-
Posts
6580 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Szczurosława
-
[quote name='GoniaP']Jakie tam są warunki? I ile macie psów?[/quote] 10 psów, 8 kojców/5 murowanych,3 siatka/,stare budy, kupa gnoju na wybiegu, jedzenie gotowane jest w rozwalającej się szopie,komunalka przywozi kości i śrut, wet przyjeżdza tylko na wezwanie, a jest wzywany tylko do szczepień, kastrację załatwiam z wetem z TOZ-u, no nie wiem co jeszcze by Cie interesowało
-
nie piorę,ale do łóżka nie wypuszcze [COLOR=deepskyblue][size=1]chyba[/size]:evil_lol:[/COLOR]
-
[quote name='weszka']Aaaale masz fajnie :) Szorściaczek kochany Saruniowy :loveu: Jeśli nie ma musu to jej nie pierz. Lepiej żeby strupek sam odpadł.[/quote] jest super, lezy obok i chrapie:evil_lol: no to nie piorę, a smrodek się potem wywietrzy:)
-
[quote name='GoniaP']Podaj mi nazwę schronu. Jeśli nie publicznie to na PW. To ważne... Robię wszystko co mogę, ale już wiem, że odpowiedź nadejdzie około 23 października... Nie wcześniej :-([/quote] WĄSOSZKI k/KRAJENKI Schronisko dla Zwierząt w Wasoszkach, 77-430 Krajenka, Wąsoszki 15, Komunalny Zakład Uzyteczności Publicznej w Krajence 77-430 Krajenka, ul. Wł. Jagiełły 26a, tel.(0-67) 263 8584 to jest oficjalna nazwa, tel jest do komunalki,więc w sprawie adopcji nie ma sensu tam wogóle dzwonić:cool1:
-
[quote name='weszka']Anka to TY musisz zdecydować. Ani ja ani kiwi nie znamy Iwana. Miejsce jest własnie takie - centrum miasta, ruch uliczny i ludzki, tramwaje.[/quote] sama nie wiem, on jest przerażony tym co się dzieje wokół niego,boi się ludzi,ale to jeszcze szczenior,potrzebuje tylko czasu,z drugiej strony ruch uliczny może do przestraszyć...,nie chciałabym go pozbawiać szansy na normalny dom...
-
no i Sara wylądowała u mnie.... Dorota miała byc ok.15,ale pojechała po kalekiego psa pod Warszawę/chyba Szamana./i miała być ok.21, gdy już pdebrałam Sarę napisała,że dopiero wróciła do Poznania i będzie jutro ok.8 ,na szczęście moja matka wyjechała i Sara spędzi nockę ze mną:eviltong: właśnie próbuje mi wskoczyć na kolana śmierdzielek mały; oczywiście w domu było szybkie tup tup tup do kuchni gdzie zaatakowały ją koty, ale tylko spojrzała na nie zdziwona i przyszła do mnie:) potem było tup tup tup po schodach i hop na łóżko... kotów i królików nie gania,z moimi kundlami też ok.,tylko doberman paca ją łapą,żeby się pobawić, jest grzeczna, ale jak zacznie ganiać mi szczury spędzi noc w króliczej klatce:mad: no właśnii ciotki,wyprać ją czy nie? zapach do aromatów nie należy,ale też strup po chipowaniu jest świeży,nie chciałabym żeby chip wypłynął czy coś:roll:
-
[quote name='terra']Oby Iwanowi udało sie znaleźć bardzo dobry domek. Trzymam kciuki.[/quote] wydaje mi się,że to jest TEN dom; zresztą sami przeczytajcie;) [quote]A więc...mieszkamy w kamienicy na 1 pietrze,blisko plantów.Mieszkanie jest przestronne, okolica spokojna.Domowników jest 4. Obecnie mamy remont kuchni,ale do 4 dni wszystko w domu powinno byc na swoim miejscu. Apropos zwierząt mam dwa szurki.Praktycznie w domu jest cały czas ktoś, wiec piesek nie zostawałby sam,bynajmniej nie na długo. Jeżeli jest potrzeba kastracji,takze się zobowiążę...tylko nie wiem czy to konieczne.Piesek mnie urzekł,ze tak powiem "swoją mordką" cos w rodzaju miłości od pierwszego wejrzenia:)napewno zapewnimy mu dobre warunki i bedziemy o Iwanka dbać.To,że piesek moze byc kłopotliwy, również mi nie przeszkadza, che poświecić mu czas, aby czuł się dobrze i bezpiecznie.To sie pieskowi nalezy.Oczywiście podpiszę umowę adopcyjną i chętnie podzielę się zdjęciami i wiadomościami jak Iwanek sobie bedzie u nas radził.:) Jaki w takim razie bedzie koszt dowozu psa, i kiedy można kogoś się spodziewać w związku odbycia rozmowy, czy będzie to przy dowozie? Podaje od razu adres; [/quote]
