On nie jest kastrowany,ale tamta suczka tak;)
Starałam się tak jak mówisz wytłumaczyć pani,że to potrzeba czasu i checi,ma się zastanowić i zadzwonić w razie co.
Dzwoniła pani z Warszawy zainteresowaną Szarusiem, ma identyczną sunie.Mieszkanie w bloku, najbardziej pani boi sie,że będzie się załatwiał w domu:roll: