Jaszko nie jest na allegro
tekst........
hmm zobacz to o nim
Miałem kiedys swego Pana
i kochałem go nad zycie
Miałem kiedyś swego Pana
to w serduszku tkwi mym skrycie
Potem nadzsedł
dzień ten straszny
Pan zostawił mnie przy płocie
Podsłyszalęm wtedy własnie
mówil komuś : "po klopocie"
i odjechał
ja zostalem
upał
ani kropli wody
ja z tęsknoty za mym Panem
rozpaczałem skowyczałem
ale bylem uwiązany
na nic moje skoczne łapy
na nic cala szarpanina
aby pobiec i dogonić
na nic rozpaczliwe wycie
A więc jak to?
Pan odjechal
a ja sam tu
przy tym płocie
czyżbym zrobił coś strasznego
czy też Pan mnei przestal kochać?
Tak trafiłem do schroniska
choć pod nosem pełna miska
to ja oddalbym
to wszystko
Aby Pan byl przy mnie
blisko.......