-
Posts
1534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agata Balu
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
Agata Balu replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Napisała piechcia: [quote name='piechcia15']boje się pakować psa w kolejne płatne dt tym bardziej, że trzeba brać pod uwagę iż to będzie jego ostatnie miejsce...dożywotnie. Na początku zawsze wszyscy wpłacają, ale potem gdy pies jest bezpieczny a czas mija ludzie zwyczajnie zapominają. Od 2 lat mamy już 2 psy w hotelach i cicho, głucho:( deklaracji coraz mniej, a nasza skarpeta coraz chudsza. A ten pies napewno będzie wymagał dożywotniego leczenia, bo jak już wyleczy się oczy to z racji wieku wysiądzie coś następnego...taka jest starość:( musimy znaleźć mu BDT a opłacać będziemy co najwyżej wyżywienie i leczenie oczywiście. Najwcześniej to chyba we wt dam radę iść z nim do weta, a jak nie to czw.:( dobrze by było zrobić mu biochemię skoro już idzie do weta, tylko będę musiała poprosić pracowników o to aby nie dawali mu jedzenia.[/QUOTE] Zaraz potem napisala Li ponaglając przyjazd psa do Warszawy: [quote name='li1']Musze rano wstac, ale nie moglam sie polozyc, dopoki nie dokrecilam wszystkiego do konca. Otoz tak: przywiescie psa jak najszybciej do Warszawy. Bedzie mieszkal u mnie, a zaopiekuje sie nim moja znajoma. Ona i moj sasiad pojada do Garncarza ( maja doswiadczenie, byli kilka razy z moimi psami w tej klinice ). 17 listopada przyjedzie do Warszawy moja corka i zostanie z malym 2 tygodnie, do 1 grudnia, a od 4 grudnia ja bede miala dyzor. Miedzy 1 a 4 opieke ma znowu moja znajoma. Od 7 do 15 grudnia jest z psem znowu moja znajoma. Potem musimy miec dla malego nastepny domek. Oczywiscie caly ten pobyt u mnie jest za darmo ( ze znajoma rozlicze sie sama ).[/QUOTE] A podsumowala Majqa: [quote name='majqa'] I w kwestii kluczowej sprawy... Nie rozumiem i chyba po raz pierwszy spotykam się z tym, a przynajmniej z takim rozmachem, że wolontariuszka, dorosła osoba, wyciąga psa ze schroniska, podpisuje ze schroniskiem dokumenty (czyli wchodzi w posiadanie psa), a przez inną osobę ów pies jest pilotowany, przy czym, co jest tu najistotniejsze... Pierwsza, prawna opiekunka dobija się, prosząc, w końcówce żądając, by formalne, decyzyjne ruchy były z nią uzgadniane, konsultowane, by miała w nich udział, a nie dowiadywała się po fakcie, co się z psem dzieje. To jest niedopuszczalne, bo że przekroczyło granice wszelkiego, dobrego smaku tu raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości. Coś nieprawdopodobnego, by jeden człowiek drugiego, drugiego, jak sądzę, który wcześniej nie zdążył sobie nagrabić zasług (chyba, że o czymś nie wiem), traktował z takim lekceważeniem.[/QUOTE] Faktem jest, że piechcia została pozbawiona decyzji o diagnozowaniu, leczeniu i dalszym losie psa. Na dodatek została postawiona przed koniecznością oplacanie DT bez wpływu na jego wybór oraz koszty dalszego leczenia. [B]UWAŻAM, ze piechcia została postawiona przed faktem dokonanym, że to własnie Li[/B] [B]weszła, bez porozumienia, w fakt posiadania psa, podejmując jak by była włascicielką wszelkie decyzje.[/B] [B]I powinna ponieść wszelkie tego konsekwencje![/B] -
Laki, niedobity siekiera i szpadlem ma własny dom !!!
Agata Balu replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.petycje.pl/petycja/7638/petycja_do_ssdu_w_boleslawcu_w_sprawie_surowego_ukarania_sprawcy_usilowania_zgladzenia_siekiers_psa.html[/url] Jeszcze brakuje 4 podpisów do 2500 :-) -
też zaglosowalam
-
Laki, niedobity siekiera i szpadlem ma własny dom !!!
Agata Balu replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota k.']Tak w przechowalni niestety. Kocha ludzi, szukamy domku najwspanialszego.[/QUOTE] Tak dalece kocha Laki (Rex) ludzi, ze nawet przyjaźnie potraktował swojego oprawcę gdy go spotkał!!!! -
[quote name='Asperges']Nie wiem co jest kluczem do Pestki, może ten behawiorysta mógłby jej pomóc ale raczej nie wierze że u nas są profesjonalni... jeśli znacie to OK. [/QUOTE] Ano znam i taki wlaśnie będzie pmagał Pestce. To może wpłacisz 10 zł na konto Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą. Dane konta w pierwszym poście
-
No, nawet te kolce biodrowe już mu nie wystają!
-
[quote name='ludwa']Myślę, że pieniądze są badzo potrzebne, bo Biafra ma masę psów, kotów i koni na utrzymanie ale biorąc pod uwagę, że Biafra z "agresywnymi" i "wycofanymi" kaukazami sobie radzi, to chyba i z Pestką sobie poradzi. Tym bardziej, że Pestce jest potrzebny przede wszystkim spokój. Więc może zanim znajdziecie i wyślecie bahawiorystę, niech się Biafra wypowie albo skoro organizujecie już tego typu pomoc, to zadzwońcie i dopytajcie, czy Biafra potrzebuje takiej pomocy dla Pestki[/QUOTE] Zadzwoniłam i zapytałam. Nie martw się. Wszystko uzgodnione.
-
Obejrzalam Pestkę. Serce się kraje!! Mam pytanie do Zwierzę Nie jest Rzeczą: czy nie potrzeba pomocy behawiorysty? Może zbierzmy na to pieniądze? Gdybym dorwała tego sukinsyna, który ją do tego doprowadził ................. Napisalam do jednej z behawiorytek o Pestce. Może wynajdzie kogos kto mial z takimi przypadkami do czynienia. Ta psina musiała być nieustannie krzywdzona skoro taki strach przed czlowiekiem! Jak można było krzywdzic taką malizne????
-
Ja też codziennie jestem, ale nie zawsze sie odzywam
-
A wiesz dlaczego? Bo każda rozprawa, która nie dochodzi do skutku a jest na wokandzie - to długa przerwa na kawę lub co innego dla składu sędziowskiego. Im wiecej spraw spada z wokandy tym lepiej! Poza tym (tak myślę, sądząc po lekarzach pracujących w NFZ) wielu sędziów i prokuratorów dorabia jako radcy prawni - wiec okazja by poświęcić chwilę czasu na sprawy za którymi stoi kasa.
-
Głodzone dogi - jest wyrok - Nie ma DOMKU!
