Dnia 23.08.2006 r. odszedł mój 15-letni spanielek. Białaczka to straszna choroba, skróciła mojemu pieskowi życie. Zaczął podupadać na łapki, zaczął mieć straszne problemy z oddychaniem. Po ustaleniu diagnozy był z nami jeszcze dwa tyg. To był czas, który dał nam psinka, aby sie przygotować na jego odejście. Dom jest taki pusty, a serce cały czas płacze:placz: Tak bardzo mi go brak, był ze mną od dziecka. Tak bardzo go kochałam i kochać będę. Dziękuję Ci Dżekuniu za te wszystkie lata. Nauczyłeś mnie kochać świat. Będzie mi Ciebie brakować mój NAJWSPANIALSZY PRZYJACIELU, kiedyś się spotkamy moja kochana psinko...:placz: