Jump to content
Dogomania

Szczurosława

Members
  • Posts

    6580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Szczurosława

  1. Skoczek [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/8929/85188638fg1.jpg[/IMG] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/691/50064249yz7.jpg[/IMG] Skoczek, Dzika, Brutus [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/3103/23681075cd2.jpg[/IMG] Dzika [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/6865/48791087xk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/923/69003201va5.jpg[/IMG] Łatka [img]http://img237.imageshack.us/img237/1267/51209984zy2.jpg[/img] [img]http://img86.imageshack.us/img86/9990/14296803fg3.jpg[/img] [img]http://img137.imageshack.us/img137/1998/76874089zy3.jpg[/img] Dino i Pchełka [img]http://img90.imageshack.us/img90/7777/55691898lp2.jpg[/img]
  2. [img]http://img86.imageshack.us/img86/3741/sarauniauo3.jpg[/img]
  3. jak na razie w sprawie Saruni nic...
  4. Dino jest na PwP w ogólnym wątku o schronisku, dałam go tutaj w nadziei , że wypatrzy go jakiś sznauceromaniak...
  5. [quote name='weszka']Jest już na alegratka.[/quote] stokrotne dzięki [b]Weszko[/b], a Dino radośnie szaleje po wybiegu i wcale nie przypomina tego psa agresora , októrym opowiadali właściciele:)
  6. no i pani dzwoniła wieczorkiem, Sabcia bezproblemowo dała się wykapać, jak na razie nie nabrudziła, jest radosna, pozbawiona agresji, no i jej największą wadą jest wynoszenie jedzenia na środek kuchni, ale pani zapowiedziała walkę z tym:) wogóle coeszy mnie ta adopcje, bo suni nie mogłam dać do gazety, bo poprzedni właściciel chciałby ją zabrać, a tego bym nie chciała, no i podziwiam rodzinkę, że zdecydowała się wziąć dużą sukę do około rocznego dziecka, tak więc Sabcia z Weroniką sa niemal w jedenym wieku:eviltong:
  7. [B]waszko[/B] on właśnie nie gryzie:) po prostu dziabnął właścicieli jak rodzielali podczas walki,a ranę, którą pan mi pokazywał Dino mu sprezentował jak udało się je rozdzielić , pan podniósł Dina do góry , a Bąbel wgryzł się Dinowi w nogę, w schronisku zachowuje się wzorowo, żadnych mruczeń tylko zaprasza do zabawy:lol: a wogóle jestem przeszczęśliwa:) przed chwilą wyadoptowałam Sabcie, która w schronisku spędziła tylko kilka godzin:) dawno, dawno temu , gdzieś w początkowych postach pisałam i ogarowatej Sabie, któta została adoptowana w okolicach wrześnie do bloku, potem spotkałam pana, który przez pół godziny opowiadał o Sabie, a kilka miesięcy temu zadzwonił, że Sabę sprzedał:shake: koledze, który umarł i on nie chcę sie kontaktować z rodziną tego kolegi i jeśli Saba trafi do schroniska mam dzwonić i on natychmiast ją zabierze, solennie obiecałam, przrzekałam zadzwonić, oczywiście jak tylko ją zobaczyłam w schronisku zadzwoniłam, ale do pani, którą dzwoniła chcąc ON-a, laba lub goldena [SIZE=1]wiem, wiem, okropna kłamczucha ze mnie:evil_lol: [/SIZE]no i pani przyjechała, weszła do Sabci i zaczęły się skoki, całusy i pani była kupiona:) potem kontakt z córeczką, Sabcia sprawdziła czy mała nie ma przypadkiem jedzenia i z powrotem do pani, pana zignorowała:) rodzinka bardzo miła, Sabcia szczęsliwa, oczywiście było super dopóki nie miała wejść do samochodu, pani ma wieczorkiem dzwonić, no i pan się zadeklarował, że Sabcia z nim śpi:) normalnie coraz bardziej podobają mi się adopcje dzięki gazecie, padam ze zmęcznia, ale mogą tak padac codziennie:razz:
  8. nie przejęła się tym, ale ma troche rozerwaną skórę. ze sterylką trudno, wet nie ma czasu, już od miesiąca go nawiedzam, no i Sara od września nie miała cieczki, w każdym razie nie zauważyła, żeby psy za nią chodziły
  9. Sarunia została wczoraj pogryziona...., ona ma w sobie coś , co sprawia, że niektóre psy bez powodu się na nią rzucają, a wczoraj z inną suką pyskowała przez siatkę i ta suka złapała ją za tą chudzutką wargę i szarpała..., Sarunia się tym nie przejęła i dalej odważnie szczekała..