Agata Balu replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Normalka Joanno! To nasza Polska właśnie -
No to jeszcze 10 i będzie podobny do labradora
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Agata Balu replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
pixel odpowiadam: zakaz zoofilii i zakaz kopiowania -
Oto co wygrzebałam: Nowelizacja Kodeksu postępowania karnego ustawą z 10 stycznia 2003 r. (DzU nr 17, poz. 155) objęła również przepisy o rozprawie głównej. Nie została zmieniona generalnie zasada obowiązkowego uczestnictwa oskarżonego w rozprawie, której uchybienie stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą (art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.), jednak zmiana art. 377 § 3 k.p.k. powoduje, że zasada ta nawet w postępowaniu prowadzonym w trybie zwyczajnym doznaje istotnych ograniczeń. [B]OBECNIE możliwości prowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego wskazane w art. 377 k.p.k. ograniczają się do sytuacji, kiedy oskarżony wprawił się ze swej winy w stan niezdolności do udziału w rozprawie oraz oświadcza, że nie weźmie udziału w rozprawie albo uniemożliwia doprowadzenie go na rozprawę.[/B] Możliwości prowadzenia rozprawy pod nieobecność oskarżonego pozbawionego wolności, który nie złożył jeszcze wyjaśnień przed sądem, ogranicza treść art. 377 § 4 k.p.k. W myśl tego przepisu takiego oskarżonego należy przesłuchać stosując odpowiednio art. 396 § 2 k.p.k. Regulacja taka w żaden sposób nie przyspiesza rozpoznania sprawy, niejednokrotnie bowiem sprawniej nastąpi doprowadzenie oskarżonego na rozprawę wbrew jego woli i przesłuchanie na ogólnych zasadach, niż wyznaczenie do tego celu sędziego ze składu lub sądu wezwanego. Z tego względu z aprobatą należy odnieść się do zmiany treści art. 377 § 4 k.p.k., która ujednolica sytuację oskarżonego pozbawionego wolności i odpowiadającego "z wolności". [B]W obu przypadkach możliwe jest bowiem uznanie obecności oskarżonego za niezbędną i doprowadzenie go na rozprawę w celu odebrania wyjaśnień, a także przesłuchanie przez sąd wezwany lub sędziego wyznaczonego, czy też poprzestanie na odczytaniu jego wyjaśnień złożonych poprzednio. Zauważyć należy, że zmieniony art. 377 § 3 k.p.k. zezwala na prowadzenie całej rozprawy pod nieobecność oskarżonego w sytuacji jego niestawiennictwa bez usprawiedliwienia, przy czym wymaga się wówczas osobistego doręczenia zawiadomienia o jej terminie.[/B] Nie będą zatem wystarczające w takiej sytuacji doręczenia zawiadomienia o rozprawie innym uprawnionym osobom, określonym w art. 132 § 2 k.p.k., ani tym bardzie] zawiadomienia o rozprawie pozostawione w aktach ze skutkiem doręczenia w trybie art. 136 § l, art. 138, art. 139 § l k.p.k. Pozostawienie wezwania na rozprawę w aktach ze skutkiem doręczenia w myśl wskazanych przepisów, jakkolwiek nie zezwala na prowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego, wprowadza domniemanie wiedzy oskarżonego o terminie rozprawy, a w konsekwencji umożliwia doprowadzenie go na następny termin, a nawet zastosowanie środków zapobiegawczych ze względu na nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie. [B]Pośredni wpływ na możliwość rozpoznania sprawy pod nieobecność oskarżonego w postępowaniu uproszczonym ma także zmiana art. 484 § l k.p.k., w którym wprost mowa o każdorazowej przerwie w rozprawie nie dłuższej niż 21 dni.[/B] Dotąd można było spotkać w praktyce sądowej taką interpretację art. 484 § l k.p.k., zgodnie z którą okres dopuszczalnej przerwy, o który mowa w tym przepisie dotyczył wszystkich łącznie przerw w rozprawie. W rzeczywistości zatem rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, pod nieobecność oskarżonego możliwe było jedynie na takiej rozprawie, która trwała nie więcej niż dwa terminy. Zawarte sformułowanie w znowelizowanym art. 484 § l k.p.k. wątpliwości powyższe usuwa, powodując, że [B]niezależnie od liczby terminów rozprawy, możliwe jest jej prowadzenie pod nieobecność oskarżonego (zaocznie), jeżeli każdorazowa przerwa między terminami wyniesie nie więcej niż 21 dni. [/B] Należy oczekiwać, że zmiana we wspomnianym zakresie, łącznie ze zmianą art. 377 § 3 k.p.k. doprowadzą do przyspieszenie postępowania, gdyż nieusprawiedliwiona nieobecność oskarżonych na rozprawie stanowi główną przyczynę odroczeń, a rym samym przewlekłości postępowania sądowego. [COLOR=blue]Czyli, jezeli nie będzie miała zwolnienia z uczestnictwa w rozprawie od lekarza sądowego to wówczas rozprawa i skazanie może sie odbyć zaocznie (między oboma terminami jest dokladnie 21 dni)[/COLOR]