Jump to content
Dogomania

torpi

Members
  • Posts

    65
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by torpi

  1. A ja mam takie pytanie. Gdzie dzwonić, jeśli znajdziemy rannego/chorego psa? Ostatnio zadzwoniła do mnie koleżanka z pytaniem co ma zrobić, bo akurat stała na przystanku i zauważyła leżącego tam psa, który sprawiał wrażenie nieprzytomnego. Na szczęście pies tylko spał, bo jak odezwała się do niego głośniej to wstał i poszedł sobie. Ale ta sytuacja dała mi do myślenia. Jeśli ma się samochód to sytuacja jest prostsza - pakujemy psa i jedziemy do weta. Ale ja np. nie jestem zmotoryzowana i nie miałabym jak takiego psa przetransportować. Gdzie dzwonić w takiej sytuacji: do Straży Miejskiej? (jakoś nie wierze że przyjadą), Schroniska? (podobno pracują tylko do 15), do TOZu? Czy w ogóle jest jakaś szansa, że ktoś z tych instytucji przyjedzie do takiego zgłoszenia?
  2. Jej, jak fajnie mieć dwa psiaki :loveu: Dada, a byłaś w końcu w Dog Show na Legionowej? Ja dzisiaj wpadłam na chwilkę to chyba 20 minut stałam przy obrożach i smyczach :p
  3. torpi

