-
Posts
1727 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mośka
-
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Dopiero teraz na to wpadłam: [URL]http://www.bialkatatrzanska.pl/index.php/pl/kamery.html[/URL] Pierwsza kamera od prawej to TEN PARKING. Niestety nie jest to obraz strumieniowy, chyba zdjęcie jest aktualizowane co 4 minuty. Gdyby ktoś zauważył sunię (ciemna) - napiszcie. Ja tez bede podgladacw ciagu dnia. -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Złe wieści... nie ma suni. Dziś się nie pojawiła. -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak dziś Groszkowi pójdzie wizyta u suni :roll: -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Jak wy sobie dajecie radę z tym blokowaniem reklam :mad: ? Ciekawe czy dziś sunia się ciut ośmieli. Do soboty coraz bliżej, aż się boję. Czy ktoś może nas jeszcze może wesprzeć na transport? Bazarek mile widziany...:oops: -
BASIA - Malutka, 4,5 m-czna bezdomna kudłatka ADOPTOWANA
Mośka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='wtatara']niestety pani woli sunie dorosłą[/QUOTE] Ooo, szkoda że nie mamy zdjęcia suni z Białki, kudłata jest, niewielka... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203159-Czy-ktoś-jedzie-do-Białki-Tatrz-Pomocy-bezdomna-sunia-na-stoku-serce-pęka!!!/page2[/URL] -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']50 zł na transport daję :)[/QUOTE] Bardzo dziękujemy:loveu: W takim razie brakuje nam już tylko :cool3:: 120 pln - 50 pln = 70 pln -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Groszek już była u suni.Dziś poszło lepiej, bo sunia poznała Monikę po głosie i podbiegła do samochodu. Zjadła, ale dalej nie dała się pogłaskać. Był duży ruch jeszcze, wiec psina się wystraszyla jakiejs przechodzacej grupy i ratraka ...i uciekła. CDN :roll: -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Ten pierwszy etap (Bialka -dom Groszka) tak mnie nie przeraża ( zakładam, że Groszek bedzie przemieszczał się z sunią z samochodu do pomieszczenia na zamkniętej posesji ; czy to myślenie życzeniowe ? :cool3:) Bardziej niepokoi mnie przerzut od Anety83 do dziewczyny, ktora bedzie ją wiozla do Wwy, z samochodu do klatki. Dobrze by bylo tez to robic na zamknietym terenie... -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Anetka83- znowu zrzut z nieba :loveu: Proszę oszacuj jakiego rzędu będzie Wasz koszt paliwa. Z tego co Ania wyliczyla zrobicie okolo: Krk- Białka = 100 km Białka - Ojcow = 130 km Ojcow- Krk = 40 km Razem: 270 km Coś wykombinujemy. Deklaracje mile widziane :roll: Groszek, nie zrażaj się lękiem suni, ze mną pierwszego dnia było identycznie (a nawet gorzej, bo jej palcem nie musnelam). Juz 2-go dnia było o niebo lepiej. Gadaj do niej dużo, ja non stop coś cicho i spokojnie klepałam takim litującym się nad nią głosem: "No choć, malutka, choć, nie boj sie, choć...." Niestety ja trochę kreciej roboty Ci narobiłam i ciut psine wystraszyłam, bo była już u mnie w samochodzie... Sądząc po ilości Twoich dogo postów masz doświadczenie, więc tu nic CI nie będę tłumaczyć ;), ale myślę , że musisz poczekać, aż mała będzie Ci się do woli dała głaskać i wtedy delikatnie obrózkę jej założ. Pamiętaj, że może jej przejsc przez głowę, jak się szarpnie. Mi się dała wziąć na ręce za 3cim razem. Generalnie- po moim niepowodzeniu (wysmyknęła się z auta jak ja za nią wsiadałam): musisz to zrobić za 1szym razem, potem nie da już Ci podejść do siebie. Trzymamy kciuki dalej, Groszek - daj nam proszę wieczorem znać jak sytuacja. -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']No, ale warto sobie dopisać przy wyszukiwaniu ostatnią aktywność, bo z tej listy niektórzy się nie logowali od 2006. O transport zapytam w Krakowie.