Jump to content
Dogomania

agapi

Members
  • Posts

    34
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agapi

  1. Zaraz będa zdjęcia - beka już wstawia:-) AKS skończy rok dopiero we wrześniu.... Zasługuje na kochającego i odpowiedzialnego właściciela...:shake:
  2. INFO NA "OWCZARKU.PL" już umieściłam. Pies jest trzymany w małym kojcu (przy domu), jest pozostawiony zupełnie sam sobie, nie jest agresywny, moj ojciec dokarmia go jak może, wypuścił go już kilka razy z kojca - pies biega jak szalony, ale nie ucieka, zapowiada się na mądrego psa - pod warunkiem, że ktoś bedzie miał z nim kontakt, w zyciu nie chodził na smyczy. 2 lata temu sami przygarnęliśmy 3 letniego owczarka - który nie znał żadnych słów i praktycznie na nic nie reagował, wychowywał się gdzieś sam... i był po wypadku. Pies mieszka teraz w bloku - nie było z nim ŻADNYCH problemów, wszystkiego w mig się nauczył. To są naprawdę mądre psy i odwzajemniają ofiarowaną im miłość. Jutro postaram się zamieścić zdjęcia.
  3. Pies (on) ma około roku i jest trzymany w bardzo złych warunkach, a do tego głodzony, "właścicielka" che się go pozbyć. Pies jest młody, ma około roku, jest strasznie wychudzony, ale strasznie przyjazny i wesoły, nie jest agresywny. Dokarmiamy go jak mozemy - ale to chwilowe rozwiązanie, bardzo pilnie trzeba mu znalezc nowy dom. Pies znajduje sie w Jastrzębiu - Zdroju, ewentualny dowóz psa jest możliwy. Zainteresowanych prosze o kontakt na prv. Sprawa naprawdę pilna. W przeciwnym razie psu grozi schronisko, albo śmierć głodowa....[IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley19.gif[/IMG]
  4. Super!!!!!!!!:loveu: :lol: :multi:
  5. I co z Teddym? ma ten domek??? bo miał isc od 1.04?
  6. No...dziewczyny...właścicielki "magicznej" działeczki - co o tym myślicie...??
  7. Super!!! :multi: To jak tak świetnie idzie, to może znajdzie się jeszcze jakaś pomoc dla Weny - Sary - tej biednej 8-letniej suni OKNKA, która została wywieziona do Myslowic...???:-( i została tam całkiem sama....
  8. Nie znam szczegółów, ale wiem jedno Admin pomógł, pomaga i mam nadzieję, będzie pomagać psom i nie rozumiem skąd taka nagonka na człowieka, który poświęca cały swój czas tym biedakom!! To zle, ze nie jest wolontariuszem, że nie robi tego za darmo tylko, że tam pracuje??? Nie rozsmieszjcie mnie! Bardzo dobrze, że są takie mozliwości - można pomagać i ma się za co zyc (bo żyć chyba trzeba, nie?) Kogos to boli? Przestańcie naprawde! Zajmijcie się się tym - o co wszystkim tu chodzi, a nie róbcie nagonki jak na "zbrodniarza jakiegoś" :angryy: Koniec tematu.
×
×
  • Create New...