    Sąsiedzi

    Jeśli chodzi o długość kabla do kamerki to można kupić przedłużkę USB - jedną część wtyka się do portu w komuperze, a do drugiej podłącza się kamerke. Można kupić kilkumetrową - koszt kilka złotych.
  4. Witam! Ricz to cudowny dobek, śledziłam jego losy od samego początku, bardzo mocno trzymałam za niego kciuki i w końcu znalazł super domek :) Co do załatwiania się w domu: Mojemu dobkowi zdarza się czasem po gotowanym jedzeniu (gotuje mu 1-2 razy w tygodniu, na codzień je suchą karmę). Jeśli jedzenie zawierało za dużo wody (np. ryż zostawiony po ugotowaniu, żeby jeszcze nasiąknął) i było podane za późno, to zdarzało się, że pies nie doczekał ranka i była kałuża w pokoju. Teraz jak mu gotuje, to od razu po ugotowaniu odlewam nadmiar wody i nigdy nie podaje gotowanego później niż 15-16. Ostatnie wyjście na siku koło północy i później nawet o 6 rano jak trzeba i jest ok. Natomiast po suchej karmie, którą je najczęściej nie ma żadnych rewelacji i może ją jeść o dowolnej porze. Jak długi jest ostatni spacer? Czy pies się na nim dużo rusza? I czy robi kupke na wieczornym spacerze? Pytam bo mój pies np. bardzo szybko się załatwia jak się porusza trochę. Nie mówie żeby ganiać psa przed snem, ale np. troche z nim potruchtać, rzucić patyk czy piłkę kilka razy. Ja myślę, że może go też stresować zwyczajnie to, że zamykacie się w sypialni i on musi spać z dala od Was. Jakby mój pies musiał w nocy spać z dala od mojej mamy albo ode mnie to byłaby to chyba dla niego największa kara.
  5. Ale psiaki fajnie szaleją na łące :) Więcej takich fotek =]
  6. Ja też znam ten problem. Dla mojego dobka gonienie kotów to najlepsza zabawa pod słońcem. Najpierw trzeba kota przestraszyć, żeby zaczął uciekać, a później jak już tak fajnie ucieka to można go gonić i szczekać :angryy:. Mam w domu kota, czasem gościnnie zdarzają się obce koty w domu i nie ma problemu. Zapoznane kotki to swoje kotki. Mogą jeść z psiej miski, mogą spać na psim posłaniu, mogą na pasa fuczeć i skakać i nawet jeśli ich nie kocha to nigdy nie ruszy (nie jest wychowywany z kotami od szczeniaka, nasz kot pojawił się u nas gdy Amon miał jakies 4 lata już). Ale jak wypatrzy nie daj Boże obcego kota na podwórku to koniec. Pół biedy jak jest na smyczy, co tam, pańcia będzie miała najwyżej zwyrodnienia stawów na starość. Ale już kilka razy miałam takie sytuacje, że bałam się czy kot ujdzie z życiem, gdy taki koci kamikadze pojawiał się w zasięgu wzroku biegającego luzem Amona. Natomiast jedna sytuacja dała mi do myślenia. Raz idąc po zmroku wzdłuż pobliskiego bloku nie zauważyłam siedzącego pod krzakiem kota. Amon zauważył go dopiero gdy był już na odległość smyczy od niego. No i był oczywiście szybki wyskok do kota, który zamiast uciekać tylko zasyczał i nastawił pazurki do pacania po psim ryju. Pies normalnie w szoku, obwąchał kota i zniesmaczony dał sie grzecznie odprowadzić. Kotek nie ucieka - kotek fe. I jestem absolutnie pewna że mój szalony pies miał sposobność kilka razy koty uszkodzić, ale tego nie zrobił. Sprawić żeby kicia uciekała, nastraszyć kicie - to jest to, konsumować na szczęście już niekoniecznie. Jednak ta jego "miłość do kotów" jest mi bardzo i dosłownie nie na rękę (stawom nie służy ;)) więc dołączam się do pytania o sprawdzone sposoby na osłabienie kociej "miłości".
  7. Legowisko mojego Amona ma coś około 120x90, a pies ma 74cm w kłębie, więc raczej nie za duże. Możliwe że się bardziej ugniotło, bo było mocno wypchane. Albo to bardziej widać jeśli na początku było twarde a teraz sflaczało ;)
  8. [quote name='roda']A moja psinka od mniej więcej roku sypia sobie na Bimbaju (taki jajowaty worek, ale nie ponton) i powiem tyle, że na początku miała trochę problemów z ułożeniem się ale jak załapała o co chodzi, to posłanie stało się ulubionym miejscem w domu :cool3: i nie zauważyłam aby styropianu ubyło. Jak dla mnie jedyną wadą jest wbijająca się sierść w pluszowy materiał...trochę odkurzaczem trzeba się pomęczyć.[/quote] Może masz jakiś lepszy jakościowo styropian. Bo o ile u mnie na początku ponton był tak wypchany, że aż twardy, to teraz jest flak, a co najgorsze jak się te kulki w środku poprzesuwają to psa od podłogi dzieli tylko materiał.
  9. Mi się wydaje, że styropian to dobre rozwiązanie jeśli mamy możliwość go później zdobyć i dosypać jak się ugniecie. Jest o tyle fajny, że nie chłonie wilgoci. Są jeszcze legowiska wypełnione granulatem z pianki poliuretanowej - ja nigdy nie miałam i jestem bardzo ciekawa jak się sprawdza - miał ktoś takie? [URL]http://www.allegro.pl/item246022901_legowisko_owalne_marki_beds4dogs_rozmiar115cmx95cm.html[/URL] To ma takie wypełnienie na przykład. Nie wiem też co to jest to włókno poliestrowe.
  10. [quote name='furciaczek']Tak sie zastanawiam.... mial ktos legowisko wypelnione granulatem styropianowym?? Chyba pierwszy raz sie z tym spotykam i nie wiem co myslec:roll: Te podane przezemnie wczesniej maja wlasnie to wypelnienie...[/quote] Ja mam ponton, ktorego brzeg jest wypełniony takim granulatem. Bardzo się ten styropian ugniata. Posłanie mam od stycznia i ten wypchany brzeg stracił chyba z połowę objętości. Teraz muszę kombinować gdzie dokupić tego granulatu, żeby dosypać. Jeszcze takie coś jest fajne: [URL]http://allegro.pl/item243861800_legowisko_dogstyle_100x70x15.html[/URL] Tylko zastanawiam się jakim cudem trzyma kształt jeśli ma wypełnienie z granulatu.
  11. Vectra, czaderskie te wdzianko :loveu:. Aż żałuje że nie mam żadnej bluzy do przerobienia.
  12. [quote name='Gabryjella'][B]torpi[/B] szablon sama kombinowałaś, czy miałaś gotowca ?[/quote] Sama robiłam. Najpierw wymierzyłam psa, narysowałam mniej więcej odpowiedni kształt i wycięłam, a dalej już na psie zaznaczałam gdzie ile uciąć. Później odrysowałam na materiale i dalej dopasowywałam już materiał - bo wiadomo - papier nie leży tak ładnie jak materiał i ciężko dobrze dopasować.
  13. A ja będę sama szyła :razz: Już mam gotowy szablon z papieru i materiałowy prototyp. I teraz tylko na polarki czekam :diabloti:. Przy okazji robienia prototypu okazało się że mój pies jest urodzonym modelem. Przez ponad godzinę cierpliwie znosił ciągłe przymiarki i poprawki i później dumnie paradował w gotowym prototypie :evil_lol:. Jak już dostane polarki i derka bedzie gotowa to wrzuce fotki =]
  14. No właśnie, jak poszło na ringu? I poprosimy o nowe fotki Twoich psiaków :p Owieczko, ja byłam tak wpatrzona w psy, że na ludzi nie zwracałam uwagi ;). W niedzielę byłam w hali na Best in Show i siedziałam na trybunach razem z moja marudną mamą w drugim rzędzie, zaras za tymi retrieverami co tam były rozłożone. Patrząc na Twoje zdjęcia dochodzę do wniosku, że siedziałaś albo tuż za mną albo obok mnie :evil_lol:. To samo z dobkami. Czy wy też macie zakwasy po robieniu zdjęć? Bo ja już w niedzielę rano miałam takie, że ledwo kucałam do następnych :shake:.
  15. torpi

