Tok-ue
Members-
Posts
13 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tok-ue
-
[quote name='Rauni']Tak z ciekawości, kto to są Wy?[/quote] Chociażby IraKa, sic i ja. Jesteśmy za uczciwą rywalizacją bez zabawek i smakołyków na torze.
-
[quote name='Zielsko']Moim zdaniem podstawa do dyskwalifikacji nie jest to, ze przewodnik mial cos w kieszeni, ale to, ze wypadlo mu to, albo to, ze wyciagnal to, zanim opuscil ring. Nie slyszalam nigdy dotad, zeby organizatorzy mogli zdyskwalifikowac psa. Moze to zrobic jedynie sedzia. Malo tego, kiedys bylam swiadkiem takiego przypadku, ze sedzia nie zauwazyl, ze przewodnik wyciagnal smakolyk z kieszeni i posedziowal go bez dyskwalifikacji. Przewodnik poszedl potem do sekretariatu i sie przyznal do tego, ze mial smakolyk w reku, natomiast sekretariat odmowil zdyskwalifikowania danego zawodnika, gdyz to jest problem sedziego, ze nie zauwazyl. Natomiast jeszcze byc moze wnoszac cos do rozmowy, to bylam niedawno na zawodach agility w Danii i tam byly zasady takie: trzymac w reku nic nie wolno, nikt kieszeni nie sprawdzal, ale mozna bylo wejsc ze smakolykiem lub zabawka na start (nawet z psem uwieszonym na zabawce) i sie to zostawialo na tym starcie razem ze smycza (wiekszosc ludzi miala nawet zabawke przytwierdzona na stale do smyczy) i podczas biegu pomocnik przenosil wszystko co przewodnik zostawil na starcie i zostawial w wiaderku, ktore znajdowalo sie na mecie. Widac, ze jest to ogolnie stosowana praktyka (nie tylko w Danii) bo psy z mety biegly prosto to owego wiaderka i same wyciagaly z niego zabawke. Generalnie mysle, ze podejscie 'absolutnie nic' w kieszeni i na ringu przygotowawczym jest dobre na MS, a dunskie podejscie jest mile na codzien.[/quote] A jak taki pies zostanie powołany do reprezentacji na mistrzostwa świata, gdzie absolutnie nic nie wolno wnieść. A ten super pies był uczony od zawsze, że na start wprowadzany jest na zabawce i bez zabawki nie ma zabawy. Pies będzie super w Polsce, ale na MŚ będzie gorszy lub nawet beznadziejny.
-
[quote name='Rauni']Organizatorzy mogą zdyskwalifikować zawodnika? Nie czepiam się Legnicy, od Legnicy się topik zaczął, w Legnicy miał miejsce opisywany tu przypadek, stąd do niego się odwołuję - równie dobrze mogłoby to się tyczyć jakichkolwiek innych zawodów. W Montichiari organizator wyraźnie zastrzegł, że nie wolno niczego wnosić na ring i nie wnosiłam. Były tam również różne inne zasady, których nie ma w regulaminie, na przykład, że nie wolno przestawiać przeszkód stojących w ringu przygotowawczym, do czego się również stosowałam. Podobnie stosuję się do takich próśb organizatora, by wchodzić na ring określonym wejściem i określonym zejściem z niego schodzić. Zastosuję się do wszelkich wymogów, jakie ogłosi organizator w Basel. Nota bene, Sunday umiejscowienie piłki jest dalece obojętne - w Warszawie piłkę zostawiałam poza ringiem i miałam z nią trzy czyste przebiegi z dobrymi czasami, nie mam więc żadnego powodu, by piłkę przemycać wbrew przepisom, czy też wymaganiom organizatora.[/quote] No to chodzi o regulamin, żeby zapisano w nim, że nie wolno nic wnosić na ring czy w kieszeni czy w ręce. I żeby nie można było wręczać nagrudek rzeczowych na ringu zarówno przed przebiegiem jak i po.
-
[quote name='Rauni']Po pierwsze dlatego, że jedyną drogą do wyrażenia swojego niezadowolenia ze sposobu sędziowania jest złożenie oficjalnego protestu, a nie podchodzenie do sędziego i dyskusja z nim na temat tego co powienien, a czego nie powinien zrobić. Nota bene, zapis w regulaminie FCI brzmi tak: [FONT=Arial]"During the test the handler is not allowed to have anything in his hands" i dalej: "[/FONT][FONT=Arial]The test is finished and the time stopped when the dog crosses the finish line." czyli: Podczas próby przewodnik nie może trzymać niczego w ręku. (...) Koniec próby i zatrzymanie czasu następuje w momencie, gdy pies przekroczy linie mety". Czyli znowu formalnie w takiej sytuacji jak opisujesz, ponieważ linią mety była ostatnia przeszkoda (nie było wyznaczonej innej linii mety), to w momencie gdy pies ją przeskoczył, przewodnik mógł wyjąć piłkę z kieszeni, ponieważ było już po przebiegu. [/FONT][/quote] To zrobisz tak na mistrzostwach świata. Będziesz miała odwagę walczyć o swoją racje?
