutować, ale sama widzisz, wszystkiego nie da się przewidzieć. Bo przecież, gdybyś była pewna na 100%, że pies nie przeżyje zimy, to może byś go może ukradła, odkupiła, nękała codziennie, zwołała więcej ludzi do pomocy, zaproponowała szkolenie tego psa, żeby nauczyć go mieszkać w budzie, bo przecież i tak by go nie wzięli do mieszkania., powiadomiła hodowcę... Może teraz wymyślam... Nie mniej to przykre zdarzenie, nie może przekreślać wiarę w innych ludzi i wszystko widzieć w czarnych barwach. Ja życzę Tyffany i jej opiekunom wszystkiego dobrego i nie ukrywam, że będę zaglądała na watek w nadziei, że gdy emocje już opadną, będziemy mieć informacje o Tiffany :)
  4. mar.gajko - ale jak starałaś się pomóc temu psu?
  5. tak naprawdę to nie wiem co jada Tyczunia, czy jest na suchej karmie, czy ma gotowane, nie pamiętam czy było pisane na wątku . Nie wiem, czy założycielka wątku szukają domu tymczasowego brała pod uwagę to jakiej firmy karma jest kupowana. To prawda, że wolę, że stara, ślepa Tyczunia mieszka w domu bo ona lubi w tym domu przebywać, a na tarasie jak pisali nie chce leżeć. Wiesz, ja przyznaję że nie jestem doskonała i może domki i Tyczuni i Tyffany też nie są doskonałe, ale byłabym ostrożna w tej ocenie. Jestem od 10 lat na dog, czasami mam przerwę. Nie raz czytałam o podobnym domku jak Tyffany. Pamiętam, ze kiedyś czytałam o dziewczynie, która wzięła pieska ze schroniska. Pamiętam jak pisała o swoich kłopotach, o tym jakie miała problemy ze swoim Tata, który na psa się zgodził, ale nie tolerował go w domu. Wówczas nikt nie pomyślał, żeby obrażać Ojca tej dziewczyny, każdy starał się ją wspierać, jednocześnie szanując wolę ojca. Czytałam jak oszczędzała na budę a później na kojec dla tego psa. Obserwowałam jak świadomość tej dziewczyn się rozwijała, Dziś to już jest kobieta i chyba nieźle działa na dogo :) Więc może życzliwe rady i dyplomacja więcej mogłyby zadziałać. Ale mleko już się rozlało, Gdyby Nowy Dom Tiifany, zanim cokolwiek napisał tu na dogo, nie został oceniony negatywnie, być może mielibyśmy na bieżąco informacje, takie normalne, codzienne, anegdoty z życia, z których można byłoby wywnioskować o życiu Tiffany Wiesz, jeżeli domek Tiffany nie napisze więcej, jeżeli nie wstawi zdjęć, to mnie to nie zdziwi. Ja bym chyba już tu więcej nie weszła do ludzi, którzy oceniają ludzi po statucie społecznym. I tak naprawdę to myślę, że jesteście źli na schronisko i całą tą złość kierujecie na Nowy Domek Tiffany.
  6. Ja to bym prosiła nie nazywać mnie nowalijką, nawet pisaną z dużej litery, ani żadnym innym warzywem :). Czytam wątek od początku. Gdy Tyffany pojechała do nowego Domu, część tu z Was od razu była nastawiona negatywnie. Wymuszacie zdjęcia typu gdzie śpi, żeby koniecznie w domu, na kanapie, teraz, już, natychmiast. Nie dajecie szansy tej rodzinie na pokazanie Tyffny takiej jaka jest i jak jej się mieszka i żyje. Ja widzę budę, postawioną na cegłach, nie na ziemni, to chyba dobrze jest izolacja, buda może nie jest nową, nie wiem nie znam się, ale na dach zabezpieczony, to chyba dobrze, jeżeli przez boczne deski wieje, to też można to czymś zabezpieczyć, biały garnek pewnie z wodą, myślę że dobrze miski się przewracają. Tyffany ma adresówkę a może znaczek że szczepienia, gdzieś na zdjęciu był Pan i Tyffany. Pan nie wyglądał jakby Tyffany mu przeszkadzała, zdjęcie fajne - to takie szczegóły. Ja wierzę w Tą Rodzinę :) Nie można tak czarno wszystko wyrokować. I Nie jestem zwolenniczką trzymania psów na łańcuchu (łańcucha tu nie widzę) a ogród mi się podoba :)
  7. Fajne z łapkami, super :) Brawo Poker :)
  8. Ja tez uważam, że obecnie szukacie problemu na siłę. Dziewczyna z nowego domku, stara się coś przekazać, wstawia zdjęcia. A tu zamiast porad, jakiś życzliwszych słów, same sarkazmy, teraz dziurawa buda i stary garnek. O matko, normalny garnek. Dom Tiffany zapewnia jej takie warunki, pewnie na jakie mogą sobie pozwolić, nie pomyśleliście. Daje im taki pokarm jaki uważają za stosowny. I pewnie w wielu domach i tych stałych i tych tymczasowych psom gotuje się podroby i makron, czy kasze. ja na miejscu domku Tiffany, byłabym zestresowana, bo co cokolwiek domek napisze o Tiffany, to w większości krytyka.