    kliker

    Powodzenia =)
  16. torpi

    kliker

    Oczywiście nie zamierzałam robić wszystkiego od razu, tak na zapas zapytałam, żeby wiedzieć co potem :) Dziekuję za wszystkie rady :) Mam podobnie jak Nugatika, pies zna podstawowe komendy (przynajmniej to, co obowiązywało na PT 9 lat temu :evil_lol: ). Chciałabym uzyskać z nim lepszy kontakt na spacerach, bo o ile w domu czy na podwórku jest na mnie skupiony, to gdy wyjdziemy za bramkę to interesuje go głównie otoczenie. Poza tym chcę nauczyć od nowa aportu, bo go zepsułam i poprawic równanie, co nigdy mu dobrze nie szło (tato, który z nim zdawał PT mówił, że tylko jakimś cudem wszystko im wyszło ładnie na egzaminie). No i po prostu porobić z nim coś nowego, zająć go czymś w domu, bo pomimo swoich lat to wciąż pies z ADHD :diabloti:.
  17. torpi

    kliker

    [B]Marta i Wika[/B] dzieki :loveu: W takim razie zaczynamy jutro :p Na filmiku na końcu pies chodzi do okoła za targetem. Rozumiem, że ma być tylko jeden klik na końcu, jak pies dotknie nosem targetu? Nie klikasz w trakcie chodzenia za targetem?
  18. Ja generalnie to krecik jestem i z daleka nie widze kto zacz ;) W sobote wieczorem też widziałam kogoś z dalmatyńczykiem, ale że nie wiedziałam czy to ty czy nie ty, to nie podchodziłam, żeby nie usłyszeć po przeleceniu połowy łąki "zabierz pani tego psa-morderce" :evil_lol:. Chociaż muszę przyznać, że do tej pory zawsze spotykałam bardzo kulturalnych właścicieli. Raz tylko z ponad 200 metrów doleciał do nas rottwailer. Troche się wystraszyłam, bo mój Amon różnie reaguje na inne duże samce (małe pieski zupełnie ignoruje), na szczęście okazało się że to młoda, rozbrykana sunia i było super ganianko, zabawa i w ogóle miło :)
  19. torpi