[/QUOTE] Groszek to strzał w 10! Tfu, zeby nie zapeszać, ale z nieba mi spadła. -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Groszek nic o fotkach nie mowila, o tej porze jest ciemno. Zreszta aparat moze ją wystraszyc. Zobaczymy jak sie sytuacja rozwinie do soboty. Podobno psina leżała na śniegu na tyłach sklepiku, w tym miejscu gdzie i ja ją znajdywałam. Trzymajmy kciuki! -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Nie jest to sukces -ale już coś. Rozmawiałam własnie z Groszkiem. Znalazła i nakarmiła sunię :multi: Na razie boi się i nie dała się pogłaskać, ale Monika (Groszek) podjedzie tam też jutro. Malymi kroczkami. Mamy czas do soboty. W takim razie szukamy transportu Białka - Krakow/ojców, a Groszek pracuje nad sunią. MONIKA -dzięki!!!!!!!!!!!!!!!! -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki dziś wieczorem! Groszek bedzie szukać suni. -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Zalożyłam wątek na transportowym: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203194-Szukam-transportu-z-Białki-Tatrz.-do-Warszawy-dla-średniej-suni?p=16401806#post16401806[/URL] -
Lili - UDAŁO SIĘ!!!!!!już we własnym domu!! Dziękuję wszystkim!
Mośka replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Odezwał sie do mnie Groszek. Oferuje pomoc w zlapaniu suni. Pozostaje sprawa transportu. Wpiszę się na wątek transportowy. -
[B][SIZE=2]Lili jest już bezpieczna, jest w hoteliku pod Warszawą.[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]Przetransportowaliśmy już Małą z okolic Zakopanego do Warszawy.[/SIZE][/B] [B][SIZE=5]Prosimy o wsparcie na hotelik![/SIZE][/B] [SIZE=2]DANE do WPŁAT:[/SIZE] [SIZE=2][B]FUNDACJA JAK PIES Z KOTEM[/B][/SIZE] [B][SIZE=2]Ul. Migdałowa 10/21[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]02–796 Warszawa[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]Numer konta bankowego:[/SIZE][/B] [B][SIZE=2]48 2490 0005 0000 4500 1191 6352[/SIZE][/B] [SIZE=2]Jeśli w tytule napiszesz: DAROWIZNA - możesz to sobie odliczyć od podatku za rok 2011[B].[/B][/SIZE] [SIZE=2]Dziękujemy nawet za najmniejszą kwotę! Jeśli to nie tajne, pls daj znać ile deklarujesz,[/SIZE] [SIZE=2]żebyśmy wiedziały ile nam jeszcze brakuje do 140,-PLN.[/SIZE] [B]Zapraszamy też na bazarek[/B], z którego dochód przeznaczymy na utrzymanie Lili: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206426-ZAJRZYJ-!Różności-na-suczkę-z-Białki-...do30.04.2011?p=16736050#post16736050[/URL] Przedstawiam Wam Marylkę /Lili/: [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/3323/sunka.