-
[COLOR=black][quote name='Rauni']W świetle obowiązujących przepisów osoby, które miały piłkę w kieszeni podczas przebiegu nie złamały regulaminu, zatem ten fakt nie mógł stanowić podstawy do dyskwalifikacji ani wtedy, ani tym bardziej teraz. [/quote][/COLOR][quote name='Rauni'][COLOR=black]Odwołując się do sytuacji w Montichiari - tam zakaz wnoszenia czegokolwiek na ring został wyraźnie ogłoszony przed rozpoczęciem zawodów i można go uznać za dodatkowy wymóg organizatora, w Legnicy tak nie było. [/COLOR][COLOR=black]Innymi słowy, w Legnicy można było piłkę w kieszeni mieć i wszelkie pretensje do takich osób są spóźnione i bezzasadne. Zwłaszcza, że nie widziałam, żeby komuś coś wypadło i jakiś inny pies się przez to rozproszył. [/COLOR] [/quote] [COLOR=black]Nie chodzi o Legnice, ale o wszystkie zawody. Chcemy właśnie takiej zmiany w regulaminie. [/COLOR] [COLOR=black][quote name='Rauni']Jeśli w życie wejdzie regulamin, mówiący o tym, że nie można mieć ani piłki ani smakołyka przy sobie na ringu, wtedy będzie można taki fakt ścigać.[/quote][/COLOR] [COLOR=black][quote name='Rauni']Natomiast w kwestii podchodzenia do sędziego i mówienia mu o tym, że zawodnik miał piłkę - to w ogóle wydaje mi się coś bardzo dziwnego. W tej chwili przecież nie podchodzimy do sędziego i nie mówimy "A ta Miranda to nie zaliczyła strefy, a sędzia nie policzył jej błędu". Jedyną drogą jest ewentualnie złożenie oficjalnego protestu zdaje się, jakby komuś na tym bardzo zależało.[/quote][/COLOR] [COLOR=black]Chodzi o to, że można zgłosić protest do organizatorów. Oni mogą zdyskwalifikować zawodnika po konsultacji z sędzią. [/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]I nie czepiaj się tak tej Legnicy[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR]
-
[quote name='IraKa']Tok-ue nie twierdzę, że trzeba te osoby zdyskwalifikować po zawodach. Piszę o swoich przekonaniach, że w momencie kiedy osoba wyciągneła piłkę powinnabyła byc zdyskwalifikowana a skoro sędzia nie zrobił tego [B][SIZE=3]to mi nic do tego[/SIZE][/B]. [/quote] No to po co ta dyskusja. Widziałaś i siedziałaś cicho. Trzeba było zaprotestować powiedzieć organizatorom. Mogli też poprosić sędziego do sekretariatu i przedstawić mu sytuację. I wtedy mogli tą osobę zdyskwalifikować. Ale wszystkim to się nie podoba i wszyscy siedzą cicho. I to jest właśnie błędne koło.
-
[quote name='sic!']Taaa jasne a wtedy ta osoba zostanie uznana "przez reszte" za kablarza i granie nie fair??I o chęć "zwycięstwa za wszelką cenę" ???:cool3:[/quote] Jeżeli ktoś gra nie fair nosząc smakołyki i piłki na torze, to mamy siedzieć cicho, bo nazwą nas kablami???????
-
[COLOR=black][quote name='Zielsko']Mi sie wydaje, ze zapis, ze przewodnik nie moze miec nic w reku jest dosc oczywisty. Natomiast wydaje mi sie, ze to powinno byc tak, ze przewodnik nie moze miec nic w reku przez caly czas przebywania na ringu (czyli przed startem i po). Mysle tez, ze nie wolno nic psu wrzucac na ten ring. [/COLOR][COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Natomiast jesli chodzi o kieszenie, to oczywiscie nie jestesmy w stanie robic rewizji przewodnika, wiec powinno byc zastrzezenie, ze zabawka nie powinna byc widoczna - czyli nie moze wystawac, ani stanowic wypuklosci w ubraniu.[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][/quote][/COLOR] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moim zdaniem wracając do dyskusji przewodnik nie powinien mieć niczego czy w kieszeni, czy w ręku.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oglądając zawodu widzę jak osoby wyjmują piłki, smakołyki z kieszeni od razu po przekroczeniu ostatniej przeszkody nie schodząc jeszcze z ringu. Osoby takie powinny dostawać dyskwalifikacje ponieważ wnoszą smakołyki, zabawki i inne rzeczy na ring. A jak komuś coś wypadnie z kieszeni, a następne psy skuszą się na to? Jest to przeszkadzanie innym osobom w uzyskaniu dobrego wyniku.[/SIZE][/FONT] [quote name='IraKa']No i właśnie o to mi chodzi. Dlatego uważałam, że para w Legnicy powinna być zdyskwalikifowana: byli na ringu, pies za linią mety a osoba przed jak wyciągnęła piłkę[/quote] Nie można jednak zdyskwalifikować osoby na zawodach które wystartowały. Mogą to zrobić zarówno organizatorzy jak i sędzia, ale na zawodach. Nie można kogoś zdyskwalifikować, bo kiedyś wyją smakołyk tylko trzeba to zrobić odrazu. Jak sędzia czy organizatorzy tego nie widzieli to osoba która to widziała powinna podejść do nich i im powiedzieć, żeby zwrucili na to uwagę. I niechodzi tu o Legnice, ale o wszystkie zawody.
-
[COLOR=black][quote name='Zielsko']Mi sie wydaje, ze zapis, ze przewodnik nie moze miec nic w reku jest dosc oczywisty. Natomiast wydaje mi sie, ze to powinno byc tak, ze przewodnik nie moze miec nic w reku przez caly czas przebywania na ringu (czyli przed startem i po). Mysle tez, ze nie wolno nic psu wrzucac na ten ring. [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Natomiast jesli chodzi o kieszenie, to oczywiscie nie jestesmy w stanie robic rewizji przewodnika, wiec powinno byc zastrzezenie, ze zabawka nie powinna byc widoczna - czyli nie moze wystawac, ani stanowic wypuklosci w ubraniu.[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black][/quote][/COLOR] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moim zdaniem wracając do dyskusji przewodnik nie powinien mieć niczego czy w kieszeni, czy w ręku.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oglądając zawodu widzę jak osoby wyjmują piłki, smakołyki z kieszeni od razu po przekroczeniu ostatniej przeszkody nie schodząc jeszcze z ringu. Osoby takie powinny dostawać dyskwalifikacje ponieważ wnoszą smakołyki, zabawki i inne rzeczy na ring. A jak komuś coś wypadnie z kieszeni, a następne psy skuszą się na to? Jest to przeszkadzanie innym osobom w uzyskaniu dobrego wyniku.[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='LALUNA']To chyba spotkanie będzie farsą, tak jak eliminacje do MSw.Ag i wybór przew komi. Agility. A ktoś tu wspomniał że PP Agility jest eliminacją do MSw. Jak sie okazało, nie jest. Tak samo jak miały być zmiany aby było lepiej i sprawiedliwej.[/quote] Jak eliminacją nie jest PPA to co nią jest?
-
[quote name='Zielsko']Nie, mylisz sie, projekt przygotowywany byl przez Leszka, Dorote Znajkiewicz i przeze mnie i z tego co wiem, nie skonczylismy jeszcze prac nad tym projektem. Mial on zostac przedstawiony pozostalym klubom na spotkaniu jakie sie na odbyc w sprawie agility.[/quote] A jakie jest twoje zdanie na ten temat?
-
[quote name='Rauni']Obowiązują takie same zasady - de facto w Montichiari wymagano więcej, niż zapisane jest w regulaminie. Regulamin FCI, wedle którego organizowane są MŚ, mówi tylko o tym, że przewodnik nie może niczego trzymać w rękach.[/quote] PPA jest eliminacją właśnie do tych zawodów i powinny na nich obowiązywać te same reguły.
-
[quote name='Rauni'] Jeżdząc na różne zawody tylko jeden jedyny raz spotkałam się z wyraźnym ogłoszeniem, że nie wolno w ogóle wnosić smakołyków ani zabawek na ring - na MŚ w Montichiari. Rozumiem, że przy zawodach tej rangi chcieli wykluczyć wszelkie wątpliwości - natomiast jak dla mnie przy zwykłych zawodach zapis, że przewodnik nie może mieć niczego w ręku - czyli de facto nie może użyć "dopingu" jest w zupełności wystarczający.[/quote] Jak napisała IraKA PPA jest eliminacją do Mistrzostw Świata? Czyli nie są to zwykłe zawody. Moim zdanie skoro PPA jest eliminacją MS to powinny w nim obowiązywać takie same zasady i powinniśmy w PPA mieć taki sam regulamin, a nie wolna AMERYKANKA z piłkami, boczkiem na szyi, spodniami wysmarowanymi parówkami czy smakołykami w kieszeni.