-
[quote name='oktawia6']często ci co kręcą sami ryzykują-albo im płacą albo jeszcze inaczej-[B]dlatego by świat zobaczył:roll:.[/B] ci co ro robią serca nie mają-oni też mają krowy ale to za mało-oni kochają się znęcac-kiedyś na chwilę ale na chwilę dobre uczucia we mnie wzbudziłą skośnooka na filmie-w obcasach i elegancko ubrana, szykowna-na ulicy siedział malutki kotek-uff no to choc jedna go uratuje sobie pomyślałam, wzięła go na ręce-popatrzyła na niego położyła na ziemi............i swoją szpilką od butów prosto w oko tego kota wcelowała na wylot drugim zdeptała mu szyję.........................[/quote] po waszych opisach nie mogę tego obejrzeć, kiedyś widziałam ten filmik o jenotach,to jest straszne,jak tak wogóle można! jakiś czas temu w tv był filmik o psach z Chinach,psach traktowanych jak dzieci,były akcje organizacji prozwierzęcych,schronisko, i tylko jedna wzmianka,że nadal w Chinach je się psy,ale żadnych zdjęć na ten temat; a ta skośnokooka zadeptująca kotka:placz:
-
[quote name='weszka']Złośliwość rzeczy martwych. A jak się miewa Sarunia??? Opowiedziałaś jej o nowym domku ;) ?[/quote] tak,Sarunia juz wie,że już nigdy więcej budy,że teraz już tylko łóżeczko,że jutro pozna braci ,a w sobotę całą rodzinę,małe cudeńko było tak przeraźliwe smutne gdy wracała do kojca:-( ale traz będzie już tylko lepiej:multi: a umowy nie będzie,złomek przerywa drukowanie i umowa wygląda jakby był 20 kserokopią... [b]Weszko[/b],ale ze mnie głupia torba, że też o Tobie nie pomyślałam, kojarzysz może ulicę Sarego? potrzebuje wizyty przedad.;)
-
[quote name='Natusia88']Mamusia jest już u mnie w domku i ma się dobrze:-)) Teraz zapoznaje się z nowymi ludźmi i zwierzakami:-)[/quote] superowo:multi: cieszę się,że tak szybko przyjechaliście,przec chwilą dzwoniła kierowniczka,że sunią był zainteresowany jakiś pani, chciał ją do budy,ale na szczęście zdążyliście:) zarezerwowałam sukę,więc nie wiem czemu chciano ją jeszcze wydwać komuś innemu....:shake: oczywiście pisz co u suczki i zdjęcia,zdjęcia!;) byłam u weta,mam jakiś płyn dla Szorściaka,na przyspieszenie gojenia tych ran, ma dostac podskórnie w odstepie 72 h, na dworcu sprawdzałam czy strzykawka jest cała, czy nic nie kapie i starsze panie spogladały na mnie jak na ćpunkę, która nawet w autobusie musi się szprzycować:evil_lol: TOZ nie ma kasy,gdyby miał już być może w przyszłym tyg wet wyciąłby Szorściakowi ropien i wykastrował Iwana i Kajtka;
-
mam już umowę adopcyjną, ale nie mogę jej wydrukować, co za złom....
-
haha! pamiętacie panią od "sznaucerka " za 400 zł? kiedyś dorwałam ją na mieści i opowiadałam o Sarze,dziś pani mnie dorwała i sobote odbieram 15 kg puriny:multi:
-
[quote name='Yona']Wścieklizna ?... To znaczy, że on nie jest zaszczepiony na wściekliznę?... :crazyeye:[/quote] tak zrozumiałam,mam nadzieję,że jednak jest inaczej,bo szkoda byłoby tracić adopcję już tym tyg przez taki duperelek.... Ola się mnie pytała czy w takim razie go przepuszczą... skoro i tak nie sprawdzają paszportów może by się udało...