  10. heh, jesli wierzyć papierom dziś Brutusowi stuknął drugi rok w schronisku...
  11. wielkie dzięki:loveu: , możesz wrzucić do mnie, podałam w 1.poście
  12. tylko lokalna prasa(ogólny kącik schroniska), aha, no i właściciele mówili, że toleruje koty i zachowuje czystość w domu oraz próbuje władować się do łóżka
  13. no właśnie w tamtym domu była suka i zadziorny pies, z suką nie było problemu, a pies zaczepiał Dina i ten nie wytrzymywał, w schronisku z sukami też ok, a psami to różnie, zależy od psa, ale z opowieści właścicieli myślałam, że bedzie gorzej....
  14. wczoraj zaczęłam, dziś skończyłam, razem zajęło nam to conajmniej 1,5h, rozczesywanie Dinowych kudłów jest męczące, ale na kilka dni mamy spokój:) Dino był bardzo grzeczny, na poczatku troche mnie podszczypywał w ręke, żeby się z nim pobawić, ale potem już tylo szukał okazji , aby zwiać; gdy rozczesywałam uszko rozwalił się podwoziem do góry, grzechem byłoby tego nie wykorzystać:) gdy skończyliśmy wypuściłam go z kojca,z którego radośnie wybiegł ale po chwili wrócił i zaczął sie dopominac o pieszczoty, na wybiegu też był moim cieniem, gdyby nie to,że nie toleruje zadziornych samców, byłby psim ideałem:razz:
  15. hej, dzwoniłam do pani Reksia, który stał się Rokim, młody się jeszcze aklimatyzuje, na początku reagował agresywnie na zachęty wyżełka, ale już razem świrują, z kastracją pani czeka aż kundel się przyzwyczai i potem skonsultuje się z wetem, bo okazało się, że stary ON tej pani tez jest wnętrem i pani twierdzi, że nic mu nie jest, w każdym razie ja mam nadzieje, że jednak wykastruje boorka:) dzwoniłam też do rodzinki Młodego, który juz biega luzem ze swoją panią, żarełko dostaje dwa razy dziennie i już się zaokrąglił, z kotem się jeszcze docierają, no i niedługo zawita koń i pani ma nadzieje, że Bady(?) go zaakceptuje i będzie biegał przy koniu:lol:
  16. taki jestem malutki, zajmuje tylko skraweczek łóżka.... [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/3623/74873560ro2.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9687/88165494jt3.jpg[/IMG] ....w przeciwieństwie do tego okropnego kota, który rozwala się na całym krześlie... [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7136/14654400po6.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/4815/11656563rk0.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/962/32791598zv2.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4082/59061670bv6.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5492/39929155yq6.jpg[/IMG] ... i biednemu jamnikowi zostaje juz tylko podłoga [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/8632/73833730jm5.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8206/16101864xr3.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7030/10im8.jpg[/IMG] [img]http://img208.imageshack.us/img208/9410/krolikwm3.jpg[/img] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6544/14ve3.jpg[/IMG] [IMG]http://img83.imageshack.us/img83/2610/13sp4.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/4592/12fy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/980/11jd7.jpg[/IMG]