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/8173/p3070173.jpg[/IMG] Historia jakich wiele na DOGO: Właśnie wróciłam z Białki Tatrzańskiej. Pewnego dnia dostrzegłam wystraszonego psa krążącego wokół stoku na Kaniówce w Bialce.Próbowałam go nakarmić, ale bał się czlowieka... Jednak głód był silniejszy od strachu, podszedł do rzuconej kanapki. Psiak był średniej wielkości, może 12-15 kg, typ "szczotka" z dłuższą sierścią, bez ogona, koloru szaro-rudego. I te smutne oczy... Następnego dnia znalazłam ją zwiniętą w kłębek, trzęsącą się jak galareta, leżącą na śniegu, pod budynkiem wypożyczalni nart ( drewniana buda postawiona nie bezpośrednio na ziemi lecz na klocach, psina leżała własnie tak jakby pod podłogą). Nie chciałam jej stresować, więc z 2 metrów rzucilam jej jedzenie. Juz nie uciekala, w miejscu zjadla wszystko. Tego samego wieczoru pojechaliśmy jeszcze raz na stok z dziecmi na sanki. W ciemnościach zobaczyłam ją chodzącą bez celu po parkingu. Z 50m zawołałam ją i... o dziwo przyszła do mnie. Jak ją nakarmiłam -usiadła koło mnie i dała się głaskać. Szybko się przełamała, myślę ze juz mnie poznała. Następnego dnia serce mi pękło, jak zobaczyłam psinę leżącą na śniegu w miejscu, gdzie wczoraj ją karmiłam. Najadła się i przyszła na głaski sama. Wtedy zobaczylam/wyczułam, że to suczka. Nie potrafię określić jej wieku, raczej okolo 3 lat. Chuda okropnie, wyczuwalny kręgosłup i policzalne żebra, ale.. może być w ciąży, bo brzuszek ciut nieproporcjonalny do całości, tak mi się wydało. Postanowiłam ją zabrać - koleżanki pomogły mi załatwić miejsce w hoteliku. NIestety -nie miałam ani smyczy, ani obroży, ani miejsca w samochodzie. W grę wchodziła tylko miejscówka pod nogami z przodu. Po 40 minutach oswajania i zachęceń psina dała mi się wziąć "pod pachy" i już ..już była w samochodzie, ale w panice wywinęła mi się... i już nie dała się potem wziąć. Widać nigdy nie jeździła autem. Poza tym jechaliśmy do domu aż 8 godzin, podejżewam, że nawet gdyby udało mi się psa zapakować -tak długa podróż mogłaby być mocno problematyczna z wystraszonym psem, bez smyczy czy obroży. Nie możecie sobie wyobrazić co czułam gdy musiałam się poddać. Odjechaliśmy, ale ja ciągle myślę o tej suni. Nie mogę spać...Pewnie tam na mnie czeka... Ma już zarezerwowane miejsce w hotelu, Fundacja Jak Pies z Kotem przejmie za nią odpowiedzialność finansową ... trzeba tylko sunię złapać i przywieźć pod Warszawę. Sunia jest kontaktowa, choć los ją okrutnie doświadcza, ale ma szansę... A tu po 2 dniach w nowej dla niej sytuacji - na tymczasie u Groszka :-o: [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8287/p3070141.jpg[/IMG] Proszę pomóżcie mi ją uratować!:-(
-
OKRUSZEK nadal u Renaty czeka na dom. Już miesiąc...
-
Jedno maleństwo - ten czarnulek - nadal szuka domu ( wrócił ze wzgl. na alergię). Jeśli ktoś z Was słyszał o domu dla tyci psiaka [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/3240/tymianek.jpg[/IMG]
-
ŁYSY sznaucer olbrzym w DOMUUUUU lalala :))))
Mośka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ale się Leosiowi szybko poszczęściło! Chlopak skupil tu tyle doswiadczonych dogomaniaczek, że poproszę Was o wsparcie/rady, bo dziewczyna nie może ruszyć z miejsca , a przepiękny kudłacz w polu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197837-Kotliny-koło-Kurowic-(łodzkie)piękny-kudłacz-koczuje-w-sniegu-PROSZĘ-POMÓŻMY-MU[/URL] Moze kojarzycie kogoś z okolic Łodzi/Kotliny ? -
(łodzkie)piękny kudłacz koczuje w sniegu-PROSZĘ POMÓŻMY MU
Mośka replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Jaki piękny! Czy jest ktoś z okolic Łodzi?? -
Wg info na Tymiankowym blogu wszystkie maluchy miały zmienić lokum na stałe ;-) Ale niech Renata potwierdzi osobiście.
-
No i miałaś rację ! :multi:
-
Ciekawe jak tam adopcje. Po takim allegro maluszki powinny być już w domkach...