    kliker

    No dobra, to ja ciemna masa mam głupie pytanie :oops:. Jak uczycie targetować, to w jednej łapce macie target, w drugiej kliker, a smaczki jak dajecie? Zrozumiałam, że smaczek ma byc bezpośrednio po kliku. To naprawdę głupie, ale nie wiem :oops:. Wczoraj zakupiłam kliker i dzisiaj oraz przez kolejnych kilka dni będę dawać same smaczki, a później chciałabym zacząć od targetowania właśnie =)
  20. I tu właśnie widać jaka jest wiedza o psach przeciętnego Kowalskiego i jego do nich podejście. Niestety w Polsce wciąż przeważają ludzie, którzy traktują psa przedmiotowo, a nie jak członka rodziny.
  21. [quote name='Nugatika']a nie ufocił nikt hiszpanskich psow wodnych? :)[/quote] [URL]http://picasaweb.google.com/Anna.Kolendo/CABIBWBiaYmstokuNiedziela/photo#5103102932048714162[/URL] Czy to te pieski? Mam chyba jeszcze dwie fotki, ale są obrócone bardziej tyłem. Zapomniałam napisać wcześniej: gdyby ktoś chciał fotki jakiegoś pieska w większej rozdzielczości (2848x2136), to chętnie wyślę na maila.
  22. Ja chyba też Dadę widziałam, ale nie byłam pewna ;) A jak patrzę na twoje fotki Czarna Owieczko, to musiałyśmy się dosłownie otrzeć o siebie kilka razy =)
  23. Ja byłam na wystawie jako widz (pierwszy raz) i również organizacja wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wszystko odbywało się punktualnie lub prawie punktualnie ;), było dużo koszy na psie kupki, także pokazy były świetnie poprowadzone. Jestem wręcz zachwycona wystawiającymi. Wielu ludzi, gdy widzieli, że chcę zrobić fotkę ustawiało mi swoje psy, pytając nawet czy wolę na siad czy na waruj czy inaczej. Bardzo chętnie rozmawiali, odpowiadali na pytania. Poza tym było bardzo czysto. Jak na tyle psiaków to niesprzątnięte kupki zdarzały się bardzo sporadycznie. Bardzo cieszyłam się tą wystawą =) Troche fotek: sobota: [URL]http://picasaweb.google.com/Anna.Kolendo/CACIBWBiaYmstokuSobota[/URL] niedziela: [URL]http://picasaweb.google.com/Anna.Kolendo/CABIBWBiaYmstokuNiedziela[/URL] (połowa to dobki :evil_lol: )
  24. [quote name='drzalka'] Ja swojej bokserce planuje kupić na zime jakies ubranko, ale takie zwykle nie wymyslne, chodzi mi raczej o taki ocieplacz, na wieszchu ortalion, pod spodem, polar, albo co innego izolującego ;) W obiegłą zime, gdy wychodziłysmy na spacer, trzęsła się ( najgorzej bylo gdy stała w miejscu, gdy chodzi, biega, jest jej cieplej) Zastanawiam się nad Manmatem: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7033/coatcolorsdx1.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Ja mam dokładni taki sam problem z moim dobkiem. Wystarczy kilka stopni mrozu, chwila na podwórku i cały się trzęsie. A że już swoje lata ma, to trzeba bardziej na niego uważać. Bardzo podobają mi się te dereczki Manmata, gdzie można takie kupić? Chyba sama też wezmę się za szycie. Widziałam w internecie też takie przezroczyste płaszcze przecideszczowe, ale tylko w małych rozmiarach. Widział może ktoś większe? Mój pies nienawidzi deszczu i gdy pada potrafi cały dzień siedzieć w domu i nawet na siku nie wyjść. Przydałoby się nam coś takiego :cool3:
  25. Tak myslałam, że w Białym nie będzie :-( Na Allegro widziałam, ale chwilowo mam spłukane konto i nici z tego. A na wystawie tyż nie było, a przynajmniej ja nie znalazłam. Ani rogzów, ani lupinów ani red dingo. Za to sprawiłam sobie najzwyklejszą, czarną, przedłużaną smycz i będzie mi do wszystkich obroży pasować :cool3: A co do TZ, to jeszcze nie mój mąż, ale już TZ =] Ale coraz brutalniej mu uświadamiam, że psy będą i to dwa, niech się przyzwyczaja do tej myśli :diabloti: Ale to w przyszłości, na razie mam jednego kochanego, zaborczego zazdrośnika i obawiam się, że nie zniósł by konkurenta.
×
×
  • Create New...