  17. nie wiem czy pisałam, ale Sarunia ignoruje koty, jest malutka,grzeczna, jak dla mnie idealna do bloku:)
  18. jejku, jak ja Wam dziękuje za ogłoszenie Saruni!:loveu:
  19. rozpoczynam Dinowi-Kudłaczowi nowy wątek, ponieważ poprzedni zaginął... [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/3789/sznaucerek1lr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3756/sznaucerekqc2.jpg[/IMG] pan oddający psa płakał, Dino nie wiedział co się dzieje, on nie chciał tu wracać! pani, która go zabierała ze schronu płakała w słuchawkę, nie była w stanie go odwieźć, Dino gryzł się z drugim psem tych panstwa, Dino na wybiegu spokojnie przebywał z kilkoma samcami, ale do najspokojniejszych nie należy, a Bąbel tych państwa też, a Dino nie lubi, żeby jakieś chuchro sięgające do brzucha rzucało mu się do gardła, 21 lutego ok.23 tak się ścięły, że udało sie je rozdzielic dopiero po otworzeniu mordy Dina, a krew Bąbla zachlapała ścianę, psy przebywały na osobnych piętrach, ale Dino otwiera drzwi i wystarczyła chwila , w ciągu ostatniego miesiąca Dino [B]5[/B] razy pogryzł właściciela! i to porządnie, jak pan mi pokazał dłoń to byłam w szoku, w czasie wczorajszej walki pan bał się je rozdzielać i zrobił to jego zięć, który teraz też ma pamiątkę po Dinie..., wczoraj ugryzł w łydkę teściową tego pana, zaatakował jej małego psa i pani uderzyła Dina miotełką, państwo mają tego małego Bąbla i starą Sabę, i więcej psów nie chcą , za bardzo sie boją tego co było z Dinem, wogóle byli zdziwieni , bo pan mówił, że miał kiedyś 9 psów i nie było problemów; obydwa samce tak się znienawidziły, że państwo doszli do wniosku, że nawet kastracja nie pomoże i musieli oddac któregoś , jako a nowego padło na Dina..., Dino bał się jeszcze w schronisku krzyku i gwałtownych ruchów, ale teraz to już boi się nawet głaskania, gdy próbowałam go podnieśc próbował mnie dziabnąć, a przeciez przedtem nie było żadnych problemów...., chce wierzyć, że właściciele jednak go odbiora , bo już po kilku godzinach dzwonili co z nim ,dawali rady jak go traktowac i prosza o informacje nt.nowej rodziny, gdyby Dino został adoptowany na dzień dzisiejszy Dino cieszy sie na mój widok, mieszka z psem, wraz ktorym jesienią 2006 jako pies bezdomny został przywieziony do schroniska, na wybiegu przebywa z kilkoma samcami i sukami bez awantur, pozwala się brac na ręce i co chwila z radością przybiega, aby go chociaż pogłaskać kontakt: (0)603 224 392 (najlepiej po 15-tej) [EMAIL="aaadamczak@wp.pl"]aaadamczak@wp.pl[/EMAIL]
  20. [quote name='lon_cia']gdzie te konkraty???:mad: ;)[/quote] już , już:oops: nio więc, Czarną wypatrzyła pani, która dzien wcześniej szukała dużego psa do kojca, a z dużych zostały tylko emerytowani Brutus i Szorściak, pani stwierdziła, że nie chce starego psa ,bo za bardzo sie przywiązuje do zwierząt i nie chce już po killku latach płakac za psem, no i dzien później przyjechała w poszukiwaniu małego piesa do bloku, na poczatku myślała o Łatce, ale ona od szczeniaka mieszka w schronisku i moga być duże problemy z czystością,Mamuśka jako mix teriera myśliwskiego odpadła, bo psina miała mieszkać z dwoma kotami, pani myślała o Mieciu, ale gdy miała wybrac pomiędzy