Wieem ze to nie gabinet. Ale ja nie prosze o postawienie diagnozy. Kontaktowalam sie z weterynarzem i doktor dal mi do zrozumienia ze panikuje. Sa chwile kiedy oddycha normalnie tak jak w tej chwili, a sa takie ze oddycha zdecydowanie za szybko. Powinien miec do 30 oddechow na minute, a potrafi miec nawet 50. Mierzylam temperature i jest dobra, zmierzylam mu rowniez tetno i tez jest ok. Poza tym jest aktywny i wiecznie glodny. Chcialam tylko wiedziec czy ktos mial podobne doswiadczenia i to minie czy nie sluchac weterynarza i mimo to pojsc do weta.