  9. :) :) - Przyłączam się ciesząc się bardzo :)
  10. Poczytuję watek. Może w nocy trochę się uspokoi i zrobi koo. Może w pokrywce od pudełka, tak na płasko, posypać trochę ziemi lub liści. Chodzi mi o to, ze mój psiak wącha, wącha i tu mu się spodoba to kic i koo. Może zapach ziemi, czy liści sunie przyciągnie i się załatwi. Tak tylko myślę.
  11. Dzięki, To i ja napiszę, mam parę książek :)
  12. To trzeba prosić o pozwolenie na bazarek ? dla Reksa.
  13. Był dubelek, wiec napisze o fryzurze P. Mariana. Mnie się podoba z krótszymi włosami :)
  14. Z buziakami spoko, też tam mam. "A śmieci to Pan Marian tak nie wyrzuca chyba z niepewności czy może. :)" - muszę przyznać , że mu się nie dziwię, bo pewnie cały cały czas żyje w stresie , żeby nie przyszły dodatkowe rachunki. Tylko się zastanawiam czemu worki, to gmina nie postawiła mu pojemnika o określonej pojemności na śmieci. Chodzi mi o to, że np. jeden pojemnik na śmieci i gmina czyści np. raz na dwa tygodnie lub miesiąc. A jesli worki to też jeden na jaki czas. Wtedy P. Marian wiedziałby ile może wyrzucać śmieci. - nie wiem czy mnie rozumiecie. Co do Reksa, to może rzeczywiście on jest taki puchaty, wygląda dobrze :). Duży pies :) No i jeżeli dobrze widzę to ma ładne zęby - Reks :)
  15. Jak wczoraj zobaczyłam zdjęcie Pana Marina, to pomyślałam, że ładnie wygląda, taki zadbany :) Piękna kartka i piękne życzenia :) Fajnie, że pamiętałaś o urodzinach Pana Mariana :) Widziałam też te pianki po goleniu, a gdzie kiedyś pisałaś, żeby Panu Marianowi na razie kupować, bo ma, to pomyślałam rzeczywiście sporo tego :). To dobrze, że puste tzn. że używa :) Co do śmieci , dobrze że mu podsuwacie myśl, żeby wyrzucał na bieżąco, żeby się nie gromadziły. czasami może się mylę ze starszymi ludźmi tak jest, że trzeba podpowiadać. Reks zadowolony i pełny życia, nawet może mi się wydaje że troszkę grubasek się robi :) z ta piłką, to rzeczywiście może zamęczyć :)
  16. :) też jestem ciekawa, tak po ludzku, co słychać Tyczuniu? :)
  17. Hejka, Moim zdaniem zeżarło do 21,89 - tylko jak patrzę na paragon i Enea przyznała się do prowizji bo jest wyszczególnione, to te 1,68zł pobrał pewnie sklep albo to Vat. Pewnie jesteście na wizycie :)
  18. Nigdy się nie wczytywałam w kartę, bo lekarzem nie jestem. Teraz czytam i widzę, że Tyczunia przyjmuje 5 rodzai kropli do oczu. Kurcze jak to trzeba pamiętać, Tyczunia przyjmuje pewnie te krople w odpowiednich odstępach czasu i tak przez cały dzień.
  19. super :) A kropelki do oczu Tynia cały czas ma przyjmować ?
  20. Ja chwalę, super :) Nie to żebym coś sugerowała do Pana Mariana , bo rozumiem jego warunki, ale będzie miał na zimne, czyste świeże spanie, a to też dużo znaczy.
  21. Wysłałam 30 zł dla Reksa i P. Mariana. Tabciu, czy kupicie Panu Marianowi coś do jedzonka?
×
×
  • Create New...