kotami a Mieciem, wygrały koty, najbardziej sie spodobała Pchełka, gdyby nie ciąża juz by grzała doopkę w domku, pani nie chciała szczeniat, a brutalnością wydała jej się sterylka aborcyjna, pani wachała sie pmiędzy Sarunia i Czarną, obydwie pomyślnie przeszły test pt. kto się boi kota?, ostatecznie jako bardziej bezpośrednia i urodziwa schronisko opuściła Czarna, [IMG]http://krajenka_schronisko.republika.pl/images/czarna.jpg[/IMG] w między czasie przyjechała pani w sprawie Reksia, w gazecie była tylko jego głowa, bardzo podobna do zmarłego foxa tej pani, który został jak Reksio znaleziony w lesie, Reksio był odważny dopóki nie miał wejśc do samochodu, będzie mieszkał w kojcu, i do towarzystwa miał mlodego wyżła niemieckiego szorstkowłosego i ON-a, każdy ma oddzielny kojec i po kolei są wypuszczane na podwórko, jeśli się uda Reksio zostanie przysposobiony na psa myśliwskiego, jeśli nie to i tak zostanie [IMG]http://krajenka_schronisko.republika.pl/images/reksio.jpg[/IMG] przyjechal również pan, który miał być w sobotę i na wstępie uderzył Łatkę, która podeszła sie przywitać , tak, że mała z piskiem uciekła do budy, żadem pies nie zaszczekał, nawet jak pan szarpał siatką od kojca psy nie wyszły z budy, każdego psa mu obrzydziłam, a każda suka, która chciał okazała sie być niesterylizowana:evil_lol: , pan snuł opowieśc jak to miał trzy psy, który biegały samopas( bo pies musi się wybiegać) i któregoś pięnego dnia z trzech wrócił tylko jeden z przestrzeloną nogą..., chwalil się jak to psy przynosiły mu zagryzione lisy i wydry , i zrobił mi awanture jak powiedziałam, że wydry sa pod ochroną, bo go to nic nie obchodzi i to jego kury i kaczki są pod ochroną, opowiadał jakie to ma cudowne warunki dla psa i jakim to jest kochającym właścicielem , bo czasem psa pogłaska.....
  21. [b]carolinascotties[/b] wielkie dzięki za ogłoszenia:loveu:
  22. [quote name='carolinascotties']ANKA89- jest juz ogloszenia na forum gazety....ale i tak poproszę o numer :)[/quote] dzięki, dzięki:) o ja głupia sklerotyczka o namiarach zapomniałam :) no więc tel: (0) 603 224 392 meil: aaadamczak[EMAIL="aaadamczak@wp.pl"]@wp.pl[/EMAIL] trudno jest określić wiek, na moje oko coś koło 3-5, w każdym razie do dychy jej brakuje
  23. [quote name='Kara.']Mój Roy do jakiegoś ośrodka:crazyeye: Pewnie na łańcuch:mad: O żesz kurcze no:placz:[/quote] mi też się to nie podoba, nie mogłam nic zrobić , wybacz Ciotka...:placz: przed chwilą dzwonił pan i się załamałam..., no więc: -czy sa jakieś psy ? =no tak ( w końcu to schronisko...) -a szczekają? =no...każdy pies szczeka( nie spotkałam się jeszcze z psem , który by miauczał) -bo mój sąsiad ma i jeden szczeka, drugi nie =jeśli pies jest żle traktowany to nie będzie bronił domu -a ile pies kosztuje? =teoretycznie nic, ale byłoby miło gdyby przywiózł pan suchą karmę -a co ta "sucha karma"? =yyy....., no takie granulki dla psa, które mozna kupic w sklepie -ee, to może przywioze kości od sąsiada cos mi to śmierdzi łańcuchem, ale zobaczymy, koleś ma przyjechać w sobotę
  24. Supergoga ogłosiła go na:aaaby, alegratka. eurocity, eoferty,4łapy, kupsprzedaj. no i nadal nic:-(
×
